czwartek, 09 luty 2012 09:13

Weto Rosji w Radzie Bezpieczeństwa to zapowiedź powstania nowego świata

Oceń ten artykuł
(5 głosów)

councilECAG

Rosja razem z Chinami zawetowała projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w Syrii. O znaczeniu tej decyzji dla świata arabskiego w rozmowie z dziennikarzem radia „Głos Rosji” mówi jordański pisarz i analityk polityczny Suod Kibelat.

- Czy uważasz, że głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ pokazało, że Rosja przywraca swoją pozycję na Bliskim Wschodzie?

-Tak. Uważam, że Rosja i Chiny odzyskały swoje siły. Rosyjskie weto w Radzie Bezpieczeństwa ONZ jest zapowiedzią powstania nowego świata. Era amerykańskiej, zachodniej kontroli nad Radą Bezpieczeństwa właśnie się skończyła.

- Kilka lat  temu Władimir Putin powiedział, że era świata jednobiegunowego dobiegła końca.

- Obecnie to właśnie stało się faktem. Myślę, że jest to w interesie Rosji, w interesie Chin, i w interesie wszystkich narodów. Absolutnie nie oznacza to, że ktoś próbuje manipulować Radą Bezpieczeństwa w swoim interesie i narzucać wszystkim swoje interesy. Obecnie krystalizuje się nowy rodzaj globalnej równowagi, zapewniający bezpieczeństwo małym krajom.

- Jak myślisz, jak arabskie państwa będą reagować na rosyjskie weto? Jak oni przyjmą ożywienie roli Rosji na arenie Bliskiego Wschodu?

- Z ogromnym zadowoleniem i wsparciem przyjmą tą decyzję. Dla Arabów, dla ludzi cierpiących pod imperialistyczną dominacją Zachodu, powrót Rosji był niezbędny. Odrodzenie Rosji dostarczy tym narodom bezpieczeństwa. Rosja - to państwo odpowiedzialne, który nie ma pazernych zamiarów i ambicji kolonialnych w odniesieniu do jakiegokolwiek kraju. Dlatego obecność Rosji w regionie zapewnia bezpieczeństwo tym narodom „od wielkich mocarstw imperialistycznych”.

- Jak można skomentować zbliżającą się wizytę ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa i Dyrektora Wywiadu Zagranicznego Michaiła Fradkowa w Syrii?

- Rosja nie potrzebuje zawierać żadnych umów. W Rosji obecnie wszystko przebiega spokojnie i prawidłowo. W Chinach również. To Zachód jest pogrążony w kryzysie. W dniu, w którym zostało wykorzystane prawo weta Kanclerz Niemiec Angela Merkel próbowała w Pekinie przekonać Chiny, by pomogły Europie pokonać jej finansowy kryzys. Rosji obecnie nie potrzebuje zawierać żadnych umów, moim zdaniem Rosja jest mocno zakorzeniona w syryjskim „piekle”. Rosja widzi wspólne interesy z Syrią, jeśli chodzi o przezwyciężenie kryzysu i nacisków zachodniego imperializmu. Jestem przekonany, że wizyta rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Ławrowa i szefa wywiadu otworzy drzwi do rozwiązania obecnej sytuacji i znalezienia sposobu by oprzeć się agresji Zachodu. Uważam, nastąpi odejście od tradycyjnych sposobów i środków rozwiązania kryzysu w Syrii. Moim zdaniem Rosja jest zainteresowana rozwiązaniem sprzeczności i wsparciem dla Syrii.

- Jakie właściwie będą następstwa „odrodzenia” Rosji?

- Uważam, że Rosja znów zaczęła odgrywać ważną rolę na Renie międzynarodowej. Tę rolę wspierają Chiny, inne kraje BRIC, a także ostatnio sformowana grupa państw w Ameryce Łacińskiej, w skłąd której wchodzi cały szereg niezależnych państw odmawiających uznania amerykańskiej hegemonii.  Uważam, że „nowy świat”, „niezależny świat”, może być mniej mroczny od świata, który panował wcześniej. Świat rządzony przez mocarstwa imperialistyczne i ich satelity, oraz państwa, które milczały, a świat szedł od jednej wojny do drugiej. Nieustanne wojny trapiły narody, miliony ludzi ginęło, co widzieliśmy w Iraku, Afganistanie, czy byłej Jugosławii, która została podzielona, a jej status jako niezależnego i szanowanego państwa po prostu zniknął.

Tekst powstał w ramach programu analitycznego Syria 2012.
Źródło: http://rus.ruvr.ru/2012/02/06/65448955.html

Czytany 2729 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04