poniedziałek, 16 lipiec 2012 10:55

Raport z syryjskiej Doumy

Oceń ten artykuł
(22 głosów)

douma  ECAG

Anastasia Popowa, reporterka portalu vesti.ru, informuje o wydarzeniach, rozgrywających się w syryjskiej Doumie (położonej 10 km na północny-zachód od centrum Damaszku). To z tego miasta syryjska armia miała w ostatnich dniach wypędzić rebeliantów z tzw. „Wolnej Armii Syryjskiej”. Poniżej prezentujemy tłumaczenie raportu video zaprezentowanego przez ten portal.

Rosja przedłożyła projekt rezolucji Radzie Bezpieczeństwa ONZ w związku z istniejąca sytuacją w Syrii. Według tego dokumentu, misja obserwacyjna ONZ powinna w Syrii trwać jeszcze przez trzy miesiące. Głosowanie nad projektem rezolucji zaplanowano na 20 lipca. Jednak starcia zbrojne miedzy siłami rządowymi a uzbrojoną opozycja trwają w dalszym ciągu. Kilka dni temu syryjskiemu wojsku udało się wygnać uzbrojonych bojowników z syryjskiego miasta Douma.

Właśnie z tego miasta prezentujemy raport naszej specjalnej korespondentki Anastasii Popowej.

od 0:27 minuty:

- Miasto Douma zawsze było uważane za jedno z bardziej burzliwych miejsc w pobliżu Damaszku. Każdego dnia pojawiały się z niego doniesienia o atakach na żołnierzy, strzelaninach i wybuchach. Czarne słupy dymu widoczne były nawet ze stolicy. Syryjska armia otrzymała polecenie „oczyszczenia” miasta w ciągu 10 dni.

Anastasia Popowa od 0:43 minuty:

- Dopiero kilka dni po zakończeniu operacji, ratownicy mogli wejść do miasta, by zbadać wszystkie domy. W mieście odkryto masowe groby. Przykładowo w tej rurze od kanału ściekowego odnaleziono ciała siedmiu żołnierzy.

od 0:55 minuty:

W upale 40 stopniu trudno się oddycha, taka temperatura stanowi również niebezpieczeństwo: okropny smród rozkładających się ciał przenika odzież.

Odchodzący żołnierz prawie traci przytomność. 

Żołnierz od 01:08 minuty:

Otrzymaliśmy raport mieszkańców dzielnicy Shafuni, że niektóre pojazdy z uzbrojonymi mężczyznami dojechały tutaj. Zaatakowali punkt kontrolny, splądrowali również gospodarstwa rolne. Na ciałach zabitych znaleźliśmy ślady przemocy i tortur. 

od 1:24 minuty:

Ręce zabitych były skute kajdankami, mieli zawiązane oczy. Niektórzy mieli poodcinane kończyny. Powiedziano nam, że wykorzystywano do tego topór. W jednym z domów odnaleziono „warsztat”, w którym produkowano bomby, oraz materiały wybuchowe do granatów i wyrzutni rakiet. 

od 1:40 minuty:

Ulice Doumy są puste i ciche. Szyby okien domów są porozbijane. Ściany są naznaczone dziurami po kulach. Ten autobus został ostrzelany granatnikiem: zabito dziewięciu żołnierzy i kierowcę autobusu. W czasie całej operacji syryjska armia straciła 150 żołnierzy głównie w wyniku działań snajperów. Mówi się, że liczba bojowników nie była wysoka, ponad 8000, a 6000 zostało zlikwidowanych. Mówi się również, że pozostałe 7000 bojowników uciekło. Jednakże nie sposób zweryfikować tych informacji. Część uzbrojonych bojowników uciekła na przedmieścia Doumy, udając niezaangażowanych cywili próbują ukryć się na gospodarstwach rolnych. Żołnierze obiecują, że w ciągu najbliższych dni zostaną zlikwidowani”.

Materiał w oryginale znajduje się TUTAJ.
Tekst został opublikowany w ramach w ramach programu analitycznego Syria 2012.
Fot. z materiału vesti.ru
Czytany 3104 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04