piątek, 07 luty 2014 06:06

Aleksandra Głodek: Rosyjska polityka czarnomorska (recenzja)

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

stepniewski_ros_Blackseageopolityka Aleksandra Głodek

Recenzja: Tomasz Stępniewski, Polityka czarnomorska Federacji Rosyjskiej, Wydawnictwo Instytutu Europy Środkowo Wschodniej, Seria: Prace Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej, t. 22, Lublin 2011, 57 ss.

Region Morza Czarnego to obszar, który po rozpadzie Związku Radzieckiego stał się miejscem styku interesów Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, Turcji oraz samej Federacji Rosyjskiej. Geopolityczna newralgiczność basenu Morza Czarnego jest wynikiem dysput terytorialnych (Nadniestrze, Górski Karabach), konfliktów na tle etnicznym (Abchazja, Osetia Południowa) a także krzyżowania się strategicznych interesów polityki energetycznej wszystkich zaangażowanych aktorów. Dodatkowo jest to obszar charakteryzujący się słabymi demokracjami państw regionu, przemytem broni, narkotyków oraz handlem ludżmi. I podobnie jak wiele innych obszarów przestrzeni poradzieckiej rejon Morza Czarnego traktowany jest przez Moskwę jako „strefa priorytetowych interesów“ (str.21) zarówno na płaszczyżnie politycznej, gospodarczej czy też społeczno-kulturowej. Wobec tego, partykularne interesy Rosji w regionie powodują iż problematyka czarnomorska jest bardzo ważnym ogniwem polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej. Jednakże względy geopolityczne, geoekonomiczne i geostrategiczne sprawiają iż obszar samego Morza Czarnego jest wtórny względem Bałkanów czy Bliskiego Wschodu. Z tego też względu, polityka czarnomorska Rosji jest jednym z filarów regionalnej strategii tzw. Wielkiego Śródziemnomorza obejmującego kraje Morza Czarnego, Morza Kaspijskiego, Kaukazu i Bliskiego Wschodu [1]. 

Zagadnienie polityki czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej niewątpliwie zasługuje na uwagę, zainteresowanie oraz na to, aby poświęcić temu tematowi publikację naukową. Opracowanie Tomasza Stępniewskiego, adiunkta w Instytucie Europy Środkowo-Wschodniej w Lublinie, podejmuje wyzwanie zmierzenia się z niezwykle interesującą problematyką czarnomorską. Omawiana pozycja stanowi wnikliwe studium tematyczne obfitujące w wiele nietuzinkowych spostrzeżeń oraz obserwacji, zarówno natury teoretycznej, jak i przykładów empirycznych. Przy czym, od razu należy zauważyć iż Autor nie wyjaśnia we wstępie (ani nigdzie indziej) co to takiego jest region czarnomorski, jaki jest jego zasięg terytorialny, ile krajów wchodzi w jego skład (oprócz podziału na państwa ze względu na ich relacje z Rosją), i jaki czynnik lub też czynniki przemawiają za jego wyodrębnieniem? Samo zawężenie tematu do roli basenu Morza Czarnego w polityce zagranicznej Rosji wydaje się jak najbardziej słuszne i potrzebne mimo iż Instytut Europy Środkowo-Wschodniej w Lublinie podejmował tematykę czarnomorską kilkakrotnie [2]. Warto jeszcze wspomnieć, iż badania nad regionem basenu Morza Czarnego nie cieszą się w Polsce zbyt dużą popularnością, zwłaszcza na tle badań zajmujących się Ukrainą, Białorusią czy też samą Rosją. Biorąc to wszystko pod uwagę, podjęcie tematu polityki czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej należy uznać za zasadne i niezwykle potrzebne w literaturze przedmiotu.

Autor podejmuje próbę odpowiedzi na pytanie: jakimi instrumentami wywierania wpływu Federacja Rosyjska prowadzi swoją politykę zagraniczną w regionie. Jednakże od razu zaznacza, iż z powodu zawiłej struktury środowiska międzynarodowego jednoznacze wykrystalizowanie owych instrumentów przysparza wielu problemów.

Punktem wyjścia rozważań Autora jest analiza czynników warunkujących sytuację w regionie z punktu widzenia Federacji Rosyjskiej. W pierwszej części opracowania, Stępniewski zwiężle przedstawia rys historyczny regionu oraz krótką periodyzację podoboju przez Rosję wybrzeży czarnomorskich. Ma to przede wszystkim związek z geopolitycznym i geostrategicznym położeniem Rosji, która ma być łącznikiem nie tylko pomiędzy otaczającymi ją regionami ale i kontynentami, nie tylko pomiędzy odmiennymi kulturami ale i cywilizacjami. Jak ujmuje to sam Autor „takie położenie stwarza Rosji warunki do odgrywania roli „mostu kulturowego“, „między-cywilizacyjnego porozumienia“ pomiędzy Wschodem a Zachodem“ (str. 14). I o ile faktycznie, w rzeczy samej Rosja jest państwem transkulturowym to trudno klasyfikować jej tożsamość jako (jedynie) europejską, nie wspominając o jej bizantyjsko-prawosławnej schedzie, czy też jarzmie tatarskim mającym niebywały wpływ na jej kulturową tożsamość. Tego typu skórty myślowe powodują iż bardziej wytrawny Czytelnik może poczuć się nieusatysfakcjonowany. O wiele bardziej niezrozumiałe stają się dwa kolejne podrozdziały odnoszące się do obszaru Wspólnoty Niepodległych Państw lub zamiennie (sic!) obszaru „bliskiej zagranicy“. Można chyba stwierdzić, iż publikacja poświęcona precyzyjnie określonemu tematowi nie powinna składać się z wątków słabiej połączonych z tematem a jedynie z intencjonalnie wyselekcjowanych zagadnień ściśle powiązanych z omawianą problematyką. Podejście Autora do geograficznych ram pracy budzi wątpliwości: Wspólnota Niepodległych Państw nie pokrywa się dokładnie z obszarem poradzieckim, co w konsekwencji przysparza niepotrzebnych nieporozumień w kolejnych częściach pracy. Ów kwestia jest ściśle połączona także ze wspomnianym już wcześniej brakiem nakreślenia ram terytorialnych tytułowej polityki czarnomorskiej Rosji. Dodatkowy niedosyt można odczuć po przeczytaniu ostatniego podrozdziału pierwszej częsci, pn: Nowa architektura bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (str. 25). Jednostronicowy podrozdział, mimo iż poprzedzony rosyjskim podejściem do roszerzenia NATO na Wschód, koncentruje się przede wszystkim na nowej Strategii Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Brak natomiast chociażby wzmianki o sprawach integralnych dla bezpieczeństwa w regionie jak chociażby problemy nierozwiązanych konfliktów, które stanowią główne wyzwanie dla stabilności i trwałego rozwoju regionu, obecności sił rosyjskich w regionie (np. w postaci floty czarnomorskiej w krymskim porcie Sewastopol) czy w zakresie bezpieczeństwa poszczególnych państw regionu.

Część druga posiada bardziej przemyślaną strukturę. Wyodrębnia się ona na dominujące obszary w ramach których Rosja prowadzi swoją politykę w regionie. Jest to: płaszczyzna energetyczna, płaszczyzna ekonomiczna, płaszczyzna militarna, soft i hard power oraz polityka konfesyjna Federacji Rosyjskiej. Autor trafnie dokonuje selekcji narzędzi, które pozwalają artykułować Rosji politykę mocarstwowości. To właśnie energetyka jest jednym z priorytetowych narzędzi prowadzenia polityki zagranicznej w regionie. Podobnie czynniki miltarne, ekonomiczne czy społeczne grają istotną rolę w polityce zagranicznej Rosji, podelgają jednak dezawuacji w kontekście polityki energetycznej. Na uznanie zasługują czytelne i przejrzyste schematy struktur współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa (str. 25) oraz w dziedzinie gospodarczej (str. 31) oraz tabele porównawcze hard powers i soft powers [3] stosowane w regionie zarówno przez Rosję, jak i Unię Europejską. I o ile Rosja zasłynęła nie raz z tzw. hard power, to już trudniej pisać o niej w kontekście dyplomacji publicznej. A właśnie to soft power jest zagadnieniem godnym rozwinięcia i to nie jedynie w kontekście atrakcyjności kulturowej, językowej, religijnej czy turystycznej do której soft power jest zawężana ale także do specjalnych działań skierowanych tylko i wyłącznie do rosyjskiej diaspory zmieszkującej kraje byłego ZSRR. Prowadzenie takiej polityki przez Rosję powoduje wiele nieporozumień i konfrontacji rosyjskiej diaspory z narodem danego państwa. W konsekwencji Moskwa zyskuje na separacji i izolacji rosyjskiej mniejszości tłumacząc tym samym naciski i roszczenia względem innych krajów.

Ostatnia, trzecia część, to podział polityki zagranicznej Rosji na ramy czasowe. Godnym aprobaty jest jej rozróżnienie na trzy- lub cztero- letnie okresy poczynając od roku 1991 ale kompletnie niezrozumiałym wydaje się zakończenie omawiania ewolucji polityki zagranicznej na tym obszarze na roku 2004! To właśnie wydarzenia mające miejsce po 2004 roku przyczyniły się do zmian dotychczasowej polityki i fiaska koncepcji integracji poradzieckich republik. Po raz kolejny, przy omawianiu polityki czarnomorskiej Rosji, zadziwia przeniesienie akcentu jedynie na Ukrainę. Tym razem Autor tłumaczy swój wybór dotyczący Ukrainy czynnikami „geostrategicznymi“ i „geoekonomicznymi“ (str. 42) ale trudno oprzeć się wrażeniu iż analizowany temat wymaga zajęcia się także, a może przede wszystkim, Gruzją.

Ostani nacisk publikacji położony zostaje na tzw. konflikty gazowe występujące w regionie. Studium Stępniewskiego, jak wiele innych pozycji ulega pewnym zniekształceniom merytorycznym – żaden bowiem z autorów nie unika pokusy doszukiwania się w polityce energetycznej Rosji polityki siły i (neo)imperializmu. Przeto po raz kolejny Stępniewski roztacza wizję Rosji prowadzącej jedynie szantaże energetyczne (np. w przypadku Ukrainy) i wymahującej gazrurką jako przejaw swej mocarstwowości nie wspominając ani słowem o sytuacji sprzed lat kiedy to Ukraina zalegała z płatnościami za dostawę gazu co było bezpośrednią przyczyną tzw. „wojny gazowej“ pomiędzy krajami.

Recenzowana praca dotyczy tematu niewątpliwie ważkiego a jednocześnie niezbyt popularnego. Jej głównymi mankamentami jest schematyczność i tendencyjność w podejściu do omawianego tematu. Wadzi selektywność, wybiórczość oraz brak poświęcenia więcej uwagi tematom rzadko rozwijanym w kontekście Federacji Rosyjskiej (np. rosyjska soft power). Dodatkowo, teza Autora o tym iż Rosja uprawia politykę imperialną względem regionu (str. 10) nie została obroniona. Natomiast śmiało można stwierdzić, iż sieć połączeń rurociągowych w regionie warunkuje politykę państw a przez to sam region ma kluczowe znaczenie dla Rosji. Co więcej niezbyt bogata bibliografia umieszczona w przypisach (której spisu bardzo brakuje na końcu pozycji) powoduje iż ninejsza praca powinna być traktowana raczej jako pewnego rodzaju summa summarum, zaczątek lub esencja do dalszych rozważań. Z drugiej jednak strony trudno wymagać od Autora aby na niecałych sześćdzisięciu stronach zdołał poruszyć wszystkie wątki i problemy związane z omawianym tematem. Niemniej jednak, „Politykę Czarnomorską...“ można z pewnością uznać za ważną publikację w literaturze przedmiotu dotyczącą polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej oraz samego regionu Morza Czarnego i chociażby z tego powodu warto ją przeczytać. Nie bacząc na kilka niedoskonałości pracy, recenzowaną pozycję Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej można polecić każdemu, komu nie obce są kwestie polityki zagranicznej Rosji. Będzie ona zapewne także istotnym, początkowym materiałem dla tych, którzy podejmują podobne tematy badawcze w swojej pracy naukowej. Jedno nie ulega wątpliwości: kieszonkowy format opracowania oraz jej zwięzłość, klarowność i dostępność przekona wielu studentów do tego, aby do niej sięgać.

Pozycja do nabycia TUTAJ.

________________________________
1. Podaję za T. Stępniewskim, str. 11.
2. Patrz: Unia Europejska i Federacja Rosyjska wobec regionu Morza Czarnego, pod red. T. Kapuśniaka, Lublin 2010; T. Kapuśniak, Polityka Czarnomorska Rumunii, Lublin 2010; T. Kapuśniak, Polityka Czarnomorska Grecji, Lublin 2010; T. Kapuśniak, Polityka czarnomorska Turcji, Lublin 2010; T. Stępniewski, Polityka czarnomorska Armenii, Azerbejdżanu i Gruzji, Lublin 2011; T. Stępniewski, Polityka czarnomorska Stanów Zjednoczonych Ameryki, Lublin 2011.
3. Cytowane za N. Popescu, A. Wilson, Polityka Unii Europejskiej i Rosji wobec wspólnych sąsiadów, Europejska Rada Spraw Zagranicznych, Fundacja im. Stefana Batorego, Londyn-Warszawa 2010.

Czytany 3507 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04