czwartek, 26 lipiec 2012 11:22

Franciszkanie w Syrii: Nie mamy zaufania do "rewolucjonistów"

Oceń ten artykuł
(7 głosów)

cross


  ECAG

Uciekinierzy nie przestają stukać do drzwi sanktuarium Nawrócenia św. Pawła w Tabbaleh, dzielnicy Damaszku. Franciszkanie Kustodii Ziemi Świętej i franciszkanki z Kościoła Niepokalanego Serca Maryi przyjęli pod stałą opiekę już 8 rodzin, a 45-ciu innym pomagają w utrzymaniu. Są to zarówno chrześcijanie jak i muzułmanie.

Ludzie ci to zwykli mieszkańcy, którzy zbiegli z miasta w obawie przed starciami regularnego wojska i grup rebeliantów. "Mamy nadzieję, że uda nam się przynieść im wszystkim pocieszenie w tych tragicznych godzinach" - mówi rektor kościoła, o. franciszkanin, Romualdo Fernandez. Co dzień rozmawia z tłumami ludzi, którzy przychodzą się modlić. Często zdarza się, że spontanicznie tworzą się grupy chrześcijan i muzułmanów, którzy wspólnie modlą się o pokój.

Suo Yola, jedna z sióstr franciszkanek, która codziennie pomaga uciekinierom, mówi: "Robimy wszystko, żeby tym rodzinom jakoś pomóc. Ludzie płaczą, szukają nadziei na lepszy czas. Koszty utrzymania są bardzo wysokie, nie ma lekarstw. Z powodu embargo najbardziej cierpią zwykli cywile i ci najbiedniejsi. Modlimy się, by moc przetrwać to cierpienie. Nie mamy zaufania to tych tzw. "rewolucjonistów". Kim oni są, skoro krzywdzą ludzi? Wszystkich zdeprawowali, chrześcijan i muzułmanów, wiele rodzin, które straciły wszystko."

"Te wszystkie walki nie mają nic wspólnego z religią. Zawsze żyliśmy tu obok siebie, chrześcijanie i muzułmanie i tak będzie nadal. Syryjski rząd jest świecki, gwarantował bezpieczeństwo i stabilność. Teraz mamy tylko chaos, strach, cierpienie. A co będzie jutro ? Lecz my, jako chrześcijanie, wiemy, że Bóg jest naszą nadzieją i ochroną. I jesteśmy pewni: nigdy nie porzucimy Syrii."

Tekst został opublikowany w ramach w ramach programu analitycznego Syria 2012.
Na podst. http://www.indcatholicnews.com/news.php?viewStory=20850
Fot. sxc.hu
Czytany 2991 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04