piątek, 12 listopad 2010 13:14

Piotr A. Maciążek: W Rosji przygotowywano zamach stanu?

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

alt Piotr A. Maciążek

Czy kilka dni temu w Rosji wojsko planowało zamach stanu?

Reforma wojskowa, która przybiera dziś w Rosji realne kształty wpływa znacząco na wzrost napięcia na linii armia-władza. Propozycje Ministra Obrony Anatolija Sierdiukowa stanowią rewolucję na niespotykaną dotąd skalę.

 

Armia federalna ma zostać przystosowana do realiów konfliktów lokalnych i walki z terroryzmem, co dla kręgów wojskowych oznacza spadek dużej ilości etatów. Szacuje się, że korpus oficerski stopnieje z 355 tys. do 150 tys. ludzi, zmianie ulegną także proporcje młodszej siostry radzieckich sił zbrojnych - dość wymownym postulatem jest np. zmniejszenie liczby rosyjskich czołgów do 2000 sztuk (ZSRR miało ich około 6000).[1]Kręgi wojskowe w Rosji zaczęły w ostatnim czasie przejawiać niezwykłą aktywność polityczną zwracając uwagę społeczeństwa na zdolność (a właściwie niezdolność) obrony rosyjskiego dalekiego wschodu przez armię poddaną reformom wojskowych Sierdiukowa.

Kulminacją tych wszystkich wydarzeń był 28 października kiedy po mityngu skupiającego przeciwników zmian w federalnej armii zginęło dwóch wysokich rangą generałów a trzeci został ciężko ranny. Byli to kolejno przewodniczący Najwyższej Rady Oficerskiej Rosji gen. Grigorij Dubrow, gen. Borys Diebaszwili oraz dowódca Wojsk Powietrzno-Desantowych gen. Władimir Szamanow.[2]Kilka dni później moskiewska ulica szeptała już o nieudanym zamachu stanu do jakiego mieli dążyć wspomniani wojskowi.

Moim zdaniem śmierć generałów należy łączyć nie tyle z ewentualnym puczem jakiego miało dokonać wojsko, co z wymianą elit wywodzących się jeszcze z lat dziewięćdziesiątych. Za symboliczny w tym procesie należy uznać niedawny upadek „niezatapialnego” mera Moskwy Jurija Łużkowa, choć trzeba zaznaczyć że był on jedynie najbardziej widowiskowym elementem zachodzących zmian. Putin i Miedwiediew centralizują Rosję oczyszczając ją z wszelkich opozycyjnych względem siebie sił politycznych. Temu miało służyć m.in. „namaszczanie” przez Kreml kolejnych liderów poszczególnych części związkowych Federacji Rosyjskiej. Spektakularnych przykładów pacyfikacji lokalnej wierchuszki przez władzę jest w ostatnim czasie sporo a wymienię tu choćby niedawne „odejście” Mintimera Szajmijewa, stojącego na czele republiki Tatarstanu od blisko 20 lat! Był on jednym z najbardziej wpływowych liderów regionalnych w Rosji. Innym przykładem może być spektakularny upadek Murtazy Rachimowa, który przez wiele lat niepodzielnie władał Baszkirią (według oficjalnego oświadczenia „ustąpił” ze stanowiska).

W tym kontekście tajemnicza śmierć generałów nie oznacza jak chciałaby tego ulica „przygotowań do zamachu stanu”. Symbolizuje ona raczej narastający trend centralizacyjny państwa rosyjskiego, który dość trafnie zdefiniowała m.in. Lilia Szewcowa: „w miejsce autorytaryzmu, który wzmacniał się dzięki wprowadzaniu nieformalnych zasad gry, formułuje się policyjne państwo nowego typu”.[3]

fot.sxc.hu

_______________________________________

[1] Wiktor Litowkin, Giensztab rieżet tanki po żiwomu, „Niezawisimoje wojennoje obozrienije”, 2 lipca 2009.

[2] http://konflikty.wp.pl/kat,1020231,title,Bunt-zgnieciony-w-zarodku,wid,12840553,wiadomosc.html?ticaid=1b386

[3] Nowa Europa Wschodnia, wrzesień- październik 2010, s. 21.

Czytany 5284 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04