piątek, 02 październik 2009 17:22

Białoruś jeszcze nie uzna Abchazji i Osetii Południowej

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

ECAG/ RIA Novosti

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko stwierdził, że nie uzna istnienia Osetii Południowej i Abchazji, mimo próśb ze strony obydwu państw i nacisków Rosji.

Łukaszenko obwinił za ten stan kontrolowane przez państwo rosyjskie media, które twierdziły, że za białoruską niechęcią do uznania tych dwóch państw stoi rosyjska odmowa udzielenia Białorusi pożyczki w wysokości 500 mln USD.

„Ktoś w Rosji chce nas zmusić do uznania, bądź też chce zapobiec uznaniu Południowej Osetii i Abchazji” — powiedział białoruski prezydent. — „Zupełnie, jakby uznanie, bądź nieuznanie zależało od pieniędzy. Zatem odpowiedziałem im  Tak grać nie będziemy” — podkreślił. Ponadto Łukaszenko zalecił Rosji cierpliwość, mówiąc, że sprawa nadal jest rozważana.

Do tej pory dwie kaukaskie republiki, prócz innych państw nieuznawanych, jak Naddnietrze, zostały uznane przez Rosję zaś spoza regionu — Nikaraguę i Wenezuelę. Pojawiają się sygnały, że inne państwa Ameryki Południowej i Środkowej mogą wziąć z nich przykład. Gruzja nadal jednak uważa terytoria Abchazji i Osetii Południowej za swoje prowincje, które znajdują się obecnie pod okupacją. Moskwa zobowiązała się bronić tych regionów po ataku gruzińskim w sierpniu zeszłego roku oraz rozbudowuje tam swoją obecność wojskową.

Czytany 3585 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04