×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

czwartek, 13 wrzesień 2012 08:35

Ruskie na Księżyc polecą!

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Rogozin_luna  Info ECAG

Wprawdzie „nie wszystkie”, więc może nie ma na razie o co robić szumu – ale wicepremier Dymitr Rogozin zapowiedział powstanie rosyjskiej bazy księżycowej.

To następstwo zdynamizowania i zmian kadrowych w rosyjskiej polityce kosmicznej. Wicepremier D. Rogozin zaproponował utworzenie agencji ukierunkowanej specjalnie w celu zdobycia Księżyca, co dałoby bodziec do rozwoju nauki i przemysłu. – Rosyjscy kosmonauci nauczyli się pracować na orbicie, posiedli niezbędne doświadczenie. Dlaczego nie postarać się o stałą stację na Księżycu, co byłoby podstawą do dalszych "skoków" w nauce i podboju Kosmosu? – zapytał D. Rogozin, bodaj najdynamiczniejszy obecnie rosyjski polityk obozu imperialnego, pracujący na rzecz administracji prezydenta Władimira Putina. Sprawą na wniosek wicepremiera ma zająć się Rada Bezpieczeństwa, ale wg zapowiedzi – misja księżycowa Roskomosu ma wyruszyć do 2020 r., a plan powstania bazy wskazuje rok 2030 jako początek dalszych badań nad przestrzenią.

D. Rogozin chce kompleksowego programu badań kosmicznych, do którego włączone zostałyby ośrodki akademickie i przemysłowe, a także rosyjski kompleks obronny. Po upadku satelity „Meridian” w grudniu 2011 r. kryzys sektora stal się poważnym problemem politycznym dla prezydenckiej administracji, dlatego Rogozin przeprowadził wymianę kadr we władzach Federalnej Agencji Kosmicznej. Jednocześnie wicepremier konsekwentnie zaprzecza, że kryzys ma charakter systemowy.

Wicepremier Rogozin, nadzorujący całokształt rosyjskiego kompleksu wojenno-przemysłowego podkreśla swoją wolę kontynuowania wdrażania programu restrukturyzacji uzbrojenia Sił Zbrojnych Federacji. Poziom wymiany sprzętu ma do 2020 r. sięgnąć 70% wyposażenia. Dymitr Rogozin pochwalił ЦНИИточмаш w Klimowsku za dotychczasowe sukcesy w produkcji nowoczesnej broni strzeleckiej. Chodzi o przeznaczony dla sił specjalnych i organów ścigania automatyczny pistolet CP-1M, pistolet maszynowy SR-2M („Wrzos”), karabinek automatyczny-3M ("Wicher”), karabin szturmowy AS "Wał", 9-mm karabin snajperski WSS "Wintoriez" pistolet PSS "Wełna", a także broń podwodną – karabin maszynowy MTA i pistolet SPP-1M.

Wbrew pozorom jednak wiceszef rosyjskiego rządu nie oderwał się całkiem od realiów rosyjskiego przemysłu. – Jego problemy, to zbyt duży procent ręcznej pracy nakładczej w zakładach, słaba jakość sprzętu, a także starszy wiek wykwalifikowanej kadry – przyznał polityk. Najbliższe dwa miesiące mają więc posłużyć budowie nowego systemu zarządzania przemysłem (w tym kosmicznym). – Nie będzie automatycznego utrzymywania i awansowania dotychczasowych menedżerów, wprowadzimy szeroko konkursy, zlikwidujemy dysproporcje płacowe i pensje rzędu 5 mln rubli przy średniej płacy w branży wynoszącej 30 tys. rubli – grzmiał D. Rogozin.

Rosyjski wicepremier to bez wątpienia polityk bardzo zdolny, a w dodatku zdeterminowany, by na wskazanej mu przez prezydenta Władimira Putina „frontowej” działce wojenno-przemysłowej wykazać się sukcesami. Jeśli odniesie sukces – będzie następnym prezydentem Rosji, a wtedy – drżyjcie wrogowie Imperium nie tylko w komosie, ale i na starym globie! Jeśli spotka go porażka – przemysł rosyjski pogrąży się w jeszcze głębszym, niż obecnie kryzysie i ograniczy do małych celów bieżących.

(karo)

Czytany 4680 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04