Piotr Mieteń

syria-usa-mideast-plangeopolityka  Piotr Mieteń

Nieco ponad 10 lat od amerykańskiego ataku na Irak, Barack Obama, który do tej pory odżegnywał się od dziedzictwa swojego poprzednika, wchodzi dokładnie w taką samą retorykę, której używał George W. Bush. Jednak uzasadnianie coraz bliższej interwencji w Syrii jest dużo bardziej nieporadne niż jego poprzednika. Posługując się słabymi dowodami, nie czekając na wyniki śledztwa inspektorów ONZ, którzy badają sprawę na miejscu B. Obama groził interwencją militarną, już zawczasu będąc pewnym, że to rząd syryjski stał za użyciem broni chemicznej, co pozostaje kwestią dość wątpliwą [1].