×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

poniedziałek, 05 sierpień 2013 22:22

Jeden naród - jedna armia?

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

az-army  Info ECAG

Wspólne ćwiczenia sił zbrojnych Turcji i Azerbejdżanu powinny być tylko pierwszym krokiem dla ujednolicenia polityki militarnej obu państw, a docelowo być może nawet stworzenia wspólnej armii – uważa członek komisji obrony i bezpieczeństwa Milli Medżlisu Zahid Orudż.

Wspólne ćwiczenia prowadzone przez jednostki wojskowe Azerbejdżanu i Turcji udowadniają, że te dwa kraje mają jednolity obraz problemów i kwestii bezpieczeństwa regionalnego, a wraz z rozwojem swych relacji ekonomicznych, politycznych i dyplomatycznych, tworzą też ich zasadniczy fundament i kluczowy składnik, kooperację wojskową – komentował Z. Orudż. Jego zdaniem właściwą formułą współpracy Baku i Ankary nie powinno być hasło „jeden naród – dwa państwa”, ale raczej "jeden naród – jedna armia". Militarne współdziałanie ma też poprawić stan armii azerbejdżańskiej, dostosować jej wyszkolenie do standardów NATO, a także wzmocnić pozycję regionalną Azerbejdżanu.

Baku nie ma ostatnio zbyt wielu sukcesów w relacjach z Zachodem. Ankara jednak zawsze w takich sytuacjach stara się podać pobratymcom pomocną dłoń. Jednocześnie jednak w ten sposób Azerowie są wciągani coraz głębiej w orbitę wpływów NATO, co zarazem zwiększa napięcie w regionie. Mechanizm działa zresztą obustronnie – sukcesy zagraniczne mają rekompensować władzom tureckim trudności wewnętrzne i pokrywać wciąż nie zażegnany w pełni kryzys polityczny. Paradoksem jest zaś to, że w tym celu Ankara posługuje się hasłami i układami pantureckimi, a więc należącymi do arsenału raczej części tureckiej opozycji.

(karo)

Czytany 4796 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04