sobota, 14 kwiecień 2012 11:00

Tomasz Skowronek: Wojna narkotykowa w Meksyku - przewodnik

Oceń ten artykuł
(1 głos)

El-Narco


  Tomasz Skowronek

Recenzja: Ioan Grillo, El Narco, Warszawa 2012, Wydawnictwo Remi, 408 ss.

Wojna narkotykowa w Meksyku w ciągu 5 lat pochłonęła ponad 40 tysięcy ofiar. Gazety, artykuły prasowe czy telewizja co jakiś czas informują o zbiorowych egzekucjach, o znalezieniu zmasakrowanych ciał, czy o innych zbrodniach meksykańskich karteli. Dlaczego kraj, który przez wiele lat był uważany za najbardziej stabilny w regionie, nagle zaczął przypominać Kolumbię z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia?

 

Dlaczego policja, wojsko i rząd są bezradne wobec karteli?

Czy Meksykowi grozi wojna domowa?

Na czym polega fenomen samych karteli narkotykowych?

Na te pytania, a także jeszcze na wiele innych, próbuje odpowiedzieć brytyjski dziennikarz Ioan Grillo w swojej debiutanckiej książce El Narco. Żurnalista przez ponad dziesięć lat obserwował najbardziej przełomowe momenty w polityce meksykańskiej, takie jak przemiany demokratyczne, w wyniku których, w 2000 roku, skończyły się siedemdziesięcioletnie, autorytarne rządy Partii Rewolucyjno-Instytucjonalnej (PRI). Autor był świadkiem przejęcia władzy przez pierwszych, demokratycznie wybranych prezydentów – Vincente Foxa, a później Felippe Calderona oraz narodzin wojny narkotykowej i rosnącej w raz nią siły karteli.

Zdaniem autora, meksykańska wojna narkotykowa jest ściśle powiązana z przemianami demokratycznymi państwa. Mimo że rządy PRI były bardzo skorumpowane i autorytarne, to jednak potrafiły eliminować najważniejszych gangsterów i skutecznie radzić sobie z kartelami. Na uwagę przede wszystkim zasługuje fakt, iż autor włożył sporo wysiłku, aby czytelnik jak najwięcej dowiedział się o narkokartelach, jak i o samej wojnie narkotykowej. Brytyjski dziennikarz w tym celu rozmawiał z gangsterami, agentami, policjantami, z byłymi prezydentami Meksyku Vicente Foxem i Kolumbii Cesarem Gavirią, a nawet z kolumbijskim płatnym zabójcą. Autor odwiedził również takie kraje, jak Salwador, Gwatemala, Honduras, Stany Zjednoczone czy Kolumbia, aby zobaczyć, jak tam wyglądają kartele oraz jaki związek mają z meksykańskimi kartelami.

Ioan Grillo próbuje porównać obecną sytuację w Meksyku do Kolumbii z lat dziewięćdziesiątych XX w. W książce nie zabrakło również opisów współpracy między policją a kartelami. Jak zauważa sam autor – bardzo częste są wypadki nawet wzajemnego zwalczania się między wojskiem a policją, co nie zbyt dobrze wróży realizacjoi głównego celu. Ponadto autor zabiera Czytelnika w regiony Meksyku, które stały się areną największych walk między kartelami m.in. do Sinaloa, Michoacan, a wreszcie Ciudad Juarez – miasta, które uważane jest za najbardziej niebezpieczne na świecie.

El Narco świetnie ujmuje kontekst historyczno-polityczny konfliktu. Pozycja podzielona jest na trzy części, w których autor analizuje konflikt pod różnymi kątami. W pierwszej części opisuję historię hodowli i działania narkotyków, jak i samych karteli narkotykowych. Tak więc możemy się dowiedzieć, jak, ponad sto lat temu, chińscy emigranci przywieźli i zaczęli uprawiać w Meksyku opium. Wspomniana jest także postać Hamiltona Wrigha, który jest uważany za amerykańskiego ojca walki z narkotykami. Opisana została także w sposób ciekawy ustawa Harrisona, która zdelegalizowała opium i kokainę w Ameryce. Nie zabrakło również opisu antynarkotykowej polityki Stanów Zjednoczonych, zapoczątkowanej przez prezydenta Richarda Nixona. Przykładowo z książki tej możemy się dowiedzieć, że Richard Nixon uważał narkotyki za część... komunistycznego spisku, który miał na celu unicestwienie USA. Dalej znajdziemy charakterystykę zmian demokratycznych Meksyku oraz opis zbrojnego powstania karteli narkotykowych.

W kolejnej części, pod tytułem "Anatomia", autor opisał na czym polega fenomen karteli. Ioan Grillo uważnie przyjrzał się handlowi narkotykowemu i walce o strefy wpływów, które razem coraz bardziej destabilizują sytuację w tym kraju. Opowiedział o bestialskich morderstwach, popełnianych w czasie tego konfliktu. Całkiem sporo miejsca autor poświęcił kulturze narkobaronów. Chodzi tutaj w szczególności o tzw. Narcocorridos, czyli ballady, grane przez muzyków, śpiewających o karierach narkotykowych baronów i ich barwnym życiu. Jest też przedstawiona świetna organizacja karteli. Przykładowo zatem mało kto wie, że kartele zatrudniają tzw. Cerebros, czyli osoby odpowiedzialne są za nowe sposoby przemycania towaru.

W ostatniej części autor ukazuje swoje przemyślenia w kwestii zakończenia tego konfliktu, a także przedstawia prognozy, jak się dalej może się on potoczyć. Przedstawia różne pomysły na zakończenie krwawej wojny – począwszy od legalizacji narkotyków zarówno w Meksyku, jak i w Stanach Zjednoczonych, a skończywszy  na politycznych i społecznych reformach w Meksyku. Według Ioan Grillo musi powstać sprawna nieskorumpowana policja, która będzie skutecznie walczyć z kartelami, a nie współpracować z gangsterami. Autor sugeruje, że jest tu konieczna pomoc USA, jak i policjantów z Ameryki Łacińskiej. 

Przede wszystkim jednak książka El Narco dostarcza czytelnikowi bardzo dobrej i dokładnej analizy tego konfliktu. Jest to pierwsza pozycja na poolskim rynku, opisująca tak szczegółowo problem meksykańskiej wojny narkotykowej, która w dodatku została napisana rzeczowym i przystępnym językiem. Tym samym czyni to lekturę niewątpliwie wartą przeczytania. Książkę szczególnie polecamy osobom, które chcą się zgłębić świat narkobaronów i poznać kulisy wewnątrz meksykańskiego konfliktu, zaś dla osób interesujących się Ameryką Łacińską jest to lektura wręcz obowiązkowa.

Czytany 6393 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04