wtorek, 23 lipiec 2013 08:04

O Partnerstwie Wschodnim w Głosie Rosji

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

glosrosjiECAG

Ekspert ECAG Marcin Domagała udzielił komentarza rosyjskiej stacji radiowej Głos Rosji. Tematem wywiadu stało się omówienie spotkania przedstawicieli państw unijnych, uczestniczących w programie Partnerstwa Wschodniego, którego odbyło się 22 lipca w Brukseli.

Głos Rosji: W Brukseli spotkają się ministrowie spraw zagranicznych państw Partnerstwa Wschodniego. Czy Pana zdaniem, to kolejne spotkanie protokolarne czy przygotowanie do szczytu, który zaplanowany jest na listopad?

Marcin Domagała:
Myślę, że ani jedno, ani drugie, ponieważ szczyt, który odbędzie się w listopadzie w Wilnie, bez wątpienia będzie wydarzeniem znaczącym. Wystarczy wspomnieć o zaplanowanym podpisaniu przez Unię Europejską Porozumienia o Członkostwie Zrzeszonym i o Wolnym Handlu z Ukrainą. Wydaje mi się to szczególnie ważne w kontekście wzajemnych stosunków Ukrainy ze wszystkimi członkami Unii Europejskiej, m.in. z Polską, która pod wieloma względami zainicjowała ten proces, jak również z Rosją. Bowiem Rosja, zainteresowana w zbliżeniu Ukrainy do Unii Celnej, najprawdopodobniej ma swoje propozycje dla tego państwa. Zatem Ukraina będzie musiała zdecydować, które z propozycji są dla niej bardziej korzystne. Jednak, jak by nie było, proponowane podpisanie porozumienia Unii Europejskiej z Ukrainą, moim zdaniem, byłoby korzystne z gospodarczego punktu widzenia dla wszystkich stron, w tym także dla Rosji.

G.R.: Jak Pan uważa, w jakiej mierze działalność „Partnerstwa Wschodniego” jest rezultatem wysiłków polskiej dyplomacji?

M.D.:
Polska dyplomacja jest przede wszystkim bardzo zainteresowana tą pracą, ponieważ sprzyja ona rozwiązaniu ważnych zadań geopolitycznych, m.in. stworzeniu kordona sanitarnego na granicy z Rosją. „Partnerstwo Wschodnie” postawiło sobie za cel przenieść państwa tzw. bliskiej zagranicy na tory zachodniej modernizacji. Polska dyplomacja, oczywiście, jest tym procesem bardzo zainteresowana. Jednak na razie wszystko pozostaje na poziomie deklaracji, należy wiele jeszcze uczynić, aby przenieść je do wymiaru praktycznego. Jakichś szczególnych ruchów w tym kierunku na razie nie ma. W każdym razie, takiej aktywności, jaką wykazują niektóre europejskie państwa, powiedzmy, w Afryce lub na Bliskim Wschodzie, państwa „Partnerstwa Wschodniego” nie wykazują. W tym kontekscie rola polskiej dyplomacji bez wątpienia spada.

 

Oryginalny zapis rozmowy dostępny jest TUTAJ.

 

 

Czytany 4225 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04