×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

poniedziałek, 04 listopad 2013 08:32

Bójka w rodzinie Karimowa

Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Karimowa2geopolityka  Info ECAG

Rodzina prezydenta Uzbekistanu Islama Karimowa po raz kolejny dostarcza pożywki plotkarskim mediom. Ich ulubienicą pozostaje starsza córka uzbeckiego przywódcy – Gulnara, traktowana dotąd, jak infantka.

Tymczasem, powołując się na dobrze poinformowane źródła z kręgów władzy – „Forbes Kazachstan” podał informacje o nagłej niełasce Gulnary. Ma to być wynik informacji przekazanych prezydentowi przez przewodniczącego Krajowej Służby Bezpieczeństwa Uzbekistanu Rustama Murada. Miał on oskarżyć Gulnarę o wyłudzenie blisko 700 mln dolarów z budżetu państwa oraz od prywatnych i publicznych przedsiębiorstw, drogą szantażów i wymuszeń. Rzecz jasna pieniędzmi tymi G. Karimowa i jej współpracownicy obracają bez uiszczania podatków – co dodatkowo zirytowało tatusia. Czarę przelały jednak szczere wystąpienia Gulnary do zachodnich mediów, w których poinformowała o fascynacji magią i szamanizmem swej młodszej siostry, Loli (dotąd raczej nie kojarzonej z żadnymi skandalami) oraz matki, Tatiany.

Do awantury miało dojść 20 października na posiedzeniu rady gabinetowej. Wg informacji „Forbesa” miała ona bardzo gwałtowny przebieg. Prezydent czynił wyrzuty współpracownikom, że nie informowali wcześniej o wyskokach jego ulubienicy. Dojść miało nawet do rękoczynów, gdy spoliczkowana została wiceminister finansów Tatiana Guskowa, posądzona o krycie szwindli Gulnary. Prezydent I. Karimow podpisał także dekret usuwający z szeregów administracji i nakazujący zatrzymanie 18 wyższych urzędników zamieszanych w interesy byłej już chyba infantki. Samej prezydenckiej córce odebrano immunitet i wezwano w trybie pilnym do pałacu ojca. I znowu – jeśli wierzyć informatorom „Forbesa” – miało dojść do gwałtownej awantury, a nawet  szarpaniny.

Prezydent I. Karimow zaczyna zdradzać objawy załamania nerwowego, a represje, jakie zaczyna stosować wobec członków własnej rodziny (dotąd nietykalnych i obficie korzystających ze swych przywilejów) – przywodzą na myśl schyłek cesarstwa rzymskiego. Rośnie też osamotnienie uzbeckiego przywódcy.  Rację więc mieli ci obserwatorzy, którzy wieszczyli samemu I. Karimowowi los, jaki ten zgotował całemu państwu, obecnie geopolitycznie wyalienowanemu i skłóconemu z sąsiadami. 75-letni Islam Karimow i prywatnie, i politycznie znalazł się w ślepej uliczce.

(karo)

Czytany 3606 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04