×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

środa, 14 maj 2014 08:32

Desperacki protest pod Połtawą

Oceń ten artykuł
(9 głosów)

DRL05  Info ECAG

W miejscowości Zieńkowo w obwodzie połtawskim na centralnej Ukrainie, zdesperowany 55-letni rolnik wtargnął do komisji wojskowej z żądaniem natychmiastowego zwolnienia z wojska jego 30-letniego syna, rezerwisty zmobilizowanego 45 dni wcześniej. Zagroził wysadzeniem w powietrze budynku przy użyciu pocisku artyleryjskiego kalibru 76 mm, który wniósł ze sobą. Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany przez miejscową milicję.

 

Desperacka akcja była skrajnym przejawem protestów przeciwko ponadterminowemu przetrzymywaniu w wojsku zmobilizowanych mężczyzn, które prowadzą w wielu miejscowościach kobiety – matki i żony rezerwistów. Szczególnie dotyczy to wiejskich rejonów Centralnej Ukrainy. Równocześnie ukraińską armią owładnęła fala masowych dezercji.

 

Zjawiska tego nie ukrywają ukraińskie prorządowe media. Przeciwnie, w niektórych gazetach publikowane są listy z nazwiskami dezerterów, co ma na celu napiętnowanie ich i ich rodzin. Tylko w ostatnich dniach zdezerterowało 102 żołnierzy z obwodu żytomierskiego na Wołyniu. O publikację ich nazwisk do rady miasta Żytomierza zwrócił się p.o. komendanta jednostki wojskowej A1494 płk R. S. Wołkow: „W celu ukazania ich haniebnego postępku proszę opublikować przekazaną listę w miejskich i obwodowych wydaniach gazet i poinformować organy władzy w ich miejscu zamieszkania” – napisał. Wcześniej publikowano podobne spisy nazwisk dezerterów z Nowogrodu Wołyńskiego i Berdyczowa. Niektórzy z uciekinierów z wojska z bronią w ręku dołączają do antyrządowych oddziałów powstańczych w Donbasie. Zjawisko to przybrało na sile szczególnie po masowych mordach dokonanych na początku maja przez siły rządowe w Odessie, Kramatorsku i Mariupolu.

Na domiar złego ukraińska armia, choć w zasadzie nie bierze udziału w tzw. operacji antyterrorystycznej na Wschodzie kraju, wciąż ponosi straty w sprzęcie i ludziach w wyniku ruchów wojsk. 13 maja w rejonie Gieniczeska w obwodzie chersońskim doszło do wybuchu działa samobieżnego, w wyniku czego zginęło dwóch żołnierzy i dwóch zostało rannych. Od chwili wyprowadzenia wojsk ukraińskich ku granicy z Rosją, w związku z kryzysem krymskim, w wyniku podobnych wypadków spłonęło już pięć ukraińskich czołgów, spadł myśliwski samolot, wybuchła haubica i utonęła w rzece wyrzutnia rakietowa „Grad”.

Na podst.
http://rusvesna.su/news/1399906870
http://rusvesna.su/news/1399824914
http://rusvesna.su/news/1399996304
http://rusvesna.su/news/1399999163

Czytany 3313 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 31 październik 2017 09:02