wtorek, 03 maj 2011 19:21

'Chcą pozbyć się Kadafiego i Assada, aby móc przepędzić Rosję i Chiny z rejonu Morza Śródziemnego'

Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Paul_craig_roberts

  ECAG

Geopolityczne tło obecnych wydarzeń odsłania dr Paul Craig Roberts były wicesekretarz skarbu USA w administracji Ronalda Reagana, jeden z twórców tzw. reganomiki. Twierdzi on, że zaangażowanie amerykańskie jest przemyślanym działaniem amerykańskiej administracji, obliczonym na osłabienie rosnących wpływów Rosji i Chin w basenie Morza Śródziemnego.

Chiny prowadziły na wielką skalę energetyczne inwestycje na wschodzie Libii, nie mniej znaczące niż inwestycje w Angoli czy w Nigerii.

Jeśli chodzi o Syrię to na podsycaniu nastrojów anty-assadowskich, również zależy Amerykanom. Powodem jest istnienie w syryjskim porcie rosyjskiej bazy morskiej, reprezentującej rosyjskie interesy w tamtym rejonie Morza Śródziemnego. Zdaniem Robertsa Waszyngton dołoży wszelkich wysiłków by pozbyć się rosyjskich i chińskich interesów z rejonów Morza Śródziemnego. 

O chłodnym realizmie w sterowaniu „rewolucjami” świadczy brak poparcia dla obalenia reżimów w Bahrajnie, czy Arabii Saudyjskiej, gdzie oba rządy stosują wobec protestujących terror. Według Robertsa brak poparcia dla protestujących w tych państwach wynika z faktu, że rządzący nimi są: „naszymi marionetkami, a w Bahrajnie mamy swoją, wielką bazę morską”.


Źródło: http://www.apn-spb.ru/opinions/article8614.htm; http://www.inosmi.ru/video/20110427/168833364.html

Materiał został przygotowany w ramach programu analitycznego ECAG – Libia 2011.

Czytany 18366 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04