piątek, 11 wrzesień 2009 18:40

Leonid Swiridow: Moskwa gotowa do rozmowy z Polską

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

alt Leonid Swiridow / Głos Rosji

„Rosja nie ma nic przeciwko temu, aby jeszcze raz przeanalizować wszystko to, co działo się w Europie i świecie w przededniu II wojny światowej" - oświadczył szef rosyjskiego rządu Władimir Putin.

Putin powiedział to podczas dorocznego spotkania z członkami Klubu Wałdajskiego, skupiającego publicystów, politologów i ekonomistów, specjalizujących się w sprawach Rosji.

„Wszelako chcemy, aby te oceny były obiektywne i aby ta obiektywność pomogła nam stanąć ponad wzajemnymi pretensjami, chwycić się za ręce i pójść naprzód" - oznajmił rosyjski premier. Putin poczynił te uwagi, odpowiadając na pytanie o perspektywy normalizacji stosunków między Rosją i Polską, zadane przez byłego szefa polskiego rządu Leszka Millera, który w tym roku po raz pierwszy uczestniczy w pracach Klubu Wałdajskiego.

Premier Rosji przypomniał, że analiza spuścizny historycznej była jednym z tematów jego wizyty w Polsce, gdzie 1 września uczestniczył w uroczystościach upamiętniających 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Putin podkreślił, że „próby podporządkowania problemów lat minionych potrzebom dnia dzisiejszego, w interesie różnych sił politycznych w tym czy innym kraju są kontrproduktywne".

„Jest to w gruncie rzeczy próba eksploatowania z wyrachowaniem problemów naszej wspólnej historii" - dodał.

***

alt

 

Jak podaje rozgłośnie Głos Rosji, obecny na spotkaniu w Klubie Wałdajskim premier Władimir Putin, na prośbę byłego polskiego premiera Leszka Millera o podsumowanie jego najważniejszych wrażeń po wizycie w Polsce, stwierdził m.in.:

Najważniejsze było wysłanie, raz jeszcze podkreślam to, wysłanie raz jeszcze sygnału pod adresem narodu polskiego i opinii publicznej, że Rosja pragnie i zamierza kształtować stosunki z Polską jako z państwem zaprzyjaźnionym. Wydaje mi się, że próby wykorzystywania problemów z dawnych lat do potrzeb dnia dzisiejszego w interesie jakichś poszczególnych sił politycznych w tym bądź innym kraju nie są owocne. W zasadzie stanowi to próbę wykorzystywania do własnych interesownych celów problemów z naszej wspólnej historii. Nie mamy nic przeciwko ponownemu przeanalizowaniu tego, co miało miejsce w Europie i na świecie przed wybuchem II wojny światowej. Pragniemy jednak obiektywnych ocen.

Wobec tego proponujemy dojście do wspólnego zrozumienia na gruncie obiektywnej analizy przeszłości, tego, co naprawdę było przyczyną globalnej katastrofy, która pochłonęła 55 milionów istnień ludzkich. Z tego 27 milionów stracił Związek Radziecki, a 70 procent tej liczby przypada na Rosję. Można zajrzeć do każdej rozprawy i znaleźć tam te dane.

Każdy naród ucierpiał. Jednak nie trzeba obecnie grzebać się w tym i nadużywać tych danych w dzisiejszej, bieżącej polityce, aby fałszować je i wzniecać wzajemną nienawiść. Uważam że ci, którzy to robią, czynią to specjalnie, aby najpierw wzniecić, a potem własnoręcznie gasić te pożary, jakie oni sami inicjują, uzyskując z tego jakieś preferencje wewnątrzpolityczne dla siebie.

Wydaje mi się, że przyszłość należy do tych w naszych krajach – a przecież jest to mimo wszystko przytłaczająca większość – którzy chcą nie tylko koegzystować ze sobą w warunkach pokoju, lecz również współpracować ze sobą i przyjaźnić się.

Czytany 5127 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04