sobota, 07 grudzień 2013 08:33

Błażej Popławski: Co kryje się na końcu tęczy? O dziedzictwie Nelsona Mandeli

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

nmandela  dr Błażej Popławski

Według meteorologów, zjawisko tęczy powstaje w wyniku rozszczepienia światła, załamującego się i odbijającego wewnątrz kropli wody. Warto spróbować przenieść tę obserwację ze świata przyrody do świata wielkiej polityki. Rozszczepienie światła – o którym piszą meteorolodzy – w RPA zachodzi nieustannie od dwóch dekad. Dynamika transformacji pozwala traktować to państwo jako niezakończony eksperyment polityczny, odbijający wewnątrz kropli wody dylematy rozwojowe społeczeństwa postkolonialnego.

Powierzchnia tęczy

Nelsona Mandelę zapamiętamy jako głównego architekta zmiany systemowej w RPA, postać bez której reżim Afrykanerów nie upadłby. Dzień 5 grudnia – data śmierci Madiby (Ojca) – stać się powinna istotną cezurą w dziejach RPA i przyczynkiem do oceny dwóch dekad po upadku apartheidu. Podkreślić należy, że bilans ten nie oznacza oceny działalności politycznej Nelsona Mandeli. To krótkie rozliczenie z przeszłością, próba odpowiedzi na pytanie, czy poglądy idealistów politycznych dają się wcielać w życie w realiach globalnego Południa.

Jakie społeczeństwo, według N. Mandeli, miało powstać na gruzach apartheidu? Zastąpić je powinien naród tęczowy (rainbow nation) – społeczeństwo pojednane, demokratyczne, egalitarne, oparte nad ponadrasowym i ponadetnicznym konsensusie. Tęczowy naród – autorstwo tego terminu przypisuje się Nelsonowi Mandeli i bp. Desmondowi Tutu – miał stać się wolny od przemocy apartheidu. Z przestrzeni publicznej zniknąć powinna dyskryminacja, brutalność organów władzy, opresyjna polityka mniejszości wobec większości.

Tęczowy naród to homogeniczna wspólnota zaczepiona między tradycją a nowoczesnością, akceptująca wartości komunitariańskie ludów Afryki, ich zwyczaje, wierzenia, bogactwo kultur i języków (w RPA status języka oficjalnego posiada aż 11 języków). Instytucjami odpowiedzialnymi za budowę rainbow nation miały być z kolei filary nowoczesnego państwa demokratycznego, depolityzacja tożsamości etnicznych i zastąpienie ich koherentną koncepcją obywatelstwa. Sui generis manifest idei rainbow nation zawiera Preambuła Konstytucji RPA:

„Szanujemy tych, którzy przyczynili się do budowy i rozwoju naszego kraju oraz Wierzymy, że Południowa Afryka należy do wszystkich, którzy ją zamieszkują, zjednoczonych w swojej różnorodności. Dlatego też my, za pośrednictwem naszych swobodnie wybranych przedstawicieli, przyjmujemy niniejszą Konstytucję jako najwyższe prawo Republiki w celu: Zaleczenia podziałów przeszłości i utworzenia społeczeństwa opartego na wartościach demokratycznych, sprawiedliwości społecznej i podstawowych prawach człowieka; Stworzenia podstaw społeczeństwa demokratycznego i otwartego, w którym władza opiera się na woli ludu, a każdy obywatel korzysta z równej ochrony prawa; Polepszenia jakości życia wszystkich obywateli i wyzwolenia potencjału każdej osoby oraz Zbudowania zjednoczonej i demokratycznej Południowej Afryki, zdolnej do zajęcia należnego jej miejsca jako suwerennego państwa w rodzinie narodów”.

Pod tęczą

Idea tęczowego narodu okazała się mrzonką. Restrukturyzacja gospodarki – stopniowa liberalizacja rynku, połączona z implementacją szeregu programów mających na celu podniesienie poziomu życia najbiedniejszych – doprowadziła do zastąpienia podziałów rasowych podziałami ekonomicznymi.

Polaryzacja ekonomiczna kraju i rozwarstwienie społeczne, to główne wyzwanie stojące przed władzami (współczynnik Giniego szacowany jest na ok. 70%). Klasa średnia nadal pozostaje w stadium embrionalnym. Prowadzona przez władze tzw. akcja afirmatywna (zwiększenie roli osób czarnoskórych w gospodarce, polityce i kulturze) przyczyniła się do emigracji części wykwalifikowanych afrykanerskich przedsiębiorców.

Wskaźniki przestępczości należą do najwyższych na świecie – RPA wyprzedzają jedynie państwa latynoamerykańskie, gdzie kartele narkotykowe toczą swoje prywatne wojny. Potwierdzają się tezy socjologów, że poziom przestępczości rośnie wraz ze wzrostem rozwarstwienia społecznego. Miejsce brutalności wojska i policji zastąpiły fale „klasycznych” przestępstw kryminalnych – włamań, gwałtów, porwań, morderstw. Przestępczość stała się jedynym egalitarnym aspektem społeczeństwa południowoafrykańskiego – dotyka ona zarówno biednych, jak i bogatych.

Bezrobocie utrzymuje się na poziomie 20–30%, a dostępność do edukacji i usług zdrowotnych pozostawia wiele do życzenia. Znaczna część placówek oświatowych i szpitali pozbawiona jest stałej elektryczności, a nawet sanitariatów. Klasy, sale chorych są przepełnione, a wykształconych nauczycieli i lekarzy brak. Najszybciej rozwija się sektor prywatnych koledżów i klinik, zarezerwowanych dla elity ekonomicznej. Bogatsi obywatele RPA wysyłają swoje dzieci do szkół zagranicznych, wyjeżdżają za granicę na leczenie.

Warto także zauważyć, że jedynym sektorem, który rozwija się w RPA sukcesywnie od początku transformacji jest… szara strefa. Szacuje się, że ok. 20–30% PKB Republiki Południowej Afryki wiąże się z funkcjonowaniem tzw. gospodarki nieoficjalnej. To charakterystyczne dla większości państw o niezakończonej modernizacji systemu ekonomicznego. Nie należy jej wiązać, jak czyni to część analityków, z prowspólnotową orientacją Afrykanów, rolą więzi nieformalnych, czy też „endemiczną dla Czarnego Lądu” plagą korupcji. To syndrom dynamiki przemian ekonomicznych, a zarazem wyzwanie dla obecnych władz.

* * *

O symbolice tęczy pisano ostatnio w Polsce wiele. Dla mieszkańców RPA tęcza stała się metaforą niespełnionych marzeń okresu transformacji, imperatywem dla polityków – czy też, jak chce wielu – narzędziem propagandy w erze po śmierci Nelsona Mandeli.

Permanentnie negocjowana multikulturalna tożsamość południowoafrykańskiego narodu, oparta na idei „rainbowizmu”, stała się wyzwaniem, które przerosło elitę polityczną RPA. Polaryzacja ekonomiczna, fala przestępczości, bezrobocie, rozwój korupcji, fatalny stan oświaty i zdrowia stały się bolączkami władz państwowych. Na końcu tęczy południowoafrykańskiej nie znajduje się garniec ze złotem, lecz czara pełna zarazem wiary i rozgoryczenia, uczuć sprzecznych, oddających marzenia i koszmary transformacji narodowej RPA.

Autor jest członkiem Polskiego Towarzystwa Afrykanistycznego.
Fot. http://www.nelsonmandelaonline.net/

Czytany 3724 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04