alt Łukasz Reszczyński Konsekwencje przeciągającego się macedońsko-greckiego sporu o nazwę byłej jugosłowiańskiej republiki związkowej na pierwszy rzut oka wydają się być niekorzystne głównie dla Macedonii. Krótkowzroczność Aten sprawia jednak, że kraj ten ponownie zaczyna być postrzegany przez UE jako kłopotliwy partner.
Dział: Publikacje
alt Witold Szirin Michałowski Niedawno, od niestety byłego już przyjaciela, otrzymałem list. Był wyjątkowo perfidnie skonstruowany. Przed jego lekturą należało się wyposażyć w specjalny słownik oraz zastosować „zmniejszalnik" ilości ofiar - i to w skali od 3 do 10. Temat dotyczył wydarzeń z lat wojny domowej w osmańskiej Turcji, gdzie Ormianie, zajmujący wyjątkowo uprzywilejowana pozycje i mający praktycznie w swoim ręku finanse imperium otomańskiego, zamierzali w początku ubiegłego wieku, powołując się na precedens historyczny sprzed dziesięciu wieków, utworzyć własne państwo z dostępem do Morza Śródziemnego. geopolityka
Dział: Komentarze
czwartek, 08 październik 2009 12:44

Gruzja może być oficjalnie oskarżona o piractwo

ECAG-Kaukaz/Osinform

Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza (ITLOS) osądzi akty piractwa dokonane na statkach zdążających do portów abchaskich, a znajdujących się jeszcze na wodach otwartych Morza Czarnego, o których dokonanie oskarża się Gruzję.

Dział: Abchazja
czwartek, 17 wrzesień 2009 13:39

Dominik Jankowski: Energia słoneczna dla Europy

alt Dominik Jankowski

Projekt Desertec i jego geopolityczne znaczenie dla UE

Jak słusznie zauważył kiedyś Zygmunt Bauman, współczesny świat charakteryzuje się zapotrzebowaniem na ludzi-mity oraz ludzi-symbole. Zdaje się jednak, że stwierdzenie to znajduje również swoje potwierdzenie w stosunkach międzynarodowych, które także raz na jakiś czas potrzebują swego rodzaju projektów-mitów, czego najlepszym przykładem jest ogłoszona 13 lipca br. inicjatywa Desertec.

Dział: Unia Europejska

alt Paweł Wróbel

Jak bardzo rosyjska gospodarka jest uzależniona od sprzedaży surowców, przede wszystkim gazu, pokazał światowy kryzys już pod koniec ubiegłego roku przynosząc wyraźny spadek rosyjskiego PKB. Czy Kreml obroni swoją pozycję energetyczną i czy konieczna będzie weryfikacja planów budowy supermocarstwa opartego głównie na bardzo dochodowym eksporcie surowców? W tym kontekście szczególnie istotne są relacje Rosji z Unią Europejską, która stanowi dla Moskwy główny i najbardziej dochodowy rynek zbytu gazu i ropy.

Dział: Analizy


Marcin Domagała

Recenzja: Leszek Miller, Tak to było, Warszawa 2009, 367 ss.

Dział: Recenzje
sobota, 15 sierpień 2009 12:36

Mateusz Piskorski: Sojusz polsko-rosyjski?

Mateusz Piskorski

Zbliżająca się wizyta premiera Władimira Putina w Polsce jest jednym z najważniejszych wydarzeń w polskiej polityce zagranicznej obecnego roku. Rząd Donalda Tuska staje przed wielkim zadaniem normalizacji relacji polsko-rosyjskich, które w ostatnich latach znalazły się w stanie zbliżonym do zamrożenia.

Dział: Komentarze
poniedziałek, 27 lipiec 2009 12:38

Unijna misja w Gruzji na kolejny rok

gruzjaECAG-Kaukaz

Misja UE operująca na gruzińsko-południowoosetyjskim pograniczu zostanie 27 lipca przedłużona o kolejny rok. UE nie zamierza, wbrew postulatom Tbilisi, dopraszać w jej skład przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, a sam Waszyngton również nie zwrócił się z takim wnioskiem.

Dział: Komentarze

alt

Przemysław Sieradzan

Z punktu widzenia geopolityki, Chiny można porównać do wyspy, choć ich granica morska jest znacznie krótsza od lądowej. Państwo Środka z każdej strony otoczone jest przez terytoria niezwykle trudne do przebycia - góry, dżungle, pustkowia, rzeki, morza. Fakt ten z jednej strony sprzyja izolacjonizmowi i dążeniom autarkicznym, z drugiej zaś chroni terytorium Chin przed najazdami. Może wydawać się to paradoksalne, ale dzisiejsze Chiny należą do najaktywniejszych graczy na światowych rynkach, a ich w dużym stopniu zorientowana na eksport gospodarka jest tak daleka od autarkii, jak to tylko możliwe.

Dział: Analizy

Mateusz Piskorski

Porzucone przez kochanka, pogrążone w nieodwzajemnionej patologicznej miłości kochanki zdobywają się na czyny desperackie. Nie lękają się ośmieszenia, nie boją się drwin. Chcą wykrzyczeć swoją miłość i wyartykułować całemu światu spazmy bólu i odtrącenia. Zazwyczaj ten ekshibicjonistyczny akt miłosnego zawodu ma charakter indywidualny. Rzadko zdarza się, by był odruchem zbiorowym. Ale tym razem rzecz dotyczy kochanek wyjątkowo namiętnych, nie skorych do najmniejszego nawet realizmu. Kochanek, które były tanie w utrzymaniu, ale w końcu, z biegiem lat, ich atrakcyjność bezpowrotnie przeminęła. Tym bardziej, że na horyzoncie pojawiły się sprawy dla dobrego Wuja Sama znacznie istotniejsze od miłosnych igraszek z dziewczętami coraz mniej popularnymi nawet we własnej okolicy.

Kim są owe kochanki?

Dział: Komentarze
Strona 10 z 11