piątek, 09 październik 2009 15:09

Po wyborach prezydenckich Ukraina może uznać Osetię Południową i Abchazję

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
ECAG/Osinform/Axisglobe Członek ukraińskiego parlamentu (Werchownej Rady) z Partii Regionów,  przewodniczący tymczasowej parlamentarnej komisji śledczej ds. dostaw uzbrojenia ukraińskiego do Gruzji Walery Konowaljuk uważa, że w wypadku wygranej w wyborach prezydenckich, w styczniu 2010 r. przez Wiktora Janukowycza, Ukraina może uznać Abchazję i Osetię Południową.
„Uważam, że uznanie tych dwóch państw stanie się z punktu widzenia prawa faktem. Myślę, że taka decyzja może zostać podjęta, jeśli Abchazja i Osetia Południowa udowodnią, że ich polityka nastawiona jest na współpracę i utrzymanie pokoju w regionie taka decyzja może zostać podjęta" - powiedział Konowaljuk.

W jego ocenie raport opracowany przez komisję unijną pod przewodnictwem Heidi Tagliavini, dał jasną ocenę, że agresję rozpoczęła decyzja prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego. „Do agresji popchnęły go dostawy broni ofensywnej, w dużej liczbie płynące z Ukrainy" - podkreślił deputowany.

Konowaljuk jest oburzony faktem, że mimo zwrócenia uwagi międzynawowej na ten fakt, mimo rezultatów międzynarodowego śledztwa, które stwierdziło dostawy ukraińskiego uzbrojenia do Gruzji, prokuratura ukraińska nie zrobiła nic, by nielegalny biznes Juszczenki i Saakaszwilego został przerwany.

Zgodnie z dokumentami, na które powołuje się Konovaljuk, Gruzji sprzedano 12 czołgów na kwotę 45 mln hrywien (równowartość ok. 15,75 mln zł), czyli ok. 3,5 razy taniej niż wynosi ich normalny koszt. Według niego ta sytuacja jest nie tylko skandaliczna z powodu faktu spowodowania strat ukraińskim budżecie państwa, ale także z powodu, że cały przekręt zagroził nie tylko państwowej armii, ale także bezpieczeństwu samego państwa.

Ukraiński deputowany zauważył także ironicznie, że na współdziałaniu Juszczenki i Saakaszwilego ucierpiał nie tylko ukraiński podatnik, ale także amerykański. „Musimy teraz płacić za to, że większość zakupów dokonanych przez Saakaszwilego została dokonana za amerykański kredyt, czyli z pieniędzy amerykańskich podatników. Swoją drogą, amerykańscy kongresmani także są zainteresowani tą sytuacją. Kryzys bowiem zmusił do zacieśnienia kontroli nad wydatkami na cele wojskowe, zatem kongres amerykański będzie zainteresowany, gdzie pieniądze zostały wydatkowane" - stwierdził ukraiński polityk.

Zwrócił uwagę także na fakt, że w pewnym momencie członkom komisji parlamentarnej, co zrozumiałe, odmówiono wjazdu do Gruzji. „Jednakże nasze informacje pomogły gruzińskiej opozycji ocenić skalę szkód spowodowanych przez obecne władze. Mam nadzieję, że gruzińska opozycja znajdzie wystarczająco dużo siły by zrozumieć, że ta agresja i ostatnia polityka Saakaszwilego była spowodowana dążeniem do zarobienia pieniędzy na nielegalnym handlu bronią oraz chęcią wzmocnienia swojej pozycji za pomocą inicjowania podobnych awantur."

Konovaljuk był przesłuchiwany przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w związku z podejrzeniem wycieku tajnych informacji z komisji.
Czytany 3988 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04