czwartek, 14 kwiecień 2011 19:05

Ten 'zły' Izrael

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

podpalicgaze


  Bartosz Mroczkowski

Recenzja: Ewa Jasiewicz, Podpalić Gazę, Wydawnictwo WAB, Warszawa 2011, 384 ss.

Książka „Podpalić Gazę”, autorstwa Ewy Jasiewicz, porusza bardzo często zapominany problem autonomii palestyńskiej i wojny w Gazie w 2009 roku. Wyjaśnia ona w sposób bardzo dokładny konflikt izraelsko-palestyński na tle historycznym, napływ Żydów w rejon Bliskiego Wschodu, udział ówczesnych mocarstw, decyzje ONZ odnośnie powstania państwa Izrael. Nawet epizod armii Andersa nie został pominięty. Pozycja, która doskonale wpisuję się we współczesne wydarzenia w świecie arabskim, widziana jest oczami świadka, co nadaje bardziej wiarygodny ton tej lekturze. Pisana językiem narratora wydarzeń, wywodzi dzieje skomplikowanego konfliktu między zwaśnionymi narodami od 1942 roku.

Wydarzenia w recenzowanym tytule są opisane i ułożone w sposób chronologiczny, wyjaśniając krok po kroku najważniejsze elementy problematyki Bliskiego Wschodu. Auorka patrzy na islamistów z drugiej strony – nie, na jako złych muzułmanów, terrorystów, ale ludzi, którzy żyjąc w bardzo trudnych warunkach, marzą o samoistnieniu i samostanowieniu własnego państwa i jego niezależności. Jest to bardzo ważna książka, która bez cenzury opisuje tragedie poszczególnych ludzi. Niesprawiedliwość wojny, ludzkie cierpienie i faktyczna okupacja Strefy Gazy, przynosi chęć odwetu przez bojowników palestyńskich i nienawiść do wrogiego sobie państwa.

Ewa Jasiewicz tłumaczy prostym językiem, na wielu płaszczyznach, od ekonomicznej po różnice międzykulturowe, przyczyny i skutki niekończącego się konfliktu na Bliskim Wschodzie. Według słów autorki, niemalże całkowite uzależnienie Strefy Gazy od Izraela, pozwala na pełną kontrolą nad życiem codziennym Palestyńczyków. Niesprawiedliwa ekspansja z jednej strony i bezradność, z drugiej - naświetla sytuację w nieco innym świetle, niż jest to dostępne w codziennych przekazach medialnych.

Szósty premier Izraela Menach Begin wsławił się tym, że porównał Jasera Arafata do Hitlera, a w 1947 roku (w dzień po uchwaleniu ONZ o podziale Palestyny) powiedział: "Podział Palestyny jest nielegalny. Nigdy nie zostanie uznany [...] Jerozolima zawsze była i będzie naszą stolicą. Ziemia Izraela będzie zwrócona ludowi Izraela. Cała i na zawsze". W tym właśnie kontekście autorka książki opisuje wojnę z jej skutkami, w najbardziej sobie prawdziwy sposób. Jako jedna z nielicznych zachodnich dziennikarek przebywała w Strefie Gazy podczas operacji Płynny Ołów. Jej rola polegała na uczestniczeniu w wyjazdach karetką do rannych w czasie bombardowań, stąd jej relacje są niezwykle przerażające. Nadaje to niesamowicie interesujący i tragiczny obraz wojny, której autorka przypisuje humanistyczne podejście Palestyńczyków do obrony własnej godności.

Przechodząc przez historyczny kontekst zbrojnych akcji i wojen, w zaskakujący sobie sposób Ewa Jasiewicz interpretuje Pierwszą Intifadę, w której udowadnia, że celem Izraelczyków było zniszczenie mechanizmów instytucjonalnych - począwszy od gospodarczych po instytucje medyczne, co jasno wskazuje na zamach na „samowystarczalność” Palestyńczyków. Druga Intifada natomiast, w relacji autorki, spowodowana była w 2000 roku przez samych Izraelczyków i premiera Ariela Szarona, z którego postanowienia wojska izraelskie wkroczyły do kompleksu Haram Az-Szarif w Jerozolimie, gdzie mieści się meczet Al-Aksa – trzecie najświętsze miejsce islamu. Wówczas izraelscy urbaniści wiercili pod nim tunel.

Pozycja dokładnie pokazuje też operacje zbrojne Izraela, poprzedzające wojnę z 2009 roku: Operacja Tęcza, 18-23 maj, 2004 r. operacja Dni Pokuty, 30 września-16 października 2004 roku, operacja Letnie Deszcze, 28 czerwca – wrzesień 2006 roku, operacja Jesienne Chmury, 1-8 listopada 2006 roku, operacja Gorąca Zima, 29 luty-3 marca 2008 roku. Podaje przy dane zniszczeń, rannych i zabitych. Co ciekawe gdy dochodzi do operacji Płynny Ołów, autorka dzień po dniu opisuje całość konfliktu podsumowując go dokładną w liczbach informacją o rannych i zabitych po obu stronach włącznie ze zniszczeniami.

Z geopolitycznego punktu widzenia Gaza jest „tylko” punktem spornym między państwami i ich interesami na Bliskim Wschodzie. W lekturze zabrakło niestety podejścia innych państw arabskich do kwestii palestyńskiej. Dla przykładu, w Libanie uchodźcom palestyńskim żadne prawa , które pozwalałyby normalnie funkcjonować i osiedlić się w tym państwie, nawet wyspecjalizowanym lekarzom, nie zostały nadane. Ta właśnie sytuacja niejako zmusza uchodźców do współpracy z bojówkami Hamasu (władze Libanu oskarżają palestyńskich uchodźców o sprowokowanie konfliktu z Izraelem w latach 80`).

Egipt, nawet po rewolucji i odejściu Hosniego Mubaraka, dalej utrzymuje zamkniętą granicę ze Strefą Gazy. Jedynie Syria, która żyje w sporze z Izraelem stworzyła odpowiednie warunki osiedlania się na swoim terytorium dla uchodźców palestyńskich. W tym jednak przypadku sami Palestyńczycy nie chcą przyjmować obywatelstwa, bo zmieniłoby to ich status uchodźców. Tym samym straciliby możliwość powrotu do przyszłego „państwa” palestyńskiego. Ten jednak niedostatek w książce nie przeszkadza w lepszym zrozumieniu fundamentalizmu islamskiego. W dodatku czytelnik zaczyna przeżywać pewne przewartościowanie w tym zakresie, gdyż dogłębna analiza tego ruchu zaczyna jawić się, jako walka o wolność i patriotyzm.

Książka porusza też kwestię interesów Izraela w Europie, niejako tłumacząc brak reakcji, albo nawet wstawiennictwo za izraelskimi interesami poszczególnych państw  na terenie UE. W tym kontekście w dość interesujący i zaskakujący sposób opisane zostały relacje polskie z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi. Punktem strategicznym z początku lat dziewięćdziesiątych w polskiej polityce zagranicznej było ukierunkowanie na jak najlepsze stosunki z USA. Polski establishment zdawał sobie sprawę z wartości lobby żydowskiego zza oceanem, stąd nakreślił nowe relacje z Izraelem. Poza Niemcami Izrael dziś jest głównym inwestorem na rynku polskim, szczególnie jeśli chodzi o biznes militarny i sprowadzanie nowych technologii na rynek polski. Autorka przytacza liczne wypowiedzi czołowych polskich polityków, którzy nakreślają polską politykę zagraniczną, wpisując nasz kraj w trójkąt państw walczących z „terroryzmem”, czyli - USA, Izrael i Polskę.

Czytając tę lekturę, jesteśmy wsparci przez liczne odwołania do zapisów prawa międzynarodowego oraz dane, które pozwalają nam lepiej zrozumieć sytuację. Ilość przypisów, które autorka podaje, świadczy o jej profesjonalizmie i bardzo dobrym przygotowaniu merytorycznym. Ewa Jasiewicz odwołuje się do takich dzienników jak Wall Street Journal, Ha`aretz, Rzeczpospolita, licznej literatury polskiej i zagranicznej, informacji z organizacji międzynarodowych i co najciekawsze – własnych wywiadów, przeprowadzonych w ramach pracy dziennikarskiej. Bibliografia jest bardzo dokładnie dobrana, przemyślana i ułożona w zrozumiałą całość, w postaci kilkudziesięciu rozdziałów, co pozwala na lepsze jej zrozumienie. Całość pozycji kończy się epilogiem z wyprawy Flotylli Wolności, której Ewa Jasiewicz była uczestniczką. Od środka, w sposób emocjonalny, opisuje ona sytuację, w jakiej do zablokowania pomocy humanitarnej przez wojska Izraelskie. Epilog ten charakteryzuje ton całej książki i jest niezwykle ciekawy.

Podsumowując – „Podpalić Gazę” jest czymś pomiędzy poglądami Noama Chomsky’ego, a przeżyciami Immaculée Ilibagiza z masakry w Ruandzie z 1994 roku, w której podobnie, jak autorka omawianej pozycji, był świadkiem. W sumie jest to książka metamorfozy człowieka, połączona z realnymi doświadczeniami, tym bardziej prawdziwa, gdyż pisana z pozycji jednocześnie świadka i autora monografii. Tym samym książka jest nie tylko potrzebna dla lepszego zrozumienia spraw Bliskiego Wschodu, ale jej lektura jest wręcz obowiązkiem każdego z nas.

Książka do nabycia na stronach Wydawnictwa WAB.

Czytany 5923 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04