×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

czwartek, 03 kwiecień 2014 14:25

Mołdawski rząd przetrwał

Oceń ten artykuł
(1 głos)

manifestacja_socjal  Info ECAG

Tylko 40 deputowanych (komuniści i kilku niezrzeszonych) poparło wniosek o wotum nieufności dla gabinetu Iurie Leancă. 

 

Uzasadnieniem wniosku był sprzeciw komunistów (czyli w realiach mołdawskich partii konserwatywnej, także obyczajowo, prawosławnej i przeciwnej integracji europejskiej oraz zjednoczeniu z Rumunią) było ogłoszenie przez rząd przyłączenia się Mołdawii do sankcji przeciw Rosji, wprowadzonych przez Brukselę. Zdaniem Partii Komunistów Republiki Mołdawii – premier swą deklaracją naruszył konstytucję i uzurpował sobie uprawnienia nieprzysługujące szefowi gabinetu.

Deputowani obradowali pod presją manifestacji, organizowanych od kilku dni przez opozycję, głównie Partię Socjalistów Republiki Mołdawii, którzy zarzucają rządowi prowadzenia „antyspołecznej polityki gospodarczej” oraz fatalne w skutkach odwracanie się od głównego partnera handlowego kraju, czyli Federacji Rosyjskiej. Premier I. Leancă zapewnił jedynie, że sankcje stanowią realizację wymogów politycznych, stawianych przez Unię Europejską w związku z procesem stowarzyszenia, a ponadto powielają jedynie środki zastosowane wobec polityków rosyjskich przez obecne władze w Kijowie. Sprawę komplikuje fakt, że nawet mołdawskie MSZ poddało w wątpliwość prawną możliwość zastosowania takich środków. Szef rządu podkreślił, że nie jest jego zamiarem odstępowanie od obowiązującej formalnie zasady polityki neutralności Mołdawii.

Socjaliści zapowiadają dalsze protesty, komuniści zastrzegli sobie prawo podjęcia dalszych kroków, w partii pojawiają się nawet wezwania do opuszczenia parlamentu przez deputowanych PKRM i formowania niezależnych ośrodków władzy. Było to już czwarte w ciągu ostatnich sześciu miesięcy podejście opozycji do próby obalenia rządu – nieudane głównie dlatego, że proeuropejski gabinet, formalnie dysponujący pół głosem przewagi (52 głosy w 101-osobowym parlamencie) wciąż może liczyć na głosy deputowanych liberalnych i niezależnych, udzielających mu wsparcia w kluczowych głosowaniach.

(karo)

Czytany 2120 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 31 październik 2017 09:42

Więcej w tej kategorii: W Mołdawii konfrontacyjnie »