poniedziałek, 11 czerwiec 2012 08:54

Bogdan Góralczyk: Birmański przewrót kopernikański

copernicus  dr hab. Bogdan Góralczyk

Jeszcze przed rokiem państwo to wymieniano jednym tchem obok Korei Północnej jako najokrutniejszy reżim w Azji. Owszem, „demokratyczne” wybory zaordynowane przez juntę w listopadzie 2010 r. odbyły się, ale powszechnie uznano je za mało wiarygodne. Kiedy pod koniec marca 2011 r. nowy prezydent, poprzednio osoba nr 4 w juncie i jej premier, Thein Sein wystąpił w nowym parlamencie, zwanym Hluttaw, z reformatorskimi pomysłami, nikt mu nie wierzył. Przełom nastąpił w sierpniu 2011 r., po kolejnym reformatorskim programie, przedstawionym w Hluttaw przez Thein Seina, a przede wszystkim po jego nieoczekiwanym spotkaniu z noblistką Aung San Suu Kyi, jedną z ikon światowego ruchu obrony praw człowieka.

Dział: Komentarze

alt

prof. Bogdan Góralczyk

O tym państwie się nie pisze. To parias społeczności międzynarodowej, szczególnie tej na Zachodzie. Jeśli już wieść na temat Birmy, zwanej teraz Myanmarem, się pojawi, to taka jak ta jedna z ostatnich: według specjalizującej się w badaniu korupcji Transparency International, kraj ten zajmuje przedostatnie miejsce wśród wszystkich badanych, przed Somalią, jako najbardziej skorumpowanym państwem na globie.

Dział: Komentarze