wtorek, 03 luty 2015 08:56

Aleksander Dugin: Eurazjatycka wersja postmodernizmu: połączenia eschatologiczne

Oceń ten artykuł
(8 głosów)

prof. Aleksander Dugin

Niemiecki konserwatywny rewolucjonista Artur Moeller van der Bruk napisał w swoim czasie bardzo głębokie słowa: „Wieczność jest po stronie konserwatysty”. Wieczność jest po naszej stronie. Wielkie starcia narodów, kultur, cywilizacji, ideologii odzwierciedlają archetypiczną walkę aniołów, w której niebiański gospodarz dobra toczy walkę z demonami zła. Odzwierciedla to także wieczną wertykalną oś wielkiego dramatu. Walka aniołów – poza czasem toczy się bezustannie, jest wpisana w wieczność jako struktura paradygmatu.

Cień wielkiej bitwy pada na historię, nadając znaczenie czasu, treści i orientacji. Historia staje się święta. Wiele znaków i rytuałów wskazuje na to, że dziś mamy do czynienia z najważniejszym, najbardziej napiętym momentem tego dramatu. Legenda głosi przecież, że w „ostatnich dniach” bitwa aniołów, która obejmuje ludzi, narody, ziemskie królestwa, wybucha ze szczególną siłą, aby osiągnąć gigantyczne rozmiary i osiągnąć punkt kulminacyjny.

Ludzie są wojownikami (w etymologicznym sensie „tymi, którzy walczą ze sobą”) aniołów. W prawosławnych liturgiach głoszone jest, że: „Bóg nieznacznie zmniejszył człowieka w stosunku do aniołów."

Większość tradycji i światowych religii wystawia naszej cywilizacji jednoznaczną diagnozę. Globalizm, globalizacja, „nowy porządek świata”, „jednobiegunowy świat”, w przygotowaniu jest także określenie „światowego rządu” – jest coraz bardziej oczywiste, że sam świat staje się strategicznym „wrogiem Boga”.

Różne religie określają globalizm i globalizację na wiele różnych sposobów, np. chrześcijanie "nowy porządek świata” porównują do „antychrysta”, muzułmanie do „dżadżala”, ortodoksyjni Żydzi do „wielkiego pomieszania”. Dla Hindusów to horda Kali Yuga, a dla buddystów – demon Mara i iluzji.

Różnice w dogmatach, doktrynach i obrzędach oddają specjalną tradycję – tradycję Archanioła Michała, który w historii tradycji monoteistycznej odgrywa kluczową rolę, jest liderem anielskich armii. Ta tradycja odzwierciedla tajemnice światła, przynależność człowieka do historii religii, jego prawo (obowiązek) do zajęcia szczególnego miejsca w armii jednej z walczących stron. To „wojenne wezwanie” wydane z upoważnienia niebiańskiego Archanioła powodowało, że ci, którzy go słuchali, w pośpiechu je spełniali.

Eurazjatyzm w najwyższym wymiarze duchowym to projekcja pionowych słupów światła, które oświetlają historię w jej końcowej fazie. Często w ikonografii Archanioł Michał przedstawiany jest z mieczem w jednej ręce i wadze w drugiej. Waga to symbol sądu.
Niemiecki filozof Martin Heidegger w swojej książce „Holzwege” zawiera bardzo istotną analizę wiersza Rainera Marii Rilkego, w którym mowa o „przeniesieniu wagi z rąk kupca w ręce anioła”. Wzór ten powinien być traktowany jako kluczowe motto eurazjatyzmu. „Nowy porządek świata”, globalizm, „jednobiegunowy świat” – to rynek, który jest zdominowany przez wartości rynkowe i rynek światowy. To świat przedsiębiorców, którzy nadają światu ton, ustalają kryteria i paradygmaty.

Żyjemy w epoce postmodernistycznej. Oznacza to, że nowoczesność dobiegła końca. Wszystko, co obowiązywało w epoce Oświecenia – społeczne, kulturowe, ideologiczne, polityczne, naukowe i gospodarcze modele – wyczerpało się. W epoce postmodernistycznej wprowadzono model innego świata i jest to nieodwracalne.

Postmodernizm to globalizm, ultra-liberalizm, dominacja jednobiegunowego świata, potęga sieci, zniesienie wszystkich tradycyjnych form tożsamości – państw, religii, narodów i grup etnicznych, rodzin, a nawet płci. Zamiast państwa istnieje „społeczeństwo otwarte”, zamiast tradycyjnych religii – sekty i obojętność, zamiast narodowości – indywidualne osoby fizyczne, zamiast płci – klony, cyborgi i ludzie po operacjach transpłciowych.

Dziś postmodernizm osiągnął historyczne zwycięstwo. Tym razem nie tylko nad tradycyjnymi społeczeństwami, ale także nad samą nowoczesnością. Ponownie, jak w epoce Oświecenia, może mieć miejsce formalne reaktywowanie przeciwieństwa epoki postmodernistycznej. Tym razem jednak, archaiczne i konserwatywne ideologie oraz pokonane ideologie nowoczesności są po tej samej stronie. W praktyce ten sprzeciw wobec postmodernizmu jest wyrażony następująco:

– społeczeństwo narodowe przeciwko globalizacji;

– geopolityczny dualizm lądu i morza przeciwko „światowemu potopowi” i całkowitemu zwycięstwu Atlantyku;

– model tradycyjnej rodziny oraz przyrost naturalny przeciwko swobodzie działalności transpłciowych, małżeństw homoseksualnych i klonowania;

– tożsamość społeczna przeciwko całkowitej atomizacji jednostek;

– świat realnych rzeczy i działań przeciwko światu „wyobrażeń” i „oszustwa ekranu”;

– gospodarka realna („stara gospodarka”) przeciwko finansizmowi, wirtualności, braku gospodarki, itp.

Te aspekty nowoczesności, które nie zostały ujęte w postmodernizmie, były w rzeczywistości kontynuacją tradycji, a dziś są po tej samej stronie. To, nawiasem mówiąc, pozwala zawrzeć sojusz pomiędzy konserwatystami i socjalistami, itd.

Teraz omówimy te trendy, które u progu nowoczesności wolą inwestować swoją wewnętrzną energię w formy ideologii modernistycznej, ale nie w formy ideologii nienowoczesnych pod względem zawartości. Te inwestycje stanowią podstawową bazę współczesnej historii politycznej i społecznej, całej zawartości New Age.

Coś podobnego obserwowane jest dzisiaj. W obliczu postmodernizmu i pozostałości po tradycyjnym społeczeństwie (np. tradycyjne religii) i nowoczesnych elementach (np. socjalizm, prawdziwy przemysł, państwo narodowe) były z jednej strony formalną antytezą postmodernizmu. Ta nowa sytuacja wymaga uważnego rozważenia. Na pierwszy rzut oka oczywistym jest tylko jedno – prosty impuls oporu postmodernizmu. Czysta reakcja odrzucenia. Nie jest to już szkodliwe, ale nie jest także wystarczające.

Wyjątkowość eurazjatyzmu jako filozofii politycznej (w kategorii konserwatywno-rewolucyjnej) stanowi to, że jest on w stanie zrozumieć wyjątkowość nowej sytuacji znacznie szybciej niż inne światopoglądy oraz (co najważniejsze!) nie jest ograniczony przez opór, ale proponuje zainwestowanie energii wewnętrznej w nowy projekt, przyjmując wyzwanie postmodernizmu, starając się opanować swoją formalną strukturę i umieścić w potwornym języku globalizacji zupełnie inną treść, zakorzenioną w głębi przednowoczesności, w tradycji. Oznacza to nie tylko obronę starego, ale także obronę wieczności.

Artur Moeller van der Bruk, wybitny teoretyk rewolucji konserwatywnej, przyjaciel Dmitrija Mereżkowskiego, tłumacz niemieckich dzieł Fiodora Dostojewskiego, w swojej książce „Trzecie królestwo” pisał: „W przeszłości konserwatyści sprzeciwiali się rewolucji, my musimy jednak do niej doprowadzić i poprowadzić ją w innym kierunku”.

Podobnie my, Eurazjaci, musimy radzić sobie z postmodernizmem. Za nami stoi pokonana nowoczesnością tradycja oraz przegrani samej nowoczesności. Muszą być oni przez nas chronieni. Musimy pozostać wierni tajnym rozumieniu, wieczności, światłu Archanioła Michała. I właśnie dlatego możemy poświęcić formę, aby uratować zawartość.

Tak, więc, euroazjatyzm jest postmodernizmem, ale o zupełnie innej treści.

Akceptujemy wyzwanie rzucone nam przez globalizację, „nowy porządek świata”, zgadzamy się, że nieunikniona jest zmiana zasad gry, ponieważ nie trzymamy się starych – ani w polityce, ani w gospodarce i kulturze. Jednak mamy prawdziwy i oryginalny scenariusz przyszłości: przyszłości, a nie przeszłości.

Zasady eurazjatyckiego postmodernizmu są następujące:

– niech zniknie idea państwa narodowego, a jej miejsce zajmie nie pojedyncze, „globalne imperium”, ale kilka imperiów kontynentalnych (konstelacja „imperiów" przeciwko „imperium”);

– niech lądowy początek zostanie pozbawiony konkretnych granic i stanie się globalnym, tak samo jak „wartości proatlantyckie”, z roszczeniami do uniwersalności (oznacza to, że musimy odeprzeć globalizm nie lokalnie, ale globalnie), zamiast potopu – wysuszenie wody;

– niech zmieni się etyka płci i nastąpi powrót do archaicznych form, a nie do twórczego niesakralnego eksperymentu;

– niech indywidualizm osiągnie wyższe aspekty wewnętrznego „ja” poprzez doświadczenie radykalnej samotności lub przyjmie nowe formy tożsamości zbiorowej - ekstatycznej i imperialnej (tutaj widoczna jest zasada „ekstatycznego imperium”);

– niech znaki i cienie płaskich ekranów zastąpi realna rzecz – musimy stać się mistrzami spektaklu, przejąć kontrolę nad znakami, pokierować reżyserią spektaklu o postmodernizmie;

– niech gospodarka wirtualna wyprze realną gospodarkę – musimy dostać się do elektronicznych mózgów światowej giełdy i raz na zawsze je zamknąć (co będzie skutkować załamaniem światowych walut, nie dla zysku, ale ze względu na wielkie idee)…

Musimy przerosnąć przez postmodernizm, tak jak trwa wyrasta przez asfalt. To projekt eurazjatyckiego kłącza, bulwy oraz systemu. Znajdujemy się w innym tysiącleciu. Byliśmy nieprzejezdni przez tysiąclecia, a teraz z ciężką ascetyczną radością opanujemy jego język. Ten język jest straszny, ale chcemy, aby system operacyjny doszedł do logicznej sprzeczności i aby globalny komputer nieodwracalnie zamilkł.

Eurazjatyzm – to diametralnie różne prądy, które mają różny wpływ na losy świata, jego sens i znaczenie. Eurazjatyzm to oszacowanie wszystkich wartości, „przeniesienie wagi z rąk kupca do rąk Archanioła”, „purpurowego Archanioła” (Szahab al-Din Suhrawardi). Eurazjatyzm to zmiana paradygmatu w nowoczesnym duchu wieczności. Eurazjatyckie ludy, kultury i tradycje to szelest anielskich skrzydeł.

Materiał pochodzi z: http://www.geopolitika.ru
Fot. www.cejiss.org

Od redakcji:
Powyższy tekst jest jednym z wielu publicystycznych tekstów ideologicznych prof. Aleksandra Dugina, w kwestii, czym jest współczesny eurazajtyzm (neoeurazjatyzm). Powyższy materiał, mimo ram filozoficznych i analitycznych, jest tak naprawdę deklaracją polityczną. W celu uniknięcia wątpliwości portal Geopolityka.org nie utożsamia się, jak i nie krytykuje tego podejścia, traktując powyższy tekst jako interesujący przyczynek do badań nad kierunkami rosyjskich ideologii politycznych.

Czytany 7893 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 02 luty 2015 15:10