Kamil Szubart

7 stycznia br. doszło we Francji do zamachów terrorystycznych przeprowadzonych przez islamskich radykałów, w których śmierć poniosło łącznie z trzema terrorystami 20 osób, a 10 zostało poważnie rannych. Do 9 stycznia br. trwała zakrojona na olbrzymią skalę obława, w której udział wzięło 80 tys. policjantów, żandarmów i funkcjonariuszy służb specjalnych, która ostatecznie zakończyła się eliminacją trzech terrorystów w dwóch zsynchronizowanych szturmach jednostek specjalnych w położonym 50 km na południowy wschód miasteczku Dammartin-en-Goële (śmierć braci Saida i Chérifa Kouachi bezpośrednio odpowiedzialnych za zabicie 10 pracowników satyrycznego czasopisma „Charlie Hebdo” i dwóch interweniujących policjantów) oraz na supermarket z artykułami koszernymi Hyper Cacher (miejsce tłumnie odwiedzane przez członków diaspory żydowskiej) w 20. dzielnicy Paryża, w którym śmierć poniósł Amedy (Ahmedy) Coulibaly.

Dział: Analizy

John Wight

W następstwie potwornej masakry [1], która miała miejsce w Paryżu w zeszłym tygodniu oraz sprawy Raiiego Badawiego [2] w Arabii Saudyjskiej, który właśnie dostał 50 batów z 1000, na które został skazany za przestępstwo założenia blogu, uznanego za „obrazę dla islamu”, istniejący związek Wielkiej Brytanii z tym okrutnym reżimem jest obrazą dla słów „przyzwoitość”, czy „demokracja”.

Dział: Komentarze

Tomasz Jankowski

Ataki terrorystyczne w stolicy Francji wywołały ogólnoświatową debatę poświęconą islamskiemu fanatyzmowi i zagrożeniom zeń wynikających. Niemal od razu wśród bardziej podejrzliwych zaczęto stawiać tezy o innej niż oficjalna motywacji sprawców. Przypomnijmy: mordercy chcieli zemsty za publikację karykatur Mahometa i ogólnie rzecz biorąc obrazoburstwo w stosunku do islamu.

Dział: Komentarze