czwartek, 08 sierpień 2013 09:21

Aleksander Mezjajew: Prawa człowieka a prawo państwowe

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

hijab  Aleksander Mezjajew

10 lipca Sąd Najwyższy w Rosji przekazał decyzję w sprawie zgodności z prawem zakazu noszenia hidżabów w szkołach w Stawropolu. Decyzja ta ma związek z innymi tego rodzaju przypadkami w Europie.

Wszystko zaczęło się w październiku zeszłego roku, kiedy to rząd w Stawropolu przyjął rezolucję, która, m.in. zakazała noszenia hidżabów w szkołach. Rodzice kilku dziewczynek wystąpili na drogę sądową, aby zakwestionować tę decyzję. W lutym 2013 r. Sąd Rejonowy w Stawropolu odrzucił pozew, po czym skarga została wysłana do Sądu Najwyższego w Rosji, a następnie Sąd ten wydał wyrok bez prawa do apelacji.

Powodowie, którzy przegrali sprawę, są przygotowani na kolejne działania. Najprawdopodobniej będzie to oznaczało, że sprawa wpłynie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W związku z tym, postępowanie Trybunału Europejskiego, który w przeszłości rozpatrywał już kilka spraw dotyczących podobnych sytuacji, jak w Stawropolu, cieszy się dużym zainteresowaniem. Bardzo prawdopodobne jest, iż po zbadaniu tego postępowania, powodowie zastanowią się zanim znowu odwołają się do „najwyższej władzy europejskiej”.

Tylko w trakcie ostatnich trzech lat Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) przekazał kilka decyzji, które bezpośrednio dotyczyły kwestii praw obywatelskich, związanych z religią w kontekście ogólnego świeckiego charakteru kraju oraz oddzielenia kościoła od [państwowych] szkół. Jednym z przykładów jest postanowienie, dotyczące sprawy Lautsi i inni przeciwko Włochom, wydane w marcu 2011 r. przez Wielka Izbę ETPC. W sprawie tej Federacja Rosyjska odegrała rolę strony zainteresowanej i dlatego też jej zakończenie ma szczególne znaczenie dla Rosji. Proces ten związany był ze skargą obywatelki Włoch Soile Lautsi, związaną z obecnością krzyży w klasach, w których uczyły się jej dzieci. Powódka twierdziła, iż taka sytuacja jest naruszeniem prawa do edukacji, do wolności oraz wolności myśli, sumienia i religii. Oskarżony (rząd Włoch) utrzymywał, że krzyż ma nie tylko znaczenie religijne, ale również kulturowe i dlatego też jego obecność nie powinna być rozpatrywana tylko i wyłącznie w związku z jego religijnym aspektem.

Pierwszy wyrok w tej sprawie został wydany przez Izbę Trybunału w listopadzie 2009 r. Izba ta jednogłośnie zdecydowała, iż doszło do pogwałcenia kilku paragrafów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Jednak kiedy sprawa ta była rozpatrywana przez Wielką Izbę (mniej więcej wtedy, kiedy analizowano odwołanie od wcześniejszej decyzji), Trybunał Europejski doszedł do odwrotnych wniosków. Jako wyjaśnienie swojej decyzji, Trybunał oznajmił, że decyzja o umieszczeniu krzyży w klasach szkół państwowych jest kwestią, co do której państwo może działać według własnego uznania. Potwierdził on również, że żadne państwo uznające Konwencję Praw Człowieka nie wykroczyło poza granice swojej wolności. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał również kilka decyzji, które bezpośrednio dotyczą prawa do noszenia hidżabów w szkołach. Między innymi warto wspomnieć o procesach: Dahlab p. Szwajcarii, Şahin p. Turcji, Dogru p. Francji [1]. We wszystkich tych sprawach, Trybunał Europejski doszedł do wniosku, że zakaz ekspozycji symboli religijnych w szkołach, a zwłaszcza noszenie hidżabów, nie narusza Praw Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Na pierwszy rzut oka wydawać się może, że wyrok wydany w sprawie Lautsi przeczy decyzji w sprawach dotyczących noszenia hidżabów. Rzeczywiście, przy wydawaniu wyroku o włoskim naruszeniu Konwencji, Izba Trybunału odwołała się do wyroku w sprawie Dahlab p. Szwajcarii. Wtedy to, ETPC zwrócił uwagę na fakt, iż jest to sprawa „silnego symbolu religijnego”, i w związku z tym, „ciężko jest pogodzić noszenie islamskiej chusty z przesłaniem o tolerancji i szacunku dla innych oraz, przede wszystkim, równości i braku dyskryminacji…”

Jednak, jak się okazało, Izba Trybunału była w błędzie. Wielka Izba ETPC oznajmiła, iż sprawa dotycząca Dahlab „nie może być podstawą w tym procesie, ponieważ fakty dotyczące obu spraw są zupełnie inne”. Główny wniosek, który może być wyciągnięty z obecnego postępowania Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, dotyczy faktu, iż Trybunał uznał, że rozwiązanie kwestii dotyczących obecności symboli religijnych w instytucjach edukacyjnych powinno pozostać w sferze państwowego prawa do decydowania.

Kiedy zrozumie się logikę postępowania ETPC, oczywistym jest fakt, iż zaistniała sprzeczność pomiędzy wyrokami w sprawie Lautsi a sprawami Dahlab, Şahin i Dorgu. W gruncie rzeczy Trybunał przyjął neutralną pozycję w kwestii praw państwa do określenia formy oraz ograniczeń związanych z religią, które państwo uważa za dopuszczalne. Oczywiście jeśli nie ma żadnych bezpośrednich naruszeń postanowień Konwencji Europejskiej.

W ten sposób, wyrok Sądu Najwyższego w Rosji z 10 lipca 2013 r., jeśli chodzi o interpretację oraz zastosowanie tej konwencji, nie tylko całkowicie odpowiada rosyjskiemu prawu, ale również Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz przyjętemu postępowaniu Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Jednak nie da się nie zauważyć faktu, iż w ostatnich latach „indywidualni obywatele” wnoszą coraz więcej skarg do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, które są skierowane na osłabienie bezpieczeństwa publicznego [2]. W związku z tym sprawa Lautsi oraz kilka innych procesów, które są rzekomo związane z głęboko zakorzenionymi prawami osobistymi, wliczając prawa religijne, są szczególnie znaczące. Nie jest to przypadek, że rząd włoski uznał za niezbędne stwierdzenie, że „znak krzyża… może być postrzegany nie tylko jako symbol religijny ale również kulturowy a nawet symbol związany z indywidualnością; jest to również symbol zasad oraz wartości, które uformowały podstawy demokracji oraz zachodniej cywilizacji”, oraz które są rozumiane oraz czczone nie tylko przez chrześcijan. Większość sędziów Europejskiego Trybunału Praw Człowieka opamiętała się na czas i odrzuciła wyrok (który został wydany jednogłośnie!) Izby Trybunału. Jednak próba podważenia kilkusetletnich zasad funkcjonowania państwa przez kilku sędziów Trybunału Europejskiego (na prośbę „pojedynczego obywatela”) zmusza nas do bycia bardziej uważnymi jeśli chodzi o to wydarzenie. To, czego nie udało się uzyskać w sprawie z Włochami, może udać się z innym krajem członkowskim Konwencji Praw Człowieka.

Tłum. Magdalena Grzywna
Tekst pochodzi ze strony Strategic Culture Foundation.
Fot. www.inayahcollection.com

___________________________________
1. Teksty decyzji można znaleźć na oficjalnej stronie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka: http://hudoc.echr.coe.int/sites/eng/Pages/search.aspx
2. Nawiasem mówiąc, nie tak dawno, bo 4 lipca, Europejski Trybunał Praw Człowieka przekazał wyrok w związku z rzekomym naruszeniem praw więźniów w Rosji związany z nałożeniem na nich zakazu uczestniczenia w głosowaniach. Kilka miesięcy temu identyczny wyrok miał gwałtowny efekt w Wielkiej Brytanii, gdzie w odpowiedzi na podobną decyzję rząd zasugerował możliwość wycofania się Wielkiej Brytanii z Konwencji (patrz: komunikat prasowy ETPC nr 203(2013).

Czytany 4386 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04