Tomasz Skowronek

Gdy w lipcu 2011 r. były wojskowy Ollanta Humala zwyciężył w wyborach prezydenckich w Peru, obiecywał wówczas dokonać wielkich przemian. Do jego głównych obietnic należała budowa „trzeciej drogi”, która miała być alternatywą dla neoliberalizmu, zmniejszenia nierówności między bogatymi a biednymi oraz otworzenia się na potrzeby rdzennych mieszkańców kraju. Polityk twierdził nawet, że woda jest ważniejsza niż złoto. Tymczasem okazało się, że lewicowy peruwiański prezydent popadł w konflikt z rdzenną ludnością i chłopami – czyli ze społecznościami, które w dużej mierze wyniosły go na fotel prezydencki. Mają oni do niego żal o to, że porzucił on szaty radykała i przyjął zasady neoliberalne, które wcześniej sam krytykował.

Dział: Komentarze