czwartek, 19 lipiec 2012 09:32

Giovanni Valvo: Indie-Tadżykistan: partnerstwo strategiczne?

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

hands  Giovanni Valvo

Tadżykistan utrzymuje strategicznie ważną pozycję w Azji Środkowej, granicząc z Uzbekistanem, Kirgistanem, Chinami i Afganistanem, będąc ponadto oddzielonym od kontrolowanego przez Pakistan Kaszmiru tylko przez korytarz wachański. Przez geopolityczną kontrolę nad Tadżykistanem, Indie  będą cierniem w boku Pakistanu, zwłaszcza gdyby New Delhi udało się osiągnąć porozumienie z Iranem w sprawie ustanowienia indyjsko-perskiej kolonii w Afganistanie po wycofaniu się z niego USA.

W ramach indyjskiej polityki “Połączyć Azję Środkową”, minister do spraw zagranicznych Indii Somanahalli Mallaiah Krishna przyleciał 2 lipca br. do Tadżykistanu na dwudniową wizytę w celu omówienia kwestii dwustronnych, takich jak handel, energia i zwalczanie terroryzmu. Powitany przez wiceministra Tadżykistanu do spraw zagranicznych Nizomiddina Zohidova na lotnisku w Duszanbe, Kriszna opisał indyjskie stosunki z republiką Azji Środkowej jako "doskonałe", potwierdzając strategiczne znaczenie partnerstwa tadżycko-indyjskiego. 

Ścisła współpraca New Delhi z Duszanbe rozpoczęła się pod koniec lat 90., kiedy to Indie i Tadżykistan poparły przeciwników Talibów w Afganistanie. Duszanbe zapewniło indyjskim doradcom wojskowym dostęp do przywództwa tadżyckiego w Sojuszu Północnym oraz udostępniło na lotnisku Farkhor, na południowej granicy Tadżykistanu z Afganistanem, placówki medyczne pod egidą armii indyjskiej, by leczyć rannych bojowników ruchu oporu, przeciwników Talibów. Kwestie bezpieczeństwa pomiędzy krajami wzmocniono po podpisaniu dwustronnej umowy obronnej w 2002 roku.

Na podstawie tej umowy, Indie odnowiły wybudowane przez Związek Radziecki lotnisko w Ayni, 15 mil (25 km) na zachód od Duszanbe. Remont, który kosztował New Delhi prawie 70 mln USD, obejmował modernizację pasa startowego oraz budowę wieży kontroli ruchu, hangarów i budynków administracyjnych. Indyjscy specjaliści przekazali odnowione obiekty tadżyckiemu ministerstwu obrony w 2010 roku. Jednak wsparcie New Delhi w modernizacji lotniska Ayni wywołało powszechne spekulacje, że zamiarem Indii było wykorzystanie obiektu jako swojej pierwszej zagranicznej bazy wojskowej.

Chociaż indyjskie ministerstwo obrony podobno planowało wyposażyć bazę lotniczą w myśliwce MiG-29 i wielozadaniowe śmigłowce Mi-17 w styczniu 2011 r., tadżycki minister do spraw zagranicznych Hamrohan Zarifi oficjalnie rozpoczął negocjacje z Rosją w celu omówienia ewentualnego rozmieszczenia rosyjskiej armii w Ayni, wykluczając tym samym rozmieszczenie tam sił indyjskich i amerykańskich. Pomimo utraty koncesji na obiekt, który mógłby rzutować na indyjskie wpływy w centrum Eurazji, stosunki New Delhi z Duszanbe pozostają bliskie, gdyż Tadżykistan jest kluczowym sojusznikiem Indii.

Tadżykistan w rzeczywistości utrzymuje strategicznie ważną pozycję w Azji Środkowej, granicząc z Uzbekistanem, Kirgistanem, Chinami i Afganistanem, będąc ponadto oddzielonym od kontrolowanego przez Pakistan Kaszmiru tylko przez korytarz wachański – wąskie terytorium na wschodzie Afganistanu. Przez geopolityczną kontrolę nad Tadżykistanem, Indie zatem będą cierniem w boku Pakistanu, zwłaszcza gdyby New Delhi udało się osiągnąć porozumienie z Iranem w sprawie ustanowienia indyjsko-perskiej kolonii w Afganistanie po wycofaniu się z niego USA. Ze swej strony, świadomy swego geopolitycznego znaczenia dla Indii Tadżykistan może znaleźć w New Delhi potencjalnego sojusznika w przypadku konfliktu z sąsiednim Uzbekistanem.

Choć stosunki między Duszanbe i Taszkientem na przestrzeni lat pogarszały się, w rzeczywistości sięgnęły dna w zakresie sporów dotyczących gazu ziemnego i dostaw wody, po tym jak rząd tadżycki postanowił wznowić budowę elektrowni wodnej na rzece Rogun, z największą na świecie zaporą wodną o wysokości 335 metrów. Decyzja wywołała ostry protest Uzbekistanu, który obawia się utraty przepływu wody, istotnej dla uzbeckiej branży bawełnianej. Jako środek zaradczy, powołując się na nowe zobowiązania umowne dostaw gazu ziemnego do Chin, Taszkient całkowicie wstrzymał dostawy gazu do Tadżykistanu, co niemalże postawiło oba kraje na krawędzi wojny.

Po niedawnej decyzji Uzbekistanu do wyjścia z Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (CSTO) pozycja dyplomatyczna Tadżykistanu powinna zostać wzmocniona. Niemniej jednak, te same powody, które wpłynęły na szukanie przez Taszkient zbliżenia ze Stanami Zjednoczonymi jako sposób na zrównoważenie wpływów Rosji i Chin w Azji środkowej, mogą przekonać liderów Tadżykistanu do poszukiwania jeszcze bliższej współpracy z Indiami. Jednakże, biorąc pod uwagę rywalizację indyjsko-chińską, Tadżykistan prawdopodobnie nie będzie dążyć do strategicznego sojuszu z Indiami. Będzie próbował stworzyć swego rodzaju politykę wielowektorową, podobną do tej, realizowanej obecnie przez Kazachstan, ale której granice są nieuchronnie skazane na podważanie przez wzmocnioną oś Moskwa-Pekin-Teheran.

Tekst ukazał się na blogu autora Window on Heartland.
Tłumaczenie: Justyna Gąska
Czytany 5829 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04