sobota, 15 wrzesień 2012 18:20

Konrad Rękas: Przystanek Benghazi

busstop

Konrad Rękas

Jeszcze parę dni temu najsłynniejszym Chrisem Stevensem świata był jeden z bohaterów „Przystanku Alaska”. Atak w Benghazi wywołał zamieszanie w internetowych przeglądarkach. Zamordowany w ataku terrorystycznym dyplomata momentalnie awansował na „bohatera dwóch narodów”, człowieka, który poświęcił życie „walce o lepszą Libię” oraz miłości do Libii i Ameryki.

Dział: Komentarze

libyan_rebels  Marcin Toboła

Atak na amerykański konsulat w Bengazi nie był odosobnionym incydentem na terenie Libii. Po obaleniu płk Kaddafiego przemoc, skierowana przeciwko zagranicznym podmiotom, utrzymywała się od czerwca 2012 roku na stałym, wysokim poziomie. Chociaż iskrą, która bezpośrednio rozwścieczyła setki Libijczyków szturmujących amerykańską placówkę, był obraźliwy dla muzułmanów film opublikowany w Internecie, to największy udział w zabójstwie ambasadora Chrisa Stevensa mieli ekstremiści islamscy, od wielu miesięcy operujący we wschodniej Libii.

Dział: Komentarze