środa, 20 styczeń 2010 12:37

Bogusław Kowalski: Ekspansja chińskiego smoka

Oceń ten artykuł
(3 głosów)
alt Bogusław Kowalski

Gdy rozwinięte gospodarki świata borykają się z kryzysem, Chiny zaskakują ciągle bardzo wysoką dynamiką wzrostu. Co szczególnie ważne nie nakręcają rozwoju zewnętrznymi kredytami. Są posiadaczami największych rezerw walutowych na świecie. Nic więc dziwnego, że ich rola w globalnej ekonomii stale się zwiększa.  

24 mln nowych miejsc pracy

W trzecim kwartale ubiegłego roku chińska gospodarka wzrosła o 8,9 proc. w stosunku do danych z 2008 roku. Przedstawiciel biura statystycznego w Pekinie, przedstawiając te dane, oświadczył iż spodziewa się przekroczenia 8 proc. wzrostu za cały 2009 rok. Według niektórych ekspertów może to być jeszcze więcej. A prawie wszyscy są zgodni, że w 2010 roku Chiny wrócą na ścieżkę rozwoju mierzoną dwucyfrowym przyrostem PKB. Było tak przed wybuchem światowego kryzysu. Przez lata gospodarka ta utrzymywała co kwartał dwucyfrowy poziom wzrostu. Było tak w latach 2003-07 i w pierwszych dwóch kwartałach 2008 r.

O powrocie do tej tendencji może świadczyć zrealizowanie rocznych planów zwiększenia zatrudnienia już w październiku 2009 r.. W ciągu dziesięciu miesięcy powstało 9,4 mln nowych miejsc pracy, gdy plany rządowe mówiły o 9 mln w ciągu całego roku. Dlatego śmiało kreślą przyszłe perspektywy. W ciągu dwu-trzech lat chcą zatrudnić 24 mln nowych pracowników.

Smok chiński

Władze chińskie mają też świadomość, że przyszłości nie mogą opierać wyłącznie na eksporcie. Światowy kryzys zmniejszył bowiem zapotrzebowanie na ich towary. A aby nie spowodować załamania popytu na swoją produkcję u największego odbiorcy Pekin zmuszony jest kredytować gospodarkę amerykańską i podtrzymywać wartość dolara. Z tego powodu m.in. zablokował propozycję zgłoszoną przez Rosję, Indie i Brazylię, aby w rozliczeniach międzynarodowych pieniądz amerykański zastąpić inną walutą. Nic więc dziwnego, że prasa zachodnia komentując ostatnią wizytę prezydenta Baracka Obamy w Państwie Środka złośliwie stwierdziła, że zachowywał się tam jak klient w banku.

Rząd próbuje więc rozbudzać popyt wewnętrzny i odnotowuje pozytywne efekty tej polityki. Potwierdzeniem wzrostu zamożności i konsumpcji ze strony samych Chińczyków jest to co dzieje się na tamtejszym rynku samochodowym. Sprzedaż aut skoczyła o ponad 70 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Rekordowe wyniki odnotował chiński oddział Mercedesa, produkujący nie najtańsze modele. Tylko w listopadzie z jego salonów wyjechało 8,5 tys. aut, co stanowiło przyrost o 224 proc. w stosunku do listopada 2008 roku. A dla niemieckiego koncernu było to 10 proc. całej światowej sprzedaży.

Najdłuższy gazociąg na świecie

7 tys. km – taką długość ma najdłuższy gazociąg na świecie. Połączył on trzy państwa z Azji Środkowej (Turkmenistan, Uzbekistan, Kazachstan) z Chinami. Prawie 2 tys. km rury przez trzy kraje 8 tys. robotników położyło w 27 miesięcy. Pozostałe 5 tys. km już istnieje i biegnie przez Państwo Środka, ale ma być zdublowane. Druga nitka ma powstać do końca 2011 roku.

Nowy odcinek został już uroczyście otwarty przez prezydentów czterech krajów. Jeszcze w tym roku do Chin ma nim popłynąć 150 mln m3 gazu, w przyszłym roku ma to być 6 mld m3, a za trzy lata 40 mld m3. Surowiec będzie pochodził ze znajdującego się w Turkmenistanie jednego z największych pól gazowych na świecie. W ten sposób Chiny zapewniają sobie łatwy dostęp do ważnego dla jej gospodarki „błękitnego paliwa”.

W wypadku tej inwestycji podziw budzą dwa elementy. Po pierwsze, że w regionie tradycyjnie zdominowanym przez Rosję, wbrew jej stanowisku, udało się Pekinowi tak łatwo osiągnąć swój cel. Po wtóre tempo realizacji inwestycji. W Europie w ciągu dwóch lat nie załatwiono by nawet podstawowych pozwoleń. I w tym tkwi, oprócz kosztów czynników produkcji, główna przewaga Chin nad zbiurokratyzowaną zachodnią gospodarką.

Dodajmy, że Państwo Środka radzi sobie nie tylko w regionach z silnymi wpływami rosyjskimi. Podczas ostatniego, drugiego podziału koncesji na wydobycie ropy w Iraku chiński koncern CNPS uzyskał prawa do eksploatacji jednego ze złóż, z którego ma wydobywać 26 mln ton ropy rocznie. Przy pierwszym podejściu ta sam chińska firma wspólnie z brytyjsko-amerykańskim BP otrzymała złoża Rumaila – największe w Iraku i jedno z pięciu największych na świecie. Docelowo ma stamtąd płynąć 140 mln ton ropy rocznie. Zaznaczmy, że Chiny nie tylko nie wysyłały żołnierzy do Iraku na pomoc USA, ale otwarcie sprzeciwiały się interwencji. Mimo to partycypują w naftowych profitach. Polska, która miała znaczący udział w irackiej operacji wycofała się bez niczego.

10 mld dolarów dla Afryki

W poszukiwaniu terenów na gospodarczą ekspansję przywódcy największego narodu świata swój wzrok kierują na Czarny Ląd. Kraje na południe od Sahary są zacofane i biedne. Nie mają kapitału na rozwój, ale mają trochę surowców i dużo ludzi chętnych do pracy za minimalne wynagrodzenie. Chińskie władze chcą wykorzystać swoje ogromne rezerwy finansowe do pobudzania rozwoju w krajach afrykańskich. Bierze się pod uwagę możliwość przeniesienia tam części wyjątkowo pracochłonnej produkcji eksportowej, takiej jak wyrób butów czy zabawek. Z tym wiązałyby się inwestycje w infrastrukturę. Może to być początek drogi rozwoju, jaką swego czasu przeszły Chiny i inne kraje azjatyckie.

W listopadzie 2009 r. w Pekinie postanowiono przeznaczyć 10 mld dolarów na nisko oprocentowane pożyczki dla Afryki. Kilku krajom darowano wcześniej udzielone kredyty i zniesiono cła na 60 proc. towarów z najbiedniejszych regionów. Na taką pomoc nie stać ani USA, ani UE.

Oczywiście nie jest to działalność charytatywna. Pieniądze te wrócą z nawiązką na chiński rynek w postaci zakupów towarów i usług. Azjatycki dobroczyńca uzyskuje też łatwy dostęp do wielu surowców i zdobywa rynek zbytu dla swoich produktów. W ciągu ostatnich ośmiu lat obroty handlowe Chin z Afryką wzrosły dziesięciokrotnie. Nowy potężny strumień pomocy tę dynamikę wzrostu jeszcze bardziej przyśpieszy, uzależniając gospodarczo i politycznie kraje afrykańskie od Pekinu.

Artykuł pochodzi ze strony internetowej tygodnika alt
Czytany 6988 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 10 marzec 2016 18:41