wtorek, 09 luty 2016 07:33

Mateusz Piskorski: Krym to nie wyspa

Oceń ten artykuł
(1 głos)

dr Mateusz Piskorski

Recenzja: praca zbiorowa, Historia Krymu (История Крыма), wydawnictwo: Olma Media Grupp – Rosyjskie Towarzystwo Wojenno-Historyczne, Moskwa, 464 ss.

Nowa sytuacja geopolityczna po przyłączeniu w marcu 2014 roku Krymu do Federacji Rosyjskiej i utworzeniu dwóch nowych podmiotów państwa rosyjskiego – Republiki Krym i miasta wydzielonego Sewastopol, wchodzących w skład powołanego Krymskiego Okręgu Federalnego, poskutkowała również zainicjowaniem całego szeregu projektów naukowych i wydawniczych poświęconych półwyspowi. Jednym z nich jest synteza historii Krymu, wydana przez Rosyjskie Towarzystwo Wojenno-Historyczne, organizację powołaną do życia w 2012 roku przez prezydenta Władimira Putina i kierowaną przez czołowych polityków rosyjskich – ministra kultury Władimira Medińskiego i wicepremiera Dmitrija Rogozina. W ramach serii „Rosyjska biblioteka wojenno-historyczna” ukazała się praca zbiorowa pod tytułem „Historia Krymu” („История Крыма”).

Praca jest rezultatem badań następujących autorów: doc. Igora Spiwaka (Federalny Uniwersytet Krymski im. Władimira Wernadskiego w Symferopolu), doc. Wadima Chapajewa (filia Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego im. Michaiła Łomonosowa w Sewastopolu), Jeleny Bojcowej (Sewastopolski Miejski Uniwersytet Humanistyczny), prof. Nikołaja Pietruchincewa (Państwowa Akademia Gospodarki Narodowej i Służby Państwowej w Lipiecku), doc. Jarosława Wiszniakowa (Moskiewski Państwowy Instytut Stosunków Międzynarodowych), prof. Andrieja Niepomniaszczego (Federalny Uniwersytet Krymski im. Władimira Wernadskiego w Symferopolu), dr. Władimira Kalinowskiego (Federalny Uniwersytet Krymski im. Władimira Wernadskiego w Symferopolu), doc. Andrieja Smirnowa (Moskiewski Instytut Architektury), doc. Aleksandra Sewastianowa (Krymski Uniwersytet Kultury, Sztuki i Turystyki w Symferopolu), prof. Andrieja Ganina (Instytut Słowianoznawstwa Rosyjskiej Akademii Nauk), dr. Aleksieja Isajewa, Anny Kuzminy (filia Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego im. Michaiła Łomonosowa w Sewastopolu) i Aleksandra Romanowa. Trzynastu autorów stara się przestawić zarys historii Półwyspu Krymskiego, od czasów najdawniejszych (starożytność) po 2014 rok i decyzję o przyłączeniu Krymu i Sewastopola do Rosji, na kartach trzynastu rozdziałów, ułożonych chronologicznie.  

W rozdziale 1 („Na helleńsko-barbarzyńskim pograniczu”) I. Spiwak opisuje starożytność półwyspu, gdy plemiona barbarzyńskie (przede wszystkim Scytowie) sąsiadowały na jego obszarze z koloniami greckimi. Pierwszą z tych ostatnich stał się powszechnie znany Chersones, położony w pobliżu obecnego Sewastopola, założony w 422/421 r. p.n.e. Następnie kolonie greckie na Morzu Czarnym przejmowane są przez Rzym, by około IV w. n.e. stać się terenem kolejnych inwazji ludów ze wschodu, poczynając od Hunów.

W kolejnym rozdziale („Północny przyczółek Imperium Bizantyjskiego”) W. Chapajew szkicuje trwający prawie dziewięć stuleci okres, w którym Krym znajdował się w orbicie wpływów „drugiego Rzymu”, czyli Bizancjum strzegącego wrót do Morza Czarnego swą stolicą Konstantynopolem. Epokę tę kończy, jego zdaniem, rok 1240, w którym Mongołowie zdobywają i pustoszą Ruś Kijowską wraz z jej stolicą, w wyniku czego na południe płynie pierwsza fala ludności słowiańskiej, zasiedlającej czarnomorski półwysep.

Krym zawsze daleki był od jakiejkolwiek możliwości izolacji od procesów i wydarzeń historycznych, odbywających się w regionie; przeobrażenia geopolityczne zachodzące w imperialnych metropoliach niemal natychmiast odbijały się na losach półwyspu. Tak się też stało w późnych wiekach średnich, gdy z jednej strony na Krymie funkcjonowały kolonie rosnących w potęgę włoskich republik kupieckich, przede wszystkim Genui, a z drugiej – po upadku Konstantynopola i Bizancjum w 1453 roku i w wyniku rosnących wpływów Turcji, pojawiło się wasalne wobec sułtanów tureckich, dynamicznie rosnące i obejmujące w końcu cały obszar Krymu państwo – Chanat Krymski. J. Bojcowa i W. Chapajew malują portret tego okresu historycznego w odpowiednio zatytułowanym rozdziale: „Między krzyżem a półksiężycem”.

N. Pietruchincew i J. Wiszniakow opisują kolejny etap historii półwyspu, obejmujący okres od końca XVII do końca XVIII wieku i charakteryzujący się ekspansją Imperium Rosyjskiego, w tym na kierunku południowym. „Droga do Taurydy”, bo tak zatytułowano rozdział ich autorstwa, w dość szczegółowy sposób omawia kolejne odsłony tatarsko (ergo w dużym stopniu tureckiej) – rosyjskiej konfrontacji i rywalizacji o Krym. W okresie tym mamy do czynienia z kolejnymi próbami militarnego podporządkowania sobie interesującego nas obszaru przez kolejnych carów rosyjskich, zazwyczaj kończącymi się gorzkimi porażkami z uwagi na niedostępność i odgrywającą wówczas dużą rolę barierę naturalną – pas stepów – dzielącą Chanat Krymski od strony kontynentalnej. Ówczesna Rosja nie była jeszcze imperium zdolnym do skutecznego operowania na morzach i oceanach, a sama konieczność przebrnięcia przez południowo-ukraińskie stepy, a następnie surowy obszar stepowy północnego Krymu wieńczyła niepowodzeniem i ogromnymi stratami kolejne ekspedycje carskich generałów. Dopiero Rosja carycy Katarzyny II, w 1783 roku wymusiła na ostatnim chanie krymskim Szahin Gireju abdykację i przekazanie władzy północnemu imperium. W ten sposób Imperium Rosyjskie otwierało przed sobą nowy rozdział geopolityczny: po pierwsze, likwidowało będące zmorą przez wieki zagrożenie najazdami tatarskimi swych południowych rubieży (niebezpieczeństwo to było także doskonale znane władcom i elitom magnackim I Rzeczpospolitej); po drugie, stwarzało możliwość rozwoju rosyjskiej potęgi morskiej nie tylko w oparciu o Bałtyk, ale też Morze Czarne, a następnie i Śródziemne.

Przyłączenie Krymu do imperium i pierwsze dziesięciolecia panowania rosyjskiego opisują A. Niepomniaszczij i W. Kalinowski w rozdziale „Pod banderą Rosji”, dochodząc do wniosku, że pierwsze dekady tej nowej sytuacji nie przyniosły jeszcze zbyt silnego utożsamienia półwyspu z resztą państwa. Zapoczątkowały jednak one istotne i rozłożone w czasie procesy, w tym demograficzne, związane z pierwszą falą emigracji ludności tatarskiej do Turcji i napływem słowiańskiej (choć nie tylko) ludności carskiej Rosji.

W obszernym rozdziale 6, zatytułowanym „Sewastopolskie zmagania”, autorstwa A. Smirnowa, czytamy ze szczegółami o wydarzeniach, które na poziomie emocji zbiorowych i tożsamości historycznej miały na zawsze połączyć Krym z resztą Imperium Rosyjskiego. Chodzi oczywiście o wojnę krymską lat 1854–1856, a przede wszystkim o trwające niemal dwa lata oblężenie i próby zdobycia Sewastopola, ostatniej reduty rosyjskiego oporu na półwyspie. Choć rywalizacja o Krym stanowiła pierwotnie odzwierciedlenie konfrontacji rosyjsko-tureckiej w regionie, to tym razem zasadniczą rolę odegrały sojusznicze wobec Stambułu państwa zachodnie – Anglia i Francja.  Upadek Sewastopola okupiony został śmiercią na polu bitwy ponad 200 tys. żołnierzy ze wszystkich biorących udział w zmaganiach państw. Autor dochodzi przy tym, mimo wszystko, do następujących wniosków: „Wbrew opinii Lenina, klęska w wojnie krymskiej nie była świadectwem bezsilności ‘feudalnej Rosji’, a jedynie dowodem na niemożliwość przeciwstawienia się jej wszystkim potęgom Europy (Anglii, Francji, Turcji, Austrii, Prusom i Szwecji)”. Rezultatem wojny było zahamowanie na dwie dekady rozwoju Floty Czarnomorskiej, ale także – co podkreśla autor rozdziału – impuls do rozpoczęcia kolejnych reform w państwie carów.

Rozdział 7, zatytułowany „Południowa fasada imperium” szkicuje dzieje półwyspu w drugiej połowie XIX wieku. Jego autorzy (A. Niepomniaszczij i A. Sewastianow) opisują modernizację Krymu w całym szeregu sfer: rolnictwie, turystyce, przyrodoznawstwie i nauce, a także w kulturze. Modernizacja ta był utrudniona procesami społecznymi, będącymi jeszcze skutkiem wojny krymskiej; w latach 1860–1864 miała miejsce fala emigracji kolejnych społeczności Tatarów Krymskich, oskarżanych o wspieranie agresorów w czasie wojny i kontakty z Imperium Osmańskim, co doprowadziło do wyludnienia niektórych części Krymu, przede wszystkim w jego stepowej, północnej części. W tym samym okresie Krym staje się integralną częścią rosyjskiej przestrzeni cywilizacyjnej; na jego obszarze powstają wyszukane rezydencje ówczesnej arystokracji i carskich dworzan. Pojawiają się też najbardziej znane literackie wyobrażenia tego terytorium, m.in. autorstwa Iwana Bunina i Antona Czechowa. Znów rozwija się Flota Czarnomorska, ale jednocześnie też flota i żegluga handlowa. Wydarzenia rewolucji 1905 roku nie są na Krymie zbyt burzliwe, być może ze względu na jego geograficzne oddalenie od procesów mających miejsce w kluczowych regionach imperium. Półwysep został również oszczędzony w okresie I wojny światowej, choć kilkukrotnie w 1915 roku niemieckie okręty ostrzeliwały jego miasta.

Znacznie bardziej burzliwe były jego koleje losy w okresie rewolucji bolszewickiej i wojny domowej, co opisuje w obszernym rozdziale zatytułowanym „Między czerwonymi a białymi” A. Ganin. Po rewolucji lutowej 1917 roku po raz kolejny odezwały się tendencje odśrodkowe Tatarów Krymskich, którzy wówczas stanowili ponad 26% ludności Krymu. Pozycję wyczekującą wobec wydarzeń w Petersburgu i Moskwie zajęli przedstawiciele władz wojskowych i cywilnych. Jednak już 26 października, a zatem jeden dzień po rewolucji bolszewików, dowództwo Floty Czarnomorskiej uznało zwierzchnictwo władzy radzieckiej. W ciągu kolejnych miesięcy półwysep stał się wszakże areną konfrontacji pomiędzy różnymi podmiotami, dążącymi do zdobycia władzy nad jego obszarem, a także sporu terytorialnego pomiędzy Rosją, Ukrainą (hetmanatem Piotra Skoropadskiego) i tymi, którzy uznawali, że powinien on stanowić niezależny podmiot stosunków międzynarodowych. Wiosną 1918 roku, po zawarciu pokoju brzeskiego, z sytuacji skorzystali Niemcy, którzy po raz pierwszy w historii zajęli Krym. Jednocześnie trwały walki rewolucyjnych robotników i marynarzy przeciwko Tatarom, którzy ogłosili powstanie niezależnej republiki, odwołującej się do idei panturkizmu. Do porażki Niemiec w I wojnie światowej formalnie władzę w Symferopolu sprawował marionetkowy rząd pod kierownictwem Matwieja Sułkiewicza, podporządkowany Berlinowi podobnie, jak rząd hetmana P. Skoropadskiego w Kijowie. W końcu znaczna część półwyspu znalazła się w okresie wojny domowej pod kontrolą Sił Zbrojnych Południa Rosji, których ostatnim zwierzchnikiem został gen. Piotr Wrangel. Doprowadziło to do wielomiesięcznej blokady Krymu przez niebędące jeszcze w stanie zdobyć siłą zmilitaryzowanego półwyspu wojska bolszewików. Wsparciem dla nich była operująca przede wszystkim w Górach Krymskich partyzantka, dowodzona przez anarchistę Aleksieja Mokrousowa, określanego mianem krymskiego Machny. W końcu, w listopadzie 1920 roku operacja przejęcia kontroli nad półwyspem przez bolszewików zakończyła się powodzeniem. W ostatniej chwili do Turcji przeprowadzono ewakuację prawie 150 tys. osób na 126 okrętach. Pierwszym przewodniczącym nowej władzy – Krymskiego Komitetu Rewolucyjnego – został węgierski rewolucjonista Bela Kun.

W 1979 roku ukazała się głośna i wielokrotnie, szczególnie po 2014 roku wznawiana powieść Wasilija Aksjonowa pod tytułem „Wyspa Krym” („Остров Крым”), w której autor prezentował alternatywną wizję historii, gdzie armia P. Wrangla zdołała zachować kontrolę nad półwyspem, w wyniku czego stał się on dla Związku Radzieckiego tym, czym dla Chińskiej Republiki Ludowej Tajwan. W. Aksjonow opisuje, jak na Krymie władzę sprawują spadkobiercy „białych”, ściśle związani z Zachodem, jednak wciąż mający na względzie odzyskanie władzy na całym obszarze byłego imperium Romanowów. A. Ganin, przeanalizowawszy historię wojny domowej, dochodzi do wniosku, że taka sytuacja byłaby niemożliwa: „normalne funkcjonowanie półwyspu jest w rzeczywistości możliwe wyłącznie w ramach dużego państwa, zabezpieczającego ciągłe zaopatrzenie z zewnątrz” – pisze autor rozdziału.

A. Niepomniaszczij i A. Sewastianow poświęcają kolejny rozdział pracy „Czerwonemu Krymowi”, czyli latom 1921–1941, gdy wchodził on w skład Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Truizmem jest stwierdzenie, że trudno ten okres w sposób jednoznaczny ocenić; autorzy przyznają, że w tym czasie dokonał się na półwyspie ogromny postęp cywilizacyjny w sferze infrastruktury, oświaty, edukacji, a także budowy bazy przemysłowej i gospodarczej. Piszą jednak także o represjach, które dotykały w ramach kolejnych czystek również elit rządzących w tym okresie na półwyspie.

Kolejna część książki poświęcona została okresowi II wojny światowej, a jej autor – A. Isajew dość szczegółowo opisuje kolejne operacje zbrojne tych lat. Krym znalazł się pod okupacją III Rzeszy pod koniec 1941 roku i pozostał pod nią do wiosny 1944 roku. Jego zdobycie wiązało się z kolejną wielomiesięczną obroną Sewastopola, właściwie dwukrotną, bo w 1944 roku miasta broniły pozostające w nim jeszcze oddziały niemieckie. Podobnie, jak podczas wojny domowej, w Górach Krymskich funkcjonowała dość skuteczna partyzantka, znów pod dowództwem wspomnianego już A. Mokrousowa. Przychodziło jej stawiać czoło części ludności tatarskiej, która w dużym stopniu odnosiła się lojalnie względem niemieckich władz okupacyjnych. Długofalowy plan względem Krymu, realizowany przez Niemców nie polegał wszakże na żadnej formie autonomii, a na projekcie przyłączenia tego obszaru do III Rzeszy i osadnictwa na nim rolniczej ludności niemieckiej z Tyrolu Południowego. Krym miał zmienić nazwę na Gothland, a jego stolica Symferopol na Gotenburg. Armia Czerwona dopiero po wyzwoleniu półwyspu zdolna była do rozpoczęcia Operacji Bagration – kluczowej dla wyników II wojny światowej. Znaczenie geostrategiczne Krymu polegało przede wszystkim na tym, że miał on stanowić bazę przeładunkową z Rumunii dla operacji kaukaskich; można wręcz powiedzieć, że kierownictwo wojskowe III Rzeszy wychodziło z założenia, że kto kontroluje Krym, ten kontroluje Morze Czarne i jego wschodnie wybrzeże.

O wielkim wysiłku na rzecz odbudowy Krymu, a następnie stworzenia zeń sanatorium ZSRR, pisze A. Kuzmina. W rozdziale jej autorstwa znajdziemy ponadto przypomnienie dwóch istotnych w kontekście ostatnich wydarzeń momentów w powojennej historii tej ziemi. Pierwszy z nich to decyzja Nikity Chruszczowa ze stycznia 1954 roku. W ramach obchodów 300-lecia zjednoczenia Rosji i Ukrainy (umowy perejasławskiej z 1654 roku) postanowił on, że „w związku z więzami gospodarczymi, bliskością terytorialną i kontaktami kulturalnymi obwodu krymskiego z Ukraińską Socjalistyczną Republiką Radziecką” decyduje się o włączeniu półwyspu w skład tej ostatniej. Decyzja nie obejmowała wydzielonego z obszaru obwodu krymskiego Sewastopola, zapewne przez przeoczenie. Do dziś, wokół prawomocności całej procedury zmiany ówczesnych wewnętrznych granic administracyjnych ZSRR, toczą się spory natury prawnej. Prawomocność decyzji nie stanowi jednak osi rozważań autorki rozdziału w omawianej książce. Ostatnim akordem okresu omawianego w rozdziale o radzieckim Krymie było referendum z 20 stycznia 1991 roku, w którym mieszkańcy półwyspu opowiedzieli się za „przywróceniem Krymskiej Autonomicznej Republiki Radzieckiej w ramach ZSRR, jako strony umowy związkowej”. Tak brzmiało pytanie w pierwszym w historii ZSRR referendum, którego wyniki (93,26% „za”) wskazywały wyraźnie na preferencje geopolityczne ludności półwyspu. Podobnie, jak piętnaście lat później, do bojkotu referendum wzywały organizacje Tatarów Krymskich, jednak ich apel nie spotkał się ze szczególnym echem.  

W rozdziale „Kijowski ból głowy” A. Romanow dyskutuje z tezami ukraińskich historyków i politologów na temat klęski polityki Kijowa względem półwyspu. W jego przekonaniu, podzielanym zresztą przez cytowanych przez niego autorów ukraińskich, Ukraina nie była w stanie dokonać integracji półwyspu. „W ten sposób, na początku 2014 roku, po 22 latach obecności Krymu w składzie niepodległej Ukrainy, działania Kijowa w stosunku do półwyspu zakończyły się całkowitą klęską. Krym nie stał się autonomią z prawdziwego zdarzenia, tak jak i nie stał się ani trochę bardziej tolerancyjny względem wartości ukraińskich w sferze humanistyki i oświaty. Problemy gospodarcze osiągnęły poziom niespotykany w czasach radzieckich; władze w Kijowie uznały Krym za region wymagający dotowania, a główne gałęzie gospodarki narodowej – od przemysłu do uzdrowisk – nie wyszły ze stanu permanentnego kryzysu. Czymś realnym stało się rosnące niezadowolenie zdecydowanej większości ludności z działań ukraińskich władz we wszystkich sferach – od braku kwalifikacji kadr urzędniczych przysyłanych z Kijowa po niski poziom płac i świadczeń socjalnych” – pisze autor.

Ostatni, zamykający książkę rozdział ma raczej charakter publicystycznej oceny wydarzeń, które nastąpiły w przededniu i w okresie referendum o przyłączeniu Krymu do Federacji Rosyjskiej, przeprowadzonego 16 marca 2014 roku. Szkoda, bo historia kilku pierwszych miesięcy tamtego roku stanowiłaby ciekawą kronikę wydarzeń, które stały się przyczyną największej od lat turbulencji w stosunkach międzynarodowych.

Wydana przez Rosyjskie Towarzystwo Wojenno-Historyczne praca zbiorowa z pewnością stanowi odzwierciedlenie polityki historycznej Moskwy po marcu 2014 roku. Zawarta w niej narracja nie niweluje jednak wartości naukowych opracowania, które stanowi bardzo cenną pozycję na rosyjskim rynku wydawniczym, odróżniając się pozytywnie od szeregu prac publicystycznych, które w zbyt emocjonalnym tonie opisywały wydarzenia krymskiej wiosny. Niestety, nie istnieje do tej pory monografia naukowa przyczyn, przebiegu i skutków referendum 2014 roku, podobnie, jak nadal nie ukazała się żadna praca naukowa analizująca znaczenie i rolę Krymu w historii najnowszej i geopolityce na rynku polskim. Choćby dlatego można z ciekawości sięgnąć po recenzowaną tu „Historię Krymu”.

Pozycja do nabycia

w rosyjskich księgarniach internetowych, m.in. TUTAJ.

Czytany 3155 razy