czwartek, 24 styczeń 2013 08:07

Cezary T. Szyjko: Oblicza Europy

Oceń ten artykuł
(1 głos)

obliczaEuropy  dr Cezary T. Szyjko

Tom „Oblicza Europy...” jest próbą interpretacji obecnego kryzysu rozgrywającego się w Europie, a równocześnie formułuje możliwe odpowiedzi na pytanie, jak będą kształtowały się losy Unii Europejskiej po przezwyciężeniu tego kryzysu. Prezentowana pozycja doskonale wpisuje się zatem w problematykę i klimat jakże aktualnej debaty, odnoszącej się do bezprecedensowych wyzwań, przed którymi stanęła obecnie Europa – w procesie swojego rozwoju. 

Autorzy inicjują debatę, prowokując do myślenia i stawiając istotne pytania o to, co ważne dla przyszłości nas i Europy. Przedkładana publikacja daje możliwość szerszego udostępnienia poruszanych wątków i włączenia w obieg refleksji wielu środowisk naukowo-analitycznych.

Obecnie tocząca się dyskusja nie ogranicza się do kwestii stanu dzisiejszego, szansy jaką Polska wykorzystuje od momentu wejścia do Unii Europejskiej. Wyzwaniem dla Polski jest obecnie przyszły budżet unijny i perspektywy dla polityki spójności po 2013 roku. Już teraz widzimy, że debata o przyszłości finansowej Unii jest trudna w obliczu kryzysu światowej gospodarki [1]. Polski rząd z optymizmem myśli o uzgodnieniach dotyczących Wieloletnich Ram Finansowych, które powinny zapaść jeszcze w lutym bieżącego roku z udziałem wszystkich państw Unii Europejskiej.  Polska powinna mieć świadomość, że kreując przyszłą politykę będziemy odchodzić od wspierania tylko najbiedniejszych członków Unii Europejskiej na rzecz polityki rozwojowej adresowanej do wszystkich państw wspólnoty.

Głównym celem rozpoczętej właśnie irlandzkiej prezydencji w UE są działania, służące ustabilizowaniu zmagającej się z kryzysem zadłużenia Wspólnoty, wzrostowi gospodarczemu oraz wzrostowi zatrudnienia, szczególnie walce z bezrobociem wśród młodzieży w krajach członkowskich. Irlandia chce kontynuować prace nad propozycją Komisji Europejskiej, by każdy kraj członkowski zagwarantował zajęcie młodym ludziom, którzy stracili pracę lub ukończyli szkołę. Jednym z priorytetów jest też postęp w tworzeniu tzw. unii bankowej. Po porozumieniu politycznym ministrów finansów w grudniu ws. wspólnego nadzoru nad bankami w strefie euro, Dublin poprowadzi negocjacje w tej sprawie z Parlamentem Europejskim, licząc na szybkie wejście w życie nadzoru, co umożliwi bezpośrednie rekapitalizowanie banków w eurolandzie. Następnym etapem unii bankowej ma być wspólny system upadłości banków.

W tym roku będziemy w Polsce obchodzili 10 rocznicę referendum akcesyjnego, które zdecydowało o polskiej obecności w Unii Europejskiej. Polacy, ten czas, który minął od tamtej dekady oceniają bardzo dobrze. Bo to jest dobry czas także, aby przypominać, jak ważna jest jedność Europy, i ile warte są jej osiągnięcia na trudnej drodze do jedności – w tym także wspólna waluta euro, do której chcemy przystąpić, kiedy będzie to możliwe. W ostatnim okresie udało się podjąć szereg decyzji, aby euro wzmocniło swą rolę jako czynnik wzrostu gospodarczego oraz stabilności finansowej i politycznej w Unii Europejskiej. Patrząc na doświadczenia ostatnich lat, z dużym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić, że to właśnie wokół uzdrawiającej się strefy euro postępować będzie dalsza integracja europejska. Dla Polski to także powód do optymistycznego spojrzenia w przyszłość. Wysiłki podejmowane na rzecz uzdrowienia strefy euro nie powinny jednak stać w sprzeczności z polityczno-instytucjonalną integralnością Unii oraz zasadami spójności i solidarności konstrukcji integracji europejskiej.

Ze swojej strony Polacy będą w roku 2013 dokładać wszelkich starań, aby Europa rozwijała się, aby wygaszała kryzys gospodarczy, a zwłaszcza kryzys polityczny. Bo jednym ze źródeł trudności jest przecież kryzys postaw proeuropejskich. Musimy wspólnie przywrócić wiarę w przyszłość naszego kontynentu, bo wiele unijnych problemów wynika z kryzysu wzajemnego zaufania i z poczucia niepewności. Wierzymy, że Europa jest w stanie przezwyciężyć egoizm oraz podziały, a podejście strategiczne przeważy nad doraźnymi interesami i często nieuzasadnionymi lękami o przyszłość.

Polacy, którzy w ponad 80% popierają członkostwo naszego państwa w Unii, pozostaną wierni idei jedności Europy. Badania opinii publicznej pokazują, że chcemy Europy silnej, aktywnej i otwartej na nowych członków. Dowodem witalności projektu europejskiego jest dla nas także przyjęcie 1 lipca 2013 roku jako 28 członka Unii Europejskiej Chorwacji, co bez wątpienia jest oznaką siły i dobrej przyszłości w Unii Europejskiej.

W styczniu mija 50 rocznica Traktatu Elizejskiego z 1963 roku. Traktat i jego rzetelne wykonanie pokazały i udowadniają to w dalszym ciągu do dnia dzisiejszego, że nawet wydawałoby się tak zwani odwieczni wrogowie” potrafią przełamać złe emocje, pamięć o złych czasach i razem budować bezpieczną i przyjazną przyszłość. Polska ma więc nadzieję na dalszy rozwój współpracy z sąsiadami, z sąsiadem niemieckim i z Francją, także w ramach Trójkąta Weimarskiego. Majowy szczyt powinien dać impuls dla naszej współpracy, tak potrzebnej dla całej Europy.

My Europejczycy mamy prawo do satysfakcji z powodu uhonorowania Unii Europejskiej Pokojową Nagrodą Nobla. Liczymy, że powstający właśnie Europejski Fundusz na Rzecz Demokracji będzie dodatkowym, użytecznym narzędziem wsparcia wysiłków na rzecz pokoju, na rzecz przestrzegania praw człowieka i na rzecz rozwoju kultury demokratycznej na całym świecie, także na naszym kontynencie.

Pragniemy podziękować wszystkim osobom, które przyczyniły się do opracowania niniejszej monografii. Szczególne wyrazy podziękowania kierujemy na ręce Autorów niniejszego tomu, za ich ważne teksty, pobudzające często do głębokiej refleksji. Próbą znalezienia nowych dróg myślenia o naszej przyszłości w Unii Europejskiej jest właśnie niniejsza monografia, która stymuluje debatę jak wytyczać ścieżki rozwojowe na najbliższe dwadzieścia lat. Warto dodać, że to nie tylko ekspercka debata, ale platforma wymiany myśli i podglądów, które wykorzystujemy w praktyce.

Pozycja do nabycia TUTAJ.

________________________________________
1. Listopadowa propozycja budżetowa Van Rompuya zakłada cięcia w wysokości 75 mld euro w stosunku do wyjściowego projektu Komisji Europejskiej, opiewającego na około 1 bln euro. Szef Rady Europejskiej założył wydatki UE na poziomie prawie 972 mld euro (w tzw. zobowiązaniach) w ciągu siedmiu lat. Brytyjczycy i Niemcy domagali się dalszych redukcji o 30 mld euro w wydatkach UE, m.in. na administrację. Dla Polski propozycja Van Rompuya oznaczała, że w ramach funduszy spójności mogłaby otrzymać w ciągu siedmiu lat nowej perspektywy finansowej około 72,4 mld euro. To wciąż więcej niż Polsce przypada w obecnym budżecie na lata 2007-13 (prawie 68 mld euro).

Czytany 5575 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04