Michał Kacprzyk

piątek, 02 październik 2015 07:07

Michał Kacprzyk: Unia rozbieżnych interesów

Michał Kacprzyk

Saga związana z przybyciem grupy uchodźców do Polski dobiega końca. Polska wynegocjowała względnie dobre warunki, prawdopodobnie najlepsze, jakie mogła uzyskać. Ze sztywno narzuconej grupy 12 tys. relokacja nad Wisłę nastąpi partiami, dając czas służbom oraz urzędom na przygotowanie się do sprostania temu wyzwaniu. Ponadto Polska będzie miała wpływ na to, kto dostanie zaproszenie, a także będzie mogła zawiesić przyjmowanie uchodźców na wypadek rozwoju konfliktu na Ukrainie. Wynik negocjacji uznaję za kompromisowy. Co ważniejsze jednak, Polska nie sprzeciwiła się całkowicie pomysłowi podziału uchodźców, tak jak uczyniły to dziś kraje Grupy Wyszehradzkiej oraz Rumunia, ustawiając się do Unii Europejskiej bokiem czy wręcz tyłem.