poniedziałek, 02 grudzień 2013 07:56

Gruziński wojskowy liderem grupy dżihadystów w Syrii

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Tarhan_Batiraszwili  ECAG

Tarhan Batiraszwili, znany jako Emir Umar al-Shishan, etniczny Czeczen, pochodzący z Gruzji został jednym z liderów grupy dżihadystów, operujących w Syrii. Słynie ze swojego okrucieństwa.

T. Batirashwili swoje pierwsze kontakty z czeczeńskim podziemiem zdobywał w okresie młodzieńczym w początkach lat 1990’. Po ukończeniu szkoły średniej służył w gruzińskiej armii. W czasie konfliktu zbrojnego między Gruzją a Osetią Południową w 2008 r. T. Batiraszwili dokonywał misji zwiadowczych szukając celów dla gruzińskiej artylerii. Przekazywał dane lokalizacji rosyjskich kolumn pancernych.

Dwa lata później T. Batiraszwili trafił do szpitala wojskowego z objawami gruźlicy. Został uznany za niezdolnego do służby wojskowej z powodów zdrowotnych. W tym czasie rozpoczął współpracę z wahhabickimi grupami, działającymi na terenie Rosji. Jesienią 2010 r. został skazany za nielegalne posiadanie broni. Zwolniony z więzienia na początku 2012 r., natychmiast opuścił kraj. Udał się do Stambułu. Czeczeńska diaspora w Turcji zwerbowała jego i jego brata do formującej się armii rebelianckiej, organizującej wypady zbrojne na teren sąsiedniej Syrii.

Byli koledzy rozpoznali w terroryście ekssierżanta, kiedy gruziński wywiad poprosił ich o rozpoznanie człowieka na filmie, na którym widać jak jeden z dowódców islamistów w Syrii, mówi po rosyjsku z wyraźnym gruzińskim akcentem. W Syrii T. Batiraszwili, który przybrał imię Emir Umar al- Shishan, stanął na czele jednego z oddziałów ekstremistycznej grupy „Islamskie Państwo Iraku i Lewantu”.  Działająca w Belgii Międzynarodowa Grupa Kryzysowa wielokrotnie podkreślała, że grupa T. Batiraszwilego regularnie porywała i mordowała cywilów.

Między ekstremistami z organizacji „Islamskie Państwo Iraku i Lewantu" a innymi grupami, w tym głównie tzw. Wolną Armią Syrii, wspieraną jawnie przez Zachód, dochodzi czasem do konfliktów. Ci pierwsi wierzą, że wojna w Syrii nie ma na celu tylko obalenia prezydenta Bashara al-Assada, ale jest również częścią świętej wojny o zwycięstwo wahhabickiej interpretacji islamu.

Podczas konfliktu  syryjskiego widać wielką aktywność etnicznych Czeczenów i innych rosyjskojęzycznych fanatyków religijnych, walczących po stronie rebeliantów. Wielu z nich szybko zajmuje stanowiska liderów. Zdaniem wielu analityków ich potencjalny powrót na Kaukaz może stanowić poważne zagrożenie dla stabilności całego regionu.

Źródło:
http://www.liveleak.com/view?i=91a_1384971129
http://www.mtoliveseniors.org/v-mire/23287-yetnicheskij-chechenec-iz-gruzii-stal-polevym-komandirom-v-sirii.html

Czytany 2895 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04