środa, 16 czerwiec 2010 09:46

Kornel Sawiński: Raport o Osetii Południowej

Oceń ten artykuł
(1 głos)
geopolityka alt Kornel Sawiński

Na początku czerwca organizacja pozarządowa International Crisis Group (ICG) opublikowała krytyczny raport pt. South Ossetia: The Burden Of Recognition, dotyczący sytuacji w Osetii Południowej dwa lata po zakończeniu działań wojennych.

Autorzy raportu twierdzą, że Osetia Południowa, nie jest obecnie wcale bliżej realnej niepodległości, aniżeli w sierpniu 2008 roku.  Raport stwierdza, że „temu małemu rolniczemu obszarowi brakuje prawdziwej autonomii politycznej, ekonomicznej, czy też militarnej. Moskwa obsadziła swoimi urzędnikami ponad połowę posad rządowych, 99% wpływów do budżetu pochodzi od niej, jest również jedynym gwarantem bezpieczeństwa. Sama Osetia Południowa wyraża często chęć integracji z Federacją Rosyjską, a jej sytuacja odzwierciedla dokładnie sytuację rosyjskich republik na Północnym Kaukazie. Mimo powolnego tempa odbudowy ze zniszczeń po konflikcie, wysokiej korupcji, fatalnych wskaźników społeczno-ekonomicznych, nie pojawia się chęć zacieśniania współpracy z Gruzją. Moskwa do dziś nie otrzymała wyraźnych gwarancji potwierdzających trwały charakter zawieszenia broni.  Około 20 tys. Gruzinów z regionu nie może do dziś wrócić do swoich domów.  Sami Rosjanie, Osetyjczycy i Gruzini powinni zająć się przynajmniej podstawowymi potrzebami miejscowej społeczności  skupiając się na tworzeniu, obszaru swobodnego poruszania się, związków gospodarczych i humanitarnych bez warunków wstępnych.

Pod względem demograficznym opracowanie stwierdza, że wojna była dla Osetii Południowej ogromnym ciosem, zarówno ekonomicznym, jak i demograficznym i politycznym. Populacja zmniejszała się regularnie od wczesnych lat 90-tych,  doprowadzając na chwilę obecną do stanu 30 000 mieszkańców.

Co prawda rosyjska pomoc w wysokości 840 milionów dolarów przyczyniła się znacznie do usunięcia zniszczeń wojennych, stanowiąc główne źródło zasilania osetyjskiego budżetu, ale też nie doprowadziła do znacznego polepszenia warunków bytowych lokalnej ludności. Tradycyjne szlaki handlowe do Gruzji zostały zamknięte, a mała osetyjska gospodarka została zredukowana do roli dostawcy usług dla rosyjskiego personelu budowlanego i wojskowego. Jedyną organizacją humanitarną w regionie jest Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża, inne organizacje pomocowe są nieobecne, co powoduje uzależnienie miejscowej ludności od wsparcia Rosji.

Autorzy podkreślają, że wzajemne oskarżenia o defraudację funduszy na odbudowę, komplikują relacje między prezydentem Eduardem Kokojtym i rosyjskim premierem Władimirem Putinem, podkopują wzajemne relacje. Nie zmienia to faktu, że wobec sytuacji w rejonie Kreml woli współpracować z ekipą Kokojtego, którzy mimo wszystko wykazują absolutną lojalność, niż próbować stawiać na jakieś inne przywództwo. Rosjanie w Osetii Południowej sprawują faktyczną kontrolę w kluczowych sferach, jak kontrola granic, porządek publiczny, lub stosunki z sąsiadami. Osetyńczykom oddano kontrolę w kwestiach odbudowy, edukacji czy wymiaru sprawiedliwości.

Wg autorów raportu ryzyko potencjalnego konfliktu zwiększa również brak swobody przemieszczania się i zatrzymywanie ludzi, którzy próbują przekroczyć linię granicy administracyjnej utrudnia życie wszystkim, bez względu na pochodzenie etniczne. Misja obserwatorów UE (EUMM) w Gruzji mogłaby odegrać ważną rolę w promowaniu stabilności i służeniu jako czynnik odstraszający potencjalne działania wojenne, opór Rosji i Osetii ogranicza jednak skuteczność i możliwości jej działania.

ICG twierdzi, że dużo czasu zajmie ponowne odbudowanie zaufania między Osetią Południową a Gruzją, ale na początek są potrzebne małe kroki, które pozwolą na to, aby konfrontacja miała bardziej znośny dla miejscowej ludności charakter i była mniej ryzykowna dla regionalnej stabilizacji. Raport zawiera również sugestie co do rozwiązania kwestii tego terytorium.

Pełny tekst raportu w języku angielskim znajduje się TUTAJ. Ogólne omówienie raportu znajduje się TUTAJ.

Czytany 5533 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04