Rafał Ciastoń

Gdy w 2014 i 2015 roku Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna powracała na czołówki światowych mediów za sprawą doniesień o budowie okrętu podwodnego – nosiciela rakiet balistycznych, prawdopodobnego testu pocisku dla niego czy też informacji o pozyskaniu nowego typu pocisków przeciwokrętowych, to niejako automatycznie powracał także temat programu rakietowego i (nieco rzadziej) jądrowego. Analizy publikowane przez Fundację Amicus Europae zwracały wówczas uwagę na jedną, zasadniczą jak się wydaje kwestię: kolejny test, obojętnie czy miałby on dotyczyć pocisku międzykontynentalnego czy też ładunku jądrowego, musiałby zademonstrować nowe możliwości w którejś z ww. dziedzin, inaczej jego przeprowadzenie nie miałoby większego sensu, za to generowałoby ryzyko porażki, szczególnie w przypadku testu ICBM. Wydaje się, iż właśnie mogliśmy mieć do czynienia z demonstracją takich nowych zdolności.

prof. dr hab. inż. Andrzej P. Wierzbicki

W ostatnich latach wzrasta liczba prognoz, ocenianych przez główny nurt nauk społecznych jako katastroficzne, co jest wygodnym uzasadnieniem dla ich ignorowania. Osobiście jednak uważam, że są to nie tyle prognozy katastroficzne, co ostrzegawcze o możliwości przyszłych katastrof, i należy traktować je z należytą uwagą.

dr Józef Kubica

Służba żołnierzy polskich poza granicami kraju koncentrowała sie w trzech płaszczyznach. Pierwsza to żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie – głównie w Wielkiej Brytanii i we Włoszech, którzy nie wrócili do kraju po zakończeniu II wojny światowej. Część z nich odbywała w dalszym ciągu służbę w formacjach wartowniczych na terenie Niemiec i Italii. Ta zbiorowość sukcesywnie ulęgała redukcji, a roku 1947 przekształciła się w kolejną cywilną grupę emigrantów. Druga grupa to żołnierze polscy, którzy w okresie funkcjonowania PRL służyli w misjach pokojowych ONZ. Ogółem służyło ok. 9 tys. żołnierzy. Wreszcie trzecia, najbardziej współczesna, związana z okresem 25-lecia RP, to żołnierze misji ONZ i NATO w różnego rodzaju siłach ekspedycyjnych i pokojowych. Tu najliczniejsze kontyngenty odbywały służbę w Iraku i Afganistanie.

Giacomo Biscosi

19 grudnia UE podjęła decyzję o przedłużeniu sankcji nałożonych na Rosję w związku z kryzysem na Ukrainie. Czy są one rzeczywiście skuteczne? I czy w trwającym tysiącleciu, dla którego zjawiskami typowymi są globalizacją i wolny rynek, istnieje możliwość faktycznej izolacji jakiegokolwiek państwa?

Eugeniusz Januła: Geopolityka oceanów

środa, 13 styczeń 2016 06:35

płk dr Eugeniusz Januła

W epoce postępującej globalizacji znaczenie przestrzeni oceanicznych jest swego rodzaju kluczem perspektywicznej cywilizacji. To właśnie na oceanach jako wysuniętych pozycjach, należy zapewnić bezpieczeństwo systemowe, jednocześnie gwarantując bezpieczeństwo żeglugi oraz racjonalny przebieg procesów ekonomicznych i ekologicznych.

dr Magdalena Micińska-Bojarek

Terytorium Federacji Rosyjskiej zajmuje około 15% światowego lądu. Na tym obszarze Natura nie poskąpiła zasobów naturalnych i surowców energetycznych. Rosja zajmuje pierwsze miejsce pod względem złóż gazu ziemnego, ocenianych na blisko 48 bln m3 (prawie 1/3 zasobów światowych) drugie pod względem wielkości zasobów węgla kamiennego (prawie 160 mld t.), siódme co do złóż ropy naftowej, szacowanych na 10,2 mld t. Wpływy ze sprzedaży ropy i gazu ziemnego stanowią ponad połowę dochodów budżetu federalnego [1]. Największe rosyjskie przedsiębiorstwa (Gazprom, Rosnieft, Łukoil) związane są właśnie z tym sektorem gospodarki.

Hans-Joachim Hoppe

Licząca 1,2 miliona członków, ukraińska społeczność w Kanadzie jest nie tylko najbardziej żywotną, lecz również najbardziej wpływową grupą w całej diasporze ukraińskiej. Społeczność ta dokonała w wolnym społeczeństwie Kanady rzeczy zdumiewających, zdobywając czołowe stanowiska na wszystkich płaszczyznach życia w kraju. Ze względu na ich szczególną pozycję w Kanadzie, diaspora ukraińska mogła zmobilizować kanadyjski rząd do udzielenia Ukrainie wyraźnego wsparcia i wpłynąć na wydarzenia w tym kraju jako „katalizator reform". Dotyczyło to zarówno „Pomarańczowej Rewolucji”, „EuroMajdanu”, jak i obrony przez zagrożeniem rosyjskim. Oprócz wzięcia pod uwagę potencjału wyborczego ukraińskiej diaspory, rząd Kanady realizuje na Ukrainie swoje interesy gospodarcze, polityczne oraz interesy związane z kwestiami bezpieczeństwa.

Matteo Zerini: Odstraszanie: analiza pojęcia

poniedziałek, 21 grudzień 2015 06:16

Matteo Zerini

Choć pojęcie odstraszania zyskało szczególne znaczenie i rozprzestrzeniło się niedługo po II wojnie światowej wraz z wprowadzeniem broni jądrowej do arsenału poszczególnych państw, również dziś jest ono kluczowym aspektem strategicznej koncepcji obrony narodowej. Niniejszy tekst jest próbą analizy samego pojęcia, logiki leżącej u jego podstaw, możliwych zmiennych oraz typów odstraszania.

Leszek Stundis: Narodziny Europy

piątek, 18 grudzień 2015 06:10

Leszek Stundis

W połowie IV wieku na obszarze wschodniej Europy pojawili się przybysze z dalekiej Azji, Hunowie. Był to lud pochodzenia tureckiego, który wiódł koczowniczy tryb życia, a głównym jego zajęciem, obok grabieży, był wypas koni i bydła. Hunowie nie budowali własnych miast, a te które znali, traktowali jedynie jako potencjalne obiekty do zdobycia i złupienia. Zakładali wprawdzie sezonowe siedziby przypominające niekiedy obwarowane osady, ale miały one raczej charakter rozległych obozowisk.

Ahmed Rajeev: Turcja i gniazdo szerszeni

sobota, 05 grudzień 2015 06:46

Ahmed Rajeev

Zachód ostrożnie unika jakiegokolwiek dyplomatycznego rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie. Nowa, formalnie nieogłoszona, amerykańska polityka „wywołuj chaos i rządź” jest zasadniczo odświeżoną wersją brytyjskiej imperialnej koncepcji „dziel i rządź”. Ostatnio byliśmy świadkami podgrzewania przez USA konfliktu na Ukrainie [1] w celu wykreowania obszaru nieufności między Europą a Rosją. Widzieliśmy, jak Stany Zjednoczone wraz ze swoimi najwierniejszymi europejskimi partnerami politycznymi w Brukseli ułatwiali [2] gigantyczny napływ uchodźców, aby zdestabilizować Europę. Następujące po tym ataki w Paryżu [3] zszokowały Europę, stawiając Francję i Belgię de facto na linii frontu przeciw operującej w Europie dżihadowskiej guerrilli. A dzisiaj widzieliśmy, jak Turcja, kraj będący członkiem NATO, strącił rosyjski myśliwiec odrzutowy, aby na nowo zaognić konflikt regionalny.

Strona 5 z 86