niedziela, 18 kwiecień 2010 09:17

Mołdawskie nadzieje na Janukowycza

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
ECAG
Mołdawski wicepremier i minister ds. reintegracji Wiktor Osipow oznajmił po spotkaniu Grupy Międzyparlamentarnej Parlament Europejski-Mołdawia, że Kiszyniów wiąże ogromne nadzieje ze zmianą władz w Kijowie i możliwym nowym podejściem Ukrainy do problemu Naddniestrza.
Mołdawski polityk określił Kijów mianem „kluczowego gracza" w tej sprawie, jednak jednocześnie zauważył, iż istnieje cały szereg ukraińskich ośrodków biznesowych, którym zależy na utrzymaniu status quo w separatystycznej republice ze stolicą w Tyraspolu. Zaproponował także, by obecna misja wojskowa (z udziałem żołnierzy Federacji Rosyjskiej) w regionie zastąpiona została przez cywilną misję pokojową z międzynarodowym mandatem. Tymczasem ubiegłoroczne wspólne oświadczenie ówczesnego prezydenta Mołdawii Władimira Woronina, Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej - Igora Smirnowa i Federacji Rosyjskiej - Dmitrija Miedwiediewa zakłada, że misja cywilna może zastąpić obecne siły pokojowe dopiero po wstępnym uregulowaniu konfliktu, co zgodne jest z układem o pokojowym uregulowaniu konfliktu zbrojnego w regionie naddniestrzańskim Republiki Mołdawii z 21 lipca 1992 roku.

W tym kontekście ważna wydaje się być deklaracja Walerija Nesteruszkina, ambasadora nadzwyczajnego FR, oddelegowanego do uczestnictwa w naddniestrzańsko-mołdawskich konsultacjach przez ostatnie sześć lat. Rosyjski dyplomata podkreślił, że w ramach nowo powołanych rosyjsko-ukraińskich grup roboczych istnieje podkomisja ds. uregulowania konfliktów, zajmująca się m.in. problematyką Naddniestrza. To właśnie jej członkowie wypracować mają wspólne stanowisko Moskwy i Kijowa w sprawie przyszłości NRM. Uspokajając władze mołdawskie, Nesteruszkin podkreślił jednak, że optymalną podstawą wszelkich przyszłych propozycji rozwiązania kwestii spornych jest uznanie integralności terytorialnej Mołdawii.

Rozwiązanie konfliktu naddniestrzańskiego może przybliżyć zapowiadana bliska współpraca Moskwy i Kijowa, które do tej pory głosiły nierzadko rozbieżne poglądy w tej sprawie. Pamiętać należy również o planowanych na ten rok wyborach w Mołdawii, od których zależeć może stanowisko Kiszyniowa w negocjacjach.
Czytany 5263 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04