wtorek, 02 wrzesień 2014 06:04

Info ECAG: Wybory w Abchazji bez niespodzianki

Oceń ten artykuł
(1 głos)

chadzimba  Info ECAG

Tak jak oczekiwano – prezydentem Abchazji już w pierwszej turze został Raul Chadżimba, weteran kolejnych elekcji i ekswiceprezydent republiki, główna postać majowych protestów, które doprowadziły do obalenia Aleksandra Ankwaba.

 

Wyniki wyborów zostały uznane przez Moskwę, natomiast kategorycznie odrzucone przez Waszyngton. – Nasze stanowisko w sprawie Abchazji i Osetii Południowej pozostaje jasne. Jeszcze raz zachęcam Rosję do wypełnienia wszystkich zobowiązań, wynikających z porozumienia o zawieszeniu broni z 2008 r., w tym wycofania sił na pozycje sprzed wybuchu konfliktu oraz cofnięcia uznania gruzińskich regionów za niepodległe państwa – oświadczyła rzeczniczka Departamentu Stanu USA Jen Psaki. Podobne stanowisko w imieniu NATO przedstawił Anders Fogh Rasmussen. Obecnie niepodległość Abchazji uznawana jest przez Federację Rosyjską, Nikaraguę, Wenezuelę i Nauru. W Polsce postulat ustanowienia stosunków z Suchumi zgłosił m.in. eurodeputowany Janusz Korwin-Mikke.

Wg danych Centralnej Komisji Wyborczej R. Chadżimba uzyskał 51,52% głosów, pokonując gen. Asłana Bżanię (36,59%), gen. Miraba Kiszmarię (6,52%) i Leonida Dzjapszbę, byłego szefa Służby Bezpieczeństwa (3,47%). Kampania wyborcza przebiegała spokojnie, a głosowanie odbyło się bez zakłóceń. Wszyscy kandydaci podkreślali przywiązanie do idei niepodległości republiki i opowiadali się za budową ścisłych więzi polityczno-ekonomicznych z Rosją. Na tle pozostałych odróżnić starał się M. Kiszmaria, opierający się wprawdzie częściowo na zwolennikach A. Ankwaba, ale prezentujący się jako pretendent pozapartyjny, popierający zwłaszcza spokój etniczny i prawa mniejszości etnicznych republiki.

Z kolei zwycięski prezydent-elekt wyraził nadzieję, że jego kraj i Rosja podpiszą nowy traktat międzypaństwowy przed końcem bieżącego roku. Miałby on obejmować m.in. problemy bezpieczeństwa i granicy międzypaństwowej, jak również problematykę społeczną (jak kwestia zatrudnienia przedstawicieli diaspory abchaskiej na terytorium Federacji). R. Chadżimba zapowiedział również rozliczenie nadużyć przy rozdysponowywaniu pomocy rosyjskiej, jakich miała dopuścić się poprzednia ekipa. Ponadto prezydent-elekt opowiedział się za reformą konstytucyjną, zwiększeniem kompetencji parlamentu i poprawą współpracy instytucji władzy w republice. Ze spraw ekonomicznych powtórzył złożoną w kampanii wyborczej obietnicę wsparcia dla sektora turystycznego, przy czym także dążenie do jego równomiernego rozwoju – nie tylko w części nadmorskiej, ale również na wschodzie kraju.

Zwycięstwo R. Chadżimby, traktowanego na Kremlu jako polityka odpowiedzialnego i obliczalnego faktycznie może pozwolić na dalsze wzmocnienie więzi abchasko-rosyjskich, a docelowo służyć normalizacji statusu prawnego republiki.

(karo)

Czytany 5286 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04