×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

wtorek, 19 luty 2013 07:03

Ukraina-UE, negocjacje stowarzyszeniowe bez końca?

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

janukowycz-ue2


Info ECAG

20 lutego prezydent Wiktor Janukowycz rozpocznie roboczą wizytę w Polsce, poświęconą m.in. przygotowaniom do podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską. W spotkaniach obok Bronisława Komorowskiego weźmie też udział prezydent Słowacji Ivan Gašparovič.

Głównym tematem rozmów będzie szczyt UE-Ukraina, który odbędzie się 25 lutego w Brukseli. Biuro prasowe prezydenta B. Komorowskiego zapowiedziało, że celem negocjacji będzie sprawdzenie gotowości władz ukraińskich do spełnienia warunków niezbędnych do zawarcia umowy stowarzyszeniowej z UE. Władze RP i Słowacji będą namawiać W. Janukowycza do spełnienia warunków unijnych tak, by do podpisania traktatów mogło dojść zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami – na listopadowym szczycie Partnerstwa Wschodniego.

Tymczasem trwa debata nad możliwością spełnienia 19 wymogów UE wobec Ukrainy. Do najważniejszych z nich należą:

1. Realizacja zaleceń określonych w końcowym sprawozdaniu z nadzoru OBWE/ODIHR w sprawie wyborów parlamentarnych na Ukrainie;

2. Naprawa nieprawidłowości odnotowanych podczas  wyborów parlamentarnych na Ukrainie 28 października 2012 r.;

3. Zatwierdzenie Kodeksu Wyborczego Ukrainy;

4. Zapewnienie stabilnych zasad dostępu do mediów dla wszystkich uczestników wyborów;

5. Rozpisanie nowych wyborów w okręgach jednomandatowych, w którym nie wyłoniono zwycięzcy, (…);

7. Szybkie wdrażanie decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka;

8. Realizacja zaleceń Rady Europy w zakresie pomocy medycznej dla uwięzionych;

9. Zapewnienie właściwego wdrożenia nowego kodeksu postępowania karnego oraz innych mechanizmów prawnych gwarantujących przestrzeganie praw człowieka;

10. Bezwzględny zakaz stosowania tortur (…).

Ponadto: głęboka reforma podstawowych aktów prawnych i instytucji sądowniczych i milicji, demokratyzacja konstytucji, dostosowanie ustawodawstwa gospodarczego do wymogów umowy o wolnym handlu, skuteczna walka z korupcją, reforma systemu finansowego i rozszerzenie kompetencji izb obrachunkowych, poprawa warunków prowadzenia działalności gospodarczej i inwestowania. Warunki te, sformułowane 10 grudnia 2012 r. od razu wzbudziły szereg kontrowersji – przede wszystkim w związku z zaleceniami dotyczącymi wyborów, które... już się odbyły.

Inne zastrzeżenia dotyczą konkretnych zapisów, jak i ich przystawania do rzeczywistości unijnej. Obserwatorzy ukraińscy zwracają uwagę, że choć praktyka polityczna nad Dnieprem różni się np. od tej znad Sekwany, to jednak już sam ustrój – jest raczej zbliżony do modelu francuskiego. Również krytyka ukraińskiego systemu penitencjarnego przez kraje tolerujące praktyki amerykańskich śledczych wobec przetrzymywanych w tajnych więzieniach i współodpowiedzialne za zbrojne agresje prowadzone przez USA na całym świecie – nie wydaje się szczególnie wiarygodne w oczach uniosceptyków z Ukrainy.

Reasumując – Unia chce narzucić naszym sąsiadom standardy, których sama przestrzega tylko, gdy to dla niej wygodne. Tak daleko posunięte żądania, wymagające przeorganizowania niemal całego ustroju i systemu prawnego – wielu przeciwnikom zachodniego kursu wydają się zbyt daleko idącą ingerencją w sprawy wewnętrzne. W tej sytuacji prezydentom Polski i Słowacji pozostaje niewdzięczna rola „adwokatów diabła”, namawiających Ukrainę do skorzystania z oferty, która dla tych dwóch państwach również nie okazała się jednoznacznie korzystna.

Przeprowadzone pod koniec grudnia badania Socjologiczną Grupę „Ranking” wskazują, że 52% Ukraińców popiera wcielenie swego kraju do Unii Europejskiej. Przeciw – jest 34%, a 14% nie ma jeszcze sprecyzowanej opinii w tej kwestii. W przeciągu ostatnich dwóch lat liczba zwolenników akcesji podwoiła się. Dotyczy to zwłaszcza młodzieży – za opcją zachodnią opowiada się blisko 2/3 Ukraińców w wieku 18–29 lat. Wśród najstarszych – proporcje są natomiast odmienne – 38% opowiada się za bliższymi związkami z UE, zaś aż 43% respondentów w tej kategorii jest jej przeciwnych. Znaczące zróżnicowanie występuje też pod kątem terytorialnym.  Eurointegracja największe poparcie budzi na zachodzie kraju – 77 %, w centrum wynosi 64 %, na północy – 54 %, a na wschodzie – 51% Więcej przeciwników niż zwolenników UE mieszka jedynie w Donbasie na południu Ukrainy. Co ciekawe – poparcie dla Unii nie zawsze jest traktowane jako oczywista alternatywa wobec wschodniego kierunku geopolitycznego. Niezależnie bowiem od deklaracji w sprawie UE – 41 % respondentów popiera utworzenie wspólnego organizmu państwowego z udziałem Ukrainy, Rosji i Białorusi. Przeciw – jest 44%. Opinii nie posiada 15% ankietowanych.

W sytuacji takiego rozdarcia – dotychczasowe lawirowanie wydawało się racjonalną polityką realizowaną przez prezydenta W. Janukowycza. Technice tej sprzyjało przeciąganie rozmów i dyplomatyczne działanie na dwa fronty. Jednak dalsze kontynuowanie takich metod staje się coraz mniej realne, zaś naturalna inercyjność polityki ukraińskiej może doprowadzić do wciągnięcia tego kraju w unijną orbitę nawet wbrew woli 1/3 ogółu obywateli i mimo groźby rozpadu państwa w wyniku eurointegracji.

(karo)

Czytany 3900 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04