London-attack  Tomasz Otłowski

Bestialski mord, do którego doszło w londyńskim Woolwich 22 maja br. – w biały dzień, na pełnej ludzi ulicy – okazał się aktem islamskiego terroru. Atak, którego ofiarą padł brytyjski żołnierz służby czynnej, dokonany został z pobudek politycznych i religijnych, ewidentnie motywowanych skrajną interpretacją islamu. Sprawcami okazali się dwaj imigranci z Afryki, radykalni muzułmanie znani już brytyjskim służbom bezpieczeństwa. Zdarzenie to może stanowić początek nowego rozdziału w działaniach tzw. samotnych strzelców dżihadu, operujących w krajach zachodnich i realizujących (najczęściej nieświadomie) nową strategię Al-Kaidy. 

Dział: Analizy
czwartek, 02 maj 2013 08:30

Thierry Meyssan: Syria w Bostonie

Syria_protest07  Thierry Meyssan

Co Syria ma wspólnego z zamachem w Bostonie? Na pierwszy rzut oka – nic. Jednak wydarzenia oraz chaos jaki wywołał ten zamach, mogą być kluczem do wyjaśnienia impasu, w jakim znalazł się plan Kerry’ego-Ławrowa. Jeśli nic się nie dzieje w sprawie Syrii, to dlatego, że Waszyngton i Moskwa natrafiły na nieprzewidziane problemy, w tym trudną sytuację z Czeczenami.

Dział: Komentarze

boston_atack  Tomasz Otłowski

Sposób przeprowadzenia zamachu w Bostonie i jego charakter noszą cechy zbliżone do modus operandi stosowanego przez islamskich ekstremistów. Na obecnym etapie w żadnym stopniu nie przesądza to oczywiście o ideologicznej proweniencji sprawców tragedii, stanowi jednak wyraźny trop. Jeśli jednak faktycznie zamach bostoński mieliby zorganizować i przeprowadzić islamiści (najpewniej „samotni strzelcy” zafascynowani ideą dżihadu, nie związani organizacyjnie z żadną ze struktur islamskich radykałów), miałoby to destrukcyjny wpływ na wizerunek i politykę administracji USA. Waszyngton, od lat głoszący tezę o osłabieniu Al-Kaidy, znalazłby się w takiej sytuacji w poważnych opałach politycznych i propagandowych.

Dział: Analizy