piątek, 09 lipiec 2010 08:52

Łukasz Reszczyński: Bałkany na przednówku I wojny światowej

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
alt
Łukasz Reszczyński

Recenzja: R. Rabka, Bałkany 1912-1913, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2010, 306 ss.

Zwycięstwo osiągnięte przez państwa Ligi Bałkańskiej podczas tzw. I wojny bałkańskiej jest zdecydowanie faktem niedocenianym. To efekt odwiecznej w tym regionie gry mocarstw, które nie mogły odmówić sobie udziału w pokonaniu Imperium Ottomańskiego.

Jedna z najnowszych publikacji Wydawnictwa Bellona „Bałkany 1912-1913” jest kolejną książką z serii „Historyczne bitwy”. Autor podjął się niezwykle obszernego tematu, którego geopolityczny zakres jest często niedostrzegany i pomijany przez innych badaczy. Na potrzeby niniejszej pozycji, zakres tematyczny jak i chronologiczny został zawężony głównie do wydarzeń na terenach Tracji (obecnie rejon na pograniczu Bułgarii, Grecji i Turcji), uwzględniając dwa najważniejsze lata okresu kampanii antytureckiej na Bałkanach.

„Bałkany 1912-1913” to praca z zakresu historii wojskowej, która wnosi również istotny wkład w przybliżenie politycznych trendów rządzących regionem na początku XX wieku. Jak słusznie zauważa we wstępie autor, tematyka dwóch wojen bałkańskich mimo, że podejmowana w różnych opracowaniach historycznych (choć wyjątkowo rzadko i dość pobieżnie), jest jednak prawie nieznana polskiemu czytelnikowi. Zawężenie obszaru badawczego do dwóch lat, to decyzja słuszna z uwagi , gdyż biorąc pod uwagę mnogość procesów zachodzących w całej Europie, a przede wszystkim na Bałkanach na początku XX wieku, praca byłaby zbyt obszerna. Poza tym lata 1912-1913 to jeden z najistotniejszych okresów, który miał wpływ nie tylko na układ geopolitycznego porządku w regionie, ale również w ówczesnej Europie.

Książka Wydawnictwa Bellona to precyzyjny obraz najważniejszych działań zbrojnych podjętych w przeciągu lat 1912-1913, ze szczególnym uwzględnieniem starć największych armii tych wydarzeń, czyli Bułgarii oraz Turcji. Autor zaprezentował dość dokładne zestawienie potencjału wojskowego obu państw, dołączając również opisy wojsk pozostałych państw bałkańskich (Serbii, Czarnogóry, Grecji). W zestawieniach strukturalnych poszczególnych armii brakuje jednak szczegółów dotyczących charakteryzujących poszczególne formacje rodzajów uzbrojenia – co może stanowić pewien niedosyt, zwłaszcza dla miłośników historii wojskowej.

Jak już wspomniano „Bałkany 1912-1913” to praca, która swoim obszarem badawczym obejmuje głównie tereny ówczesnej Tracji. Faktycznie działania w tej części Bałkanów miały przebieg najbardziej burzliwy, jak również podkreślić należy wagę strategiczną tych terenów. Niezwykle precyzyjnie na tym tle przedstawia się opis przebiegu działań zbrojnych oblężenia twierdzy w Adrianopolu (Odrin, Edirne), która stała się kluczowym punktem tureckiej obrony, którego utrata była istotnym czynnikiem klęski Wielkiej Porty. Ponadto autor wyszczególnia również bitwy pod Kirkkilise, Bunarhisar oraz Czataldżą. Starcia te były niezwykle istotne dla losów I wojny bałkańskiej, a także uwarunkowały po części układ sił w regionie w przypadku kolejnej, II wojny bałkańskiej i w konsekwencji również I wojny światowej. Tekst obfity jest dane strukturalne poszczególnych armii, co sprawia, że momentami czytelnik traci orientacje co do przynależności poszczególnych formacji oraz ich udziale w działaniach zbrojnych. Sporym mankamentem pracy jest zbyt mała ilość map (jak również ich jakość i przejrzystość), które w dodatku dodane zostały w końcowym aneksie. Liczne opisy manewrów stosowanych przez różne formacje, a także cała masa nazw miejscowości stanowiących punkty kierunkowe ich działań wymusza skonfrontowania wyobrażenia czytelnika ze schematem zaprezentowanym na mapie. Mankamentem publikacji wydaje się również dość uboga baza źródłowa. W tekście pada ogrom istotnych, niekiedy niezwykle szczegółowych informacji, które jednak nie zawsze poparte są odpowiednim przypisem. Szczególnie zastanawiające są podawane przez autora informacje dotyczące wiedzy na temat armii bułgarskiej, posiadanej przez wywiad turecki. Atutem z kolei są licznie przytaczane wspomnienia poszczególnych dowódców, które urzeczywistniają poszczególne zdarzenia, nadając im barwniejszego wyobrażenia.

Publikacja Wydawnictwa Bellona to z pewnością jeden z prekursorów tematyki wojskowości państw bałkańskich w Polsce. „Bałkany 1912-1913” stanowią również cenne źródło, w badaniach nad funkcjonowaniem Imperium Ottomańskiego. Jak wykazuje autor potęga militarna Wielkiej Porty, na początku XX wieku stawała się powoli mitem, co niezwykle brutalnie obnażały wojska bułgarskie podczas I wojny bałkańskiej. Zły system dowodzenia, zacofanie techniczne i niskie moralne to główne czynniki, które zadecydowały o klęsce z wojskami bułgarskimi. Dość nowoczesna, dobrze zorganizowana i dowodzona ówczesna armia bułgarska, mimo braku przewagi liczebnej stanowiła dla Porty poważną trudność. Niezwykłą siłę bułgarskiej armii dostrzegać zaczęły również światowe mocarstwa, które w pewnym momencie poważnie zaniepokoiły się wzrostem znaczenia Sofii w regionie, co zagrażało ich interesom.

Ciekawostką zawartą przez autora w tekście jest poświęcenie osobnego rozdziału pracy, początkom lotnictwa w poszczególnych armiach państw bałkańskich, które mimo wstępnego stadium rozwoju, zdążyło odegrać swoją rolę podczas działań na frontach I wojny bałkańskiej. Co ciekawe, użycie lotnictwa w trakcie działań bojowych (choć określenie to w kontekście używanych ówcześnie maszyn latających jest z pewnością pewnym nadużyciem) nie było jedynym novum podczas wojen na Bałkanach w latach 1912-1913. Autor słusznie stwierdza, że chociażby oblężenie twierdzy w Adrianopolu (i związana z nim wyniszczająca wojna pozycyjna obu armii) stały się swoistym zwiastunem charakteru przyszłych działań zbrojnych na frontach I wojny światowej. Eksperymenty organizacyjne, strategiczne, związane z działaniami wywiadowczymi czy technologią artylerii stały się znakomitym przykładem dla rozwoju tych kwestii przez armie pozostałych państw europejskich, które w niedługim czasie mogły przekonać się o ich skuteczności.

„Bałkany 1912-1913” to cenny wkład zarówno w tematykę historii wojskowej jak również w historię państw bałkańskich. Jest to również istotna literatura z perspektywy wiedzy na temat sytuacji politycznej tuż przed I wojną światową. W okresie tym Bałkany, określane często jako „europejska beczka prochu”, z racji swej spuścizny historycznej (związanej w głównej mierze z uciskiem tureckim) stały się platformą niezwykle intensywnej rywalizacji wielkich mocarstw jak i mniejszych państw. Niezwykle istotny w tym kontekście wydaje się wzrost potencjału militarnego takich państw jak Bułgaria czy Serbia, o czym opowiada książka Wydawnictwa Bellona. Mimo kilku niedoskonałości, pozycja ta pozostaje jednym z pionierów tej tematyki w polskim środowisku naukowym.

Czytany 6504 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04