nuklear

  Andrzej Kozłowski

 Broń atomowa jest najstraszniejszym rodzajem uzbrojenia wymyślonym przez człowieka. Dodatkowo w rękach autorytarnego, nieprzewidywalnego reżimu staje się jeszcze groźniejsza. Posiadanie tego rodzaju broni przez Pjongjang stanowi obecnie jedno z największych wyzwań dla bezpieczeństwa światowego. Czy zbliżająca się wielkimi krokami sukcesja władzy w tym jednym z najbardziej odizolowanych państw na świecie zmieni coś w polityce nuklearnej Pjongjangu?

Dział: Komentarze

korplak  Rafał Ciastoń

W dniu 23 listopada ub. roku Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna dokonała ostrzału artyleryjskiego Yeonpyeong – niewielkiej, pozostającej pod zwierzchnictwem Seulu wysepki na Morzu Żółtym. Jest to kolejna w ciągu ostatnich miesięcy eskalacja sytuacji na Półwyspie Koreańskim i najpoważniejszy incydent od momentu zatopienia w marcu korwety ROKS Cheonan. Czy Phenian dąży do wywołania wojny, czy też jest to ryzykowna kalkulacja obliczona na wymuszenie mniej lub bardziej określonych korzyści i ustępstw? geopolityka

Dział: Analizy
środa, 30 czerwiec 2010 13:02

Stanisław Niewiński: II wojna koreańska?

alt Stanisław Niewiński

27 marca bieżącego roku świat obiegła wiadomość o tragicznym wydarzeniu na Morzu Żółtym. W pobliżu wyspy Baengnyeong zatonęła korweta Cheonan należąca do Marynarki Wojennej Republiki Korei. Z załogi liczącej 104 marynarzy, śmierć poniosło 46. geopolityka

Dział: Komentarze

 alt Immanuel Wallerstein

Od prawie dwóch dekad Stany Zjednoczone podnoszą wrzawę i zapewniają o swojej determinacji w działaniach mającym zapobiec nuklearnym ambicjom Iranu i Korei Północnej. Rząd amerykański regularnie, między innymi równie ważnymi problemami, potwierdza ważność tych celów. Odkąd, zarówno Korea Północna jak i Iran, zaczęły marginalizować amerykańskie żądania, USA konsekwentnie stosują groźby o możliwej, przyszłej akcji wojskowej.
Dział: Komentarze
alt Oskar Pietrewicz   Rok 2009 przyniósł większe zainteresowanie USA sprawami koreańskimi. Czy ostatnie zaangażowanie Waszyngtonu okaże się silniejsze od powiązań Korei Północnej z Chinami?    
Dział: Komentarze
alt Rafał Ciastoń „Kto panuje nad morzami, panuje nad wszystkim". Temistokles Z historycznego punktu widzenia żaden kraj aspirujący do roli regionalnego bądź globalnego mocarstwa nie był nigdy w stanie osiągnąć tego statusu nie posiadając silnej floty wojennej. Czy to starożytny Rzym, czy XIX-wieczna Wielka Brytania, swą pozycję zawdzięczały one w dużej mierze flocie wojennej, górującej nad każdym potencjalnym przeciwnikiem i zapewniającej swobodę wymiany handlowej.
Dział: Analizy
Strona 4 z 4