Bill Van Auken

Negocjacje dotyczące krwawego konfliktu zbrojnego w Syrii, które odbyły się 11 lutego 2016 roku w Monachium, toczyły się w kontekście rządowej ofensywy, wspartej rosyjskimi nalotami, mającej na celu przełamania kontroli sprawowanej przez popieranych przez Zachód „rebeliantów” nad w dużym stopniu zrujnowaną wschodnią częścią Aleppo. Rozmowy zostały zorganizowane pod auspicjami Międzynarodowej Grupy Wsparcia Syrii, składającej się z 17 członków, w tym USA i ich regionalnych sojuszników (Arabii Saudyjskiej, Turcji i Kataru) – mających na celu zmianę systemu politycznego w Syrii, oraz Rosji i Iranu – sprzymierzonych z rządem Baszara al-Asada i aktywnie udzielającym mu wsparcia.

Jewgienij Kudriac

6 kwietnia w Holandii, z inicjatywy eurosceptyków, ma odbyć się referendum, które zdecyduje o losach Ukrainy – czy zostanie ona stowarzyszonym członkiem Unii Europejskiej, czy też nie. Holenderski premier Mark Rutte będzie musiał bardzo się postarać, aby przekonać swoich współobywateli do poparcia w głosowaniu tego aktu. Pierwsze badanie opinii publicznej, którego wyniki zostały ogłoszone 9 stycznia, dają mało pocieszającą szefa rządu prognozę. Więcej niż połowa ankietowanych stwierdziła, że będzie głosowała przeciwko umowie, a kolejna jedna czwarta stwierdziła, że raczej nie poprze tego pomysłu.

Thierry Meyssan

Rokowania Genewa-3 w sprawie pokoju w Syrii rozpoczęły się po tym, jak opozycja prosaudyjska w końcu ugięła się pod żądaniami amerykańskiego Departamentu Stanu i zgodziła się wziąć w nich udział. Tymczasem, o ile w grudniu Waszyngton i Moskwa miały nadzieję na szybkie osiągnięcie pokoju i wspólnie doprowadziły do przyjęcia rezolucji 2254, Stany Zjednoczone od tamtej pory zdążyły się przekonać, że przywódcy, których wyselekcjonował Rijad, nie są zdolni do sprawowania rządów.

Konrad Rękas: Putin, a Lenin

czwartek, 04 luty 2016 07:04

Konrad Rękas

Styczniowa wypowiedź Władimira Putina o Włodzimierzu Leninie, „podkładającym bombę” pod Rosję, zaskoczyła głównie tych, którzy – jedni potępiająco, drudzy afirmatywnie – kreślą niefrasobliwie bezwarunkową ciągłość Rosja-ZSRR-Rosja. Faktycznie zaś, choć z czasem Sowiety weszły w szereg ról geopolitycznych historycznej Rosji – były jednak czymś z gruntu innym. Ba, nawet pod kątem geopolitycznym – ZSRR był przecież znacznie bardziej aktywny międzynarodowo, podejmując choćby liczne wyzwania rywalizacji o światową przewagę, do której carskiej jeszcze Rosji nie starczało nie tyle nawet potencjału – co woli.

prof. dr hab. Longin Pastusiak

Ogromna fala uchodźców i przemieszczanie się dziesiątków milionów ludzi poszukujących schronienia jest świadectwem niestabilności współczesnego świata. W 2015 r. do Europy przybyło drogą morską prawie milion uchodźców i imigrantów. Ponad 3,5 tysiąca zginęło w morzu. Demokracje Zachodu nie zdały egzaminu ze współpracy przy wygaszaniu źródeł problemu.

Tomasz Jankowski: „KRYM. ROSJA. NA ZAWSZE.”

czwartek, 28 styczeń 2016 07:26

Tomasz Jankowski

Takie hasło pod podobizną prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina, wita wszystkich wychodzących z całkowicie przebudowanego lotniska w Symferopolu, stolicy Republiki Krym. Dla kogoś kto, tak jak ja, był na półwyspie po raz pierwszy, może ono wyglądać jak oświadczenie woli rosyjskiego prezydenta lub groźba w kierunku wszystkich tych, którzy po dziś dzień nie uznają przynależności Krymu do Rosji. Trzeba jednak zagłębienia się w charakterystykę tego regionu i otoczenia, by w tym krótkim zawołaniu odczytać coś zgoła innego. Dlatego na taką skróconą, „tekstową podróż” zapraszam wszystkich Czytelników.

Wacław Balcerowicz: Czas zbudować mur!

piątek, 22 styczeń 2016 05:29

Wacław Balcerowicz

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy otwarcie przyznała, że Ukraina stała się państwem tranzytowym dla bojówkarzy ISIS. Na terytorium kraju znajduje się teraz co najmniej 63 (stwierdzonych oficjalnie) zwolenników tej organizacji terrorystycznej.

Thierry Meyssan

Podczas gdy Saudowie celebrują ostatnie chwile swojej dyktatury, niedawne ścięcie przywódcy opozycji Nimra al-Nimra odbiera połowie mieszkańców Arabii Saudyjskiej wszelką nadzieję na lepsze jutro. Upadek królestwa stał się odtąd nieunikniony, a poprzedzi go długi okres skrajnej przemocy.

Siergiej Czerkasow

Polska znów ogłosiła swój zamiar zwiększenia kontyngentu NATO stacjonującego na jej terytorium. Podawaną przyczyną, jak zawsze, jest mityczne zagrożenie ze strony Rosji. Jednak aktualne wydarzenia rodzą wątpliwości, czy Polska obawia się głównie inwazji ze wschodu.

Konrad Rękas

Słyszymy często „dajcie już spokój z tymi Ruskimi, Polacy i tak ich nie polubią, skupcie się lepiej na banderowcach, w tej sprawie możecie zrobić dobrą robotę”. Sęk w tym, że w obecnym dyskursie trwającym w III RP właśnie wszelkie ekscesy banderowskie, każde głupstwo na odcinku wschodnim, każdą złotówkę zmarnowaną na „pomoc dla Kijowa” rozgrzesza się rzekomym „zagrożeniem rosyjskim”. Dopóki jednak nie uda się rozwiać absurdalnej propagandy o „agresywnym Putinie” – dopóty będą znajdować się środowiska dające się wpuścić w maliny typu: „to są inni banderowcy, najważniejsze, że antyrosyjscy!”

Strona 6 z 96