sobota, 28 wrzesień 2013 13:40

Syria: eskalacja walk między rebeliantami

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Al-Kaida  ECAG

Terroryści z afiliowanej przy Al-Kaidzie organizacji Islamskie Państwo Iraku i Lewantu (IPIL) zdekapitowali 40 członków Wolnej Armii Syryjskiej (WAS) w miejscowości Al-Ba'ab we wschodniej części regionu Aleppo – poinformowała w minionym tygodniu agencja Fars News.

Po ponad dwóch latach walk ręka w rękę, w jednym z najbardziej krwawych konfliktów w najnowszej historii Bliskiego Wschodu, WAS i Al-Kaida wykonały przeciwko sobie posunięcia w następstwie rzekomych obaw Zachodu co do wysyłki większej ilości broni do Syrii i możliwości dostania się jej w ręce rebeliantów powiązanych z Al-Kaidą, czyli większości syryjskiej zbrojnej opozycji.

Analitycy mówią, że podział na „złych” i „dobrych” rebeliantów wynika jednak głównie z presji Zachodu w kwestii wysyłania broni, a nie rzeczywistych różnic między grupami. Bojownicy operujący w Syrii, stoją za licznymi zbrodniami popełnionymi przeciwko syryjskim mieszkańcom i żołnierzom armii syryjskiej podczas krwawej wojny, która przetacza się przez ten kraj. Jak podają różni analitycy – liczba antyrządowych ugrupowań osiągnęła w Syrii poziom 1750 – w tym WAS, IPIL i inne.

Najpoważniejsze różnicie dzielą WAS i IPIL. Medialne źródła poinformowały, że ta ostatnia grupa stała za zabiciem Abu Obeidy Al-Binshiego – jednego z ważnych dowódców WAS. „Zabójstwo miało miejsce kiedy «Islamskie Państwo Iraku i Lewantu» wzięło kilku malezyjskich, syryjskich i tureckich pracowników za zakładników” – informowały media. „Podążając za uprowadzonymi, członkowie WAS dokonali próby uwolnienia więźniów, doszło do starcia między członkami obu grup, w wyniku którego zginął Abu Obeida Al-Binshi”.

Wcześniej medialne źródło WAS nazwało IPIL ruchem, który zamienił się w grupę okrutnych rebeliantów. „Organizacja ta zabija wszystkich dysydentów bez wyjątku, ścigając ich i mordując w obszarach Ghouty i zachodnich przedmieść Damaszku".

Takie przypadki powtarzały się w Syrii w ostatnim okresie, sygnalizując rosnące napięcie między grupami bojowników działających w ramach WAS i grup „dżihadystów”, składających się głównie z rebeliantów nie będących Syryjczykami.

Z drugiej strony, bazujące w Londynie, Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że rebelianci z afiliowanego wokół Al-Kaidy IPIL obcięli głowę dowódcy innego batalionu w prowincji Idlib w północnej Syrii, w następstwie bitwy między syryjską armią i bojownikami z innych batalionów w mieście Dana, w wyniku której zginęło wielu rebeliantów.

Niedawno miasto Raqqa w północnej Syrii było świadkiem protestów i demonstracji przeciwko uzbrojonym grupom, które dokonywały aresztowań. W połowie sierpnia rebelianci z  IPIL oraz Wielkiej Syrii starli się z członkami grupy powiązanej z WAS, wypędzając ich z miasta Raqqa. Podczas tych walk rebelianci Al-Kaidy uderzyli na brygadę Ahfad al-Rasoula, przejmując siedzibę grupy i zmuszając pozostałych rebeliantów do ucieczki do sąsiedniej Turcji. Punktem kulminacyjnym była bitwa 14 sierpnia w czasie której, grupa ekstremistów zdetonowała samochód-pułapkę niedaleko głównego dworca kolejowego, zabijając dwóch dowódców Ahfad al- Rasoula Abu Mazena i Fahda Hussein al-Kajwana.

Rebelianci znający sytuację poinformowali, że walki w Raqqa trwały nieprzerwanie od wielu miesięcy, ale nasiliły się początkiem sierpnia. Miasto to było miejscem wielu protestów mieszkańców przeciwko okupacji przez różne zagraniczne frakcje oraz permanentnego konfliktu między grupami.

Liderzy WAS orzekli, że walki między ich brygadami a ekstremistami osiągnęły punkt krytyczny. Efektem tego było zabicie 22 września jednego z głównych dowódców IPIL – Abu-Abdallaha al-Libiego, za którym stali prawdopodobnie członkowie WAS. W odpowiedzi na zaostrzający się konflikt między rebeliantami trzynaście salafickich ugrupowań operujących w Syrii podpisało porozumienie, zakładające zdecydowane odcięcie się od prozachodniej WAS. Khaled Khoja, przedstawiciel syryjskiej Koalicji Narodowej w Turcji, szacuje, że owe 13 grup posiada około 20.000 bojowników, którzy w znaczącym stopniu kontrolują północne obszary Syrii.

Źródła:
http://english.farsnews.com/newstext.aspx?nn=13920630000401
http://www.reuters.com/article/2013/09/25/us-syria-crisis-opposition-idUSBRE98O0LA20130925
Czytany 1903 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04