wtorek, 24 luty 2015 07:38

Anna Antczak-Barzan: Wojna hybrydowa – przypadek Naddniestrza i Państw Bałtyckich

Oceń ten artykuł
(19 głosów)

dr hab. Anna Antczak-Barzan

Ostatnio wiele się mówi na temat wojny hybrydowej w kontekście działań rosyjskich na Ukrainie, ale nie tylko – jej elementy są widoczne także w innych rejonach świata. Gdyby jednak skupić się na najbliższym otoczeniu Polski, to Rosja już nie tylko stosuje narzędzia wojny hybrydowej na Ukrainie (wcześniej wypróbowane w Gruzji), ale także w Naddniestrzu oraz w Państwach Bałtyckich. Ta ostania kwestia powinna być najbardziej alarmująca ze względu na to, iż dotyczy państw będących członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Na początku warto się zastanowić, czym jest wojna hybrydowa? Hybryda oznacza mieszańca, hybrydyzacja zaś mieszanie, krzyżowanie elementów różnych rodzajów, o odmiennych cechach. Hybrydyzacja wojny oznacza współwystępowanie różnych stron konfliktu (państwa i podmioty niebędące państwami, żołnierze i osoby cywilne), a także typów działań zbrojnych – symetryczne i asymetryczne. Być może właśnie hybrydyzacja wojny stanowi najbardziej istotny wyznacznik zmian pomiędzy wojną „klasyczną” a ponowoczesną. Dodatkowo zauważalny jest nowy wymiar wojny informacyjno-propagandowej, a także powrót do użycia sił o charakterze partyzanckim oraz operacji prowadzonych przez niewielkie, ale doskonale wyszkolone grupy żołnierzy służb specjalnych. Innym od wymienionych powodem wojen jest fanatyzm religijno-kulturowy, zaś rekrutacja do armii ma charakter propagandowy i stanowi wyraz indoktrynacji polityczno-kulturowo-religijnej, prowadzonej od narodzin dziecka.

Wojna hybrydowa, jaką prowadzi Rosja już nie tylko na Ukrainie, ale także w regionie Naddniestrza, a nawet z Państwach Bałtyckich, przybiera niezwykle niebezpieczną formę. Dotyczy ona przede wszystkim następujących sfer: działań propagandowych i prowokacyjnych (ukierunkowanych na dezinformację, wprowadzanie chaosu i zamętu), które zajmują centralne miejsce w strategii działań rosyjskich oraz posługiwania się mniejszością rosyjską zamieszkującą terytoria innych państw dla wzbudzania niepokoju i podżegania do działań separatystycznych. Na Ukrainie dodatkowo wykorzystano narzędzia okupacji bez okupacji oraz operacji humanitarnej dla wzmocnienia działań militarnych. Minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow, wielokrotnie podkreślał, że Naddniestrze ma prawo do samodzielnej decyzji w sprawie swojej przyszłości. Rosja także niejednokrotnie deklarowała, iż będzie bronić „swoich obywateli w Naddniestrzu” w przypadku konfliktu zbrojnego. Jest to jednoznaczna informacja, że strategia, jaka została zastosowana w Gruzji, następnie na Ukrainie (Krym i wschodnia Ukraina) zostanie uruchomiona także w Naddniestrzu.

Wobec Państw Bałtyckich Rosja od dłuższego czasu prowadzi politykę wywierania wpływu w sposób agresywny, wykorzystując różne metody z zakresu miękkiej i twardej siły. Wojna informacyjna, propagandowa oraz działania dywersyjne zdarzają się tam niezwykle często (ostatnio uprowadzenie estońskiego oficera, które traktowane jest przez stronę estońską jako działanie przypominające w swym charakterze wojnę hybrydową). Można także zaobserwować wzmożoną aktywizację mniejszości narodowej oraz środowisk prorosyjskich. Celem takich działań jest przede wszystkim destabilizacja państwa oraz obniżenie zaufania do władz państwowych. Wrogie działania Rosji dotyczą także prób przejęcia kontroli nad infrastrukturą tranzytową i energetyczną w tych państwach, natomiast nałożone embargo handlowe nie jest jeszcze w pełni wykorzystane. Wszystkie te zabiegi są zaprojektowane w ten sposób, aby nie można było zarzucić Rosji, iż podejmuje otwarcie działania wrogie – na tym właśnie polega istota działań hybrydowych. Ich głównym celem nie jest przejęcie kontroli nad terytorium, a raczej zastraszanie oraz wykorzystanie wrażliwych sfer, osłabienie rządu i głównych instytucji państwowych, a także kwestionowanie nawet prawomocności istnienia państwa (przypadek Ukrainy i być może także Mołdawii w kontekście Naddniestrza).

Wszystkie te działania jednoznacznie wskazują na agresywne poczynania Rosji w jej najbliższym sąsiedztwie, które traktowane jest jako własna i wyłączna strefa wpływów. Narzędzia wojny hybrydowej pozwalają Rosji prowadzić skuteczną polityką destabilizacji i podżegania nastrojów antypaństwowych w regionach, do których ta polityka jest adresowana. Niebezpieczeństwo polega także na tym, że działania te prowadzone są w „białych rękawiczkach”, bez wypowiadania wojny, a ich skutki mogą prowadzić do istotnych zmian w środowisku międzynarodowym.

Fot. www.youtube.com

Czytany 5224 razy