sobota, 07 listopad 2009 09:04

Dmitrij Rogozin: NATO będzie musiało uznać Abchazję i Osetię Południową

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

ECAG/Finam FM

„Państwa NATO prędzej, czy później będą musiały uznać niepodległość Abchazji i Osetii Południowej" - stwierdził we wczorajszym wywiadzie dla jednej z rosyjskich stacji radiowych stały przedstawiciel Rosji przy NATO Dmitrij Rogozin. Dyplomata podkreślił również, że według niego Ameryka będzie starała się ograniczać wpływy rosyjskie w tym regionie oraz zwiększać własną pozycję.
„NATO znalazło się w trudnym położeniu" - przekonywał słuchaczy rosyjski dyplomata. Dmitrij Rogozin wskazywał na istniejącą sprzeczność między uznaniem przez większość państw paktu niepodległości Kosowa, a brakiem uznania niepodległości Abchazji i Osetii Południowej. Wg niego poważnym pytaniem jest termin uznania tych dwóch nowych kaukaskich republik. Ambasador wskazał przy tym przykład z zeszłego wieku, kiedy to po powstaniu Rosji radzieckiej w 1918 r. USA twierdziły, że „tylko po ich trupie" bolszewickie władze zyskają aprobatę. „W 1933 r. jednak USA uznały istnienie ZSRR" - powiedział  Rogozin.

„Prędzej czy później Amerykanie poczują interes w tym regionie i zechcą ustanowić bezpośrednie relacje, a także zastąpić Rosję w relacjach z Abchazją i Osetią Południową. Będą wówczas nie tylko uznawać istnienie tych państw, ale także udzielać pomocy. Czas pokaże, kiedy to nastąpi. Taki scenariusz jest rzeczywisty" - podsumował przedstawiciel rosyjskiego rządu.

Obecnie tylko trzy kraje uznały niepodległość dwóch kaukaskich republik. Dodatkowo procedura toczy się aktualnie na Białorusi i w Ekwadorze.
Czytany 4085 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04