Nadieżda Keworkowa

Wejście wojsk Federacji Rosyjskiej do Syrii zmieniło trochę zapomniany konflikt w „wigilię III wojny światowej”. Istnieje zbyt wielu uczestników tego dramatu, zbyt splątane są plany, deklaracje i zamiary. Do czego dążą i co stracili ci, którzy zostali wciągnięci do bliskowschodniego kotła?

Dział: Komentarze

Thierry Meyssan

Prezydent Chin Xi Jinping udał się na tournée do Arabii Saudyjskiej, Egiptu i Islamskiej Republiki Iranu. Oficjalnie celem nie są rozmowy na tematy politycznie, a wyłącznie – gospodarcze. Państwom Bliskiego Wschodu Chiny proponują udział w budowie „nowego jedwabnego szlaku”, dzięki czemu mogłyby nie tylko dalej się rozwijać, ale i uniezależnić się od zapędów kolonialnych Zachodu.

Dział: Analizy

Gilbert Mercier

Zestrzelenie rosyjskiego myśliwca odrzutowego przez tureckie siły zbrojne bez wątpienia było prowokacją. Jak dotąd Rosja zachowuje powściągliwość i unika eskalacji, nie podejmując militarnych kroków odwetowych. Kroki te umożliwiłyby użycie art. 5 traktatu NATO, który przewiduje, że w przypadku napaści na jakiegokolwiek członka organizacji, wszyscy członkowie są zobowiązani do udzielenia mu pomocy. Jednakże napięcie zostało powstrzymane. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan publicznie się skarżył, że nie odpowiedziano na jego próby kontaktu z Kremlem. Fakt pozostawienia RT. Erdogana na lodzie przez Rosję nie powinien być dla niego, ani kogokolwiek innego zaskoczeniem. W pierwszym oświadczeniu po ataku na rosyjski samolot, prezydent Władimir Putin stwierdził, że Rosja otrzymała „cios w plecy” przez administrację tureckiego prezydenta.

Dział: Komentarze

Rafał Ciastoń

13 listopada br. doszło w Paryżu do serii ataków terrorystycznych, zorganizowanych przez Państwo Islamskie (IS), w których zginęło 129 osób, a kilkaset zostało rannych. Zamach ten może stanowić punkt zwrotny w trwającej już niemal półtora roku „wojnie z kalifatem”. O tym, czy tak się jednak stanie, zdecyduje postawa państw zachodnich wobec kwestii syryjskiej.

Dział: Komentarze

Antoni Napieralski

Co się dzieje w Syrii? Jakie cele stawia sobie tam Rosja i jakimi metodami próbuje je osiągnąć? Wraz z dynamicznym rozwojem sytuacji na Bliskim Wschodzie i lawinowo rosnącą liczbą rosyjskich oświadczeń, deklaracji i stanowisk coraz trudniej jest dostrzec prawdziwe intencje Władimira Putina.

Dział: Komentarze

Nadieżda Kieworkowa

Armia izraelska od wielu dni atakuje meczet Al-Aksa. Tymczasem 21 września do Moskwy przybył izraelski premier Benjamin Netanjahu, by rozmawiać o Syrii, zaś 22 września do rosyjskiej stolicy przybywa przywódca palestyński Mahmud Abbas – by wziąć udział w otwarciu meczetu w Moskwie.

Dział: Komentarze
czwartek, 13 sierpień 2015 07:43

Jacopo Gattanella: Państwo al-Asada

Jacopo Gattanella

Ród Asadów decyduje o losach Syrii od ponad 40 lat. W 1971 władzę objął Hafiz al-Asad, dowódca sił powietrznych i lider syryjskiej partii BAAS. Rządził aż do swojej śmierci w 2000 roku, kiedy na stanowisku zastąpił go Baszar al-Asad, jego syn. To właśnie on sprawuje władzę nad krajem pogrążonym w wojnie domowej, która rozpoczęła się w marcu 2011 roku, gdy na fali Arabskiej Wiosny w Syrii wybuchły masowe protesty. Od pewnego czasu, po raz pierwszy od początku konfliktu, w wypowiedziach międzynarodowych komentatorów przeważają głosy, że upadek B. al-Asada jest nieunikniony, czego przyczyną mają być liczne problemy, z którymi boryka się reżim. Tymczasem, mimo że ISIS odniosło kolejne znaczące zwycięstwo, zdobywając Palmyrę, losy wojny nie są jeszcze przesądzone. Niemniej jednak analizując zasoby, którymi wciąż dysponują rządowe siły, można pokusić się o ocenę sytuacji, w jakiej znajduje się B. al-Asad, co z kolei pozwoli zrozumieć międzynarodową pozycję rządzonej przez niego Syrii w stosunkach z jej sojusznikami oraz w hipotetycznych negocjacjach z przeciwnikami.

Dział: Analizy

Jakub Gajda

Zamieszkane przez Beludżów pogranicze Afganistanu, Iranu i Pakistanu to z pewnością jedno z mniej bacznie obserwowanych ognisk zapalnych we współczesnym świecie islamu. Jest to jednak bardzo newralgiczny region, zwłaszcza w obecnej dobie zintensyfikowanej rywalizacji ideologicznej i politycznej pomiędzy władzami państw sunnickich, a szyitami z Iranem na czele. Obok kwestii narodowościowych, politycznych i religijnych, na napiętą rzeczywistość regionu silne piętno odciskają sprawy gospodarcze oraz kwestia wykorzystania bogactw naturalnych, których znaczące zasoby znajdują się zarówno w Beludżystanie irańskim, pakistańskim, jak i afgańskim [1].

Dział: Analizy

Jakub Gajda

Beludżowie, jako grupa etniczna o silnych aspiracjach narodowych, pozostają podzieleni przez granice trzech państw: Afganistanu, Iranu i Pakistanu. Bez względu na przynależność państwową danej części ziem Beludżystanu, cały region uznawany jest za jeden z najbardziej niestabilnych w tej części świata. To tutaj toczy się polityczno-gospodarcza gra, w którą zaangażowane są również państwa spoza wymienionej trójki. Tereny Beludżystanu są przy tym narażone na napięcia związane z narastającą w świecie islamu rywalizacją sunnicko-szyicką.

Dział: Analizy

Thierry Meyssan

Od dwóch lat Stany Zjednoczone prowadziły tajne negocjacje z Iranem w sprawie regionalnego zawieszenia broni. Kiedy strony doszły już do porozumienia, ogłosiły rozwiązanie spornych kwestii programu nuklearnego i sankcji ekonomicznych, będące owocem wielostronnych rokowań, które ciągnęły się od 2003 r. O co jednak tak naprawdę w tym dyplomatycznym koglu-moglu chodzi i jakie porządki Waszyngton zamierza zaprowadzić w Lewancie i rejonie Zatoki Perskiej na najbliższe 10 lat?

Dział: Analizy
Strona 1 z 18