wtorek, 25 sierpień 2009 13:23

Przeprosiny za Pakt?

Oceń ten artykuł
(0 głosów)


Mateusz Piskorski

Zbliżająca się wizyta rosyjskiego premiera w Polsce po raz kolejny otworzyła publiczną debatę na temat historii relacji polsko-radzieckich w okresie II wojny światowej. Piszący te słowa w tej debacie zabrał głos, stając się przedmiotem ostrej krytyki i niewybrednych ataków w związku ze sceptycyzmem wobec pomysłu przeprosin ze strony Moskwy za Pakt Ribbentrop-Mołotow.

23 sierpnia 1939 roku doszło do porozumienia dwóch reżimów totalitarnych, które zdecydowały się na geopolityczne unicestwienie Rzeczypospolitej. Pytaniem czysto teoretycznym i spekulatywnym tworzeniem "historii alternatywnych" jest rozważanie, czy przed ówczesną polską dyplomacją istniały jakieś lepsze drogi wyjścia z osaczenia.

Skutkiem powrotu do tych wydarzeń we współczesnych relacjach polsko-rosyjskich może stać się:

1) wzmocnienie tendencji antypolskich i rewizjonistycznych w Rosji wobec faktu, iż znaczącym elementem tożsamości współczesnego państwa rosyjskiego jest tożsamość "wielkiej wojny ojczyźnianej", a dziedzictwo tego okresu nie jest kwestionowane;

2) przełożenie na plan dalszy rozmów o potencjalnie korzystnej współpracy gospodarczej i politycznej w obecnych warunkach;

3) stereotypizacja partnera poprzez tworzenie atmosfery konfrontacji.

Domaganie się rosyjskich przeprosin mogłoby powyższe tendencje zaostrzyć i wzmocnić. W miejsce publicznych debat o tragicznych momentach wzajemnych relacji, warto zaproponować intensyfikację współpracy naukowej; np. mógłaby powstać monografia naukowa prezentująca poglądy obu stron na tamte wydarzenia w oparciu o dokumenty archiwalne. Publiczne rozbudzanie emocji wokół kwestii trudnych nie służy żadnej ze stron i uniemożliwia dialog.



Czytany 7709 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04