Dariusz Dulaba

– Francja nie wyklucza blokady wniosku w sprawie zniesienia wiz dla obywateli Ukrainy – ogłosił pod koniec maja 2016 r. na spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych krajów członkowskich UE szef francuskiego MSW Bernard Cazeneuve. Jak tłumaczył, kwestia liberalizacji wiz dla Ukrainy nie może być rozpatrywana w najbliższych tygodniach i miesiącach, ponieważ Francja tego nie chce [1]. Dzieje się tak ze względu na obawy niektórych państw unijnych, że zaproponowane zmiany i plany zniesienia wiz dla obywateli Turcji, Ukrainy, Gruzji i Kosowa mogą pogłębić kryzys migracyjny. Zdaniem francuskiego polityka konieczne jest wprowadzenie hamulca bezpieczeństwa, aby umożliwić łatwiejsze zawieszanie porozumień o ruchu bezwizowym, jeśli doszłoby do nadużycia lub zaostrzenia kryzysu migracyjnego w Unii Europejskiej.

Dział: Komentarze

Konrad Rękas

Sąd pierwszej instancji w Rennes odrzucił wniosek dwóch obywateli francuskich, domagających się wykreślenia w ich dokumentach narodowości (a tym samy obywatelstwa) francuskiej oraz wpisania „zgodnie ze stanem faktycznym” – tożsamości bretońskiej. Podstawą takiego rozstrzygnięcia – jak argumentowali – powinny być nieuchylone do dziś zapisy układu zawartego w Rennes w styczniu 1499 r. między władczynią suwerennej Bretanii, księżną Anną, a jej mężem, Ludwikiem XII Walezjuszem.

Dział: Komentarze

Thierry Meyssan

W tej chwili nie wiadomo, kto zlecił zamachy w Paryżu i Brukseli. Rozpatruje się kilka śladów. Tymczasem tylko hipoteza o operacji przygotowanej przez Turcję znajduje dziś potwierdzenie. W trójkącie Unia Europejska, Francja i Turcją trwa sekretny konflikt, który od pięciu lat zatruwa stosunki między nimi.

Dział: Komentarze

dr Justyna Hasij, płk dr Eugeniusz Januła

Naturalnym procesem dialektycznym jest to, że wraz z ukształtowaniem się cywilizacji, poszczególne grupy ludzkie, posiadając dobra materialne i budując swoje siedziby, dążyły w naturalny sposób do ochrony zarówno samych siebie, jak i własnych zasobów. Tym sposobem powstawały twierdze, zamki, grody, bastiony i wszelkie miejsca umocnione. Starano się w takim układzie wykorzystywać położenie naturalne, jak wzgórza czy zakola rzeczne, ale też prawdą jest, że szereg punktów umocnionych budowano w ważnych miejscach strategicznych bez względu na ukształtowanie terenu. Oczywiście nie można było zapominać o zagadnieniach podstawowych tj. dostępie do świeżej wody i możliwościach zaopatrzenia. Te aspekty można było częściowo rekompensować poprzez budowanie różnego rodzaju cystern czy też magazynów żywności. Znamiennym jest, że dzięki budowie punktów umocnionych w znaczący sposób poprawiano naturalne warunki obronności poszczególnych regionów. Ta ostatnia uwaga dotyczy zasadniczo prawie wszystkich epok.

Dział: Analizy

Beata Jurkowicz

Wynegocjowane podczas odbywającego się w dn. 18–19 lutego br. porozumienie pomiędzy państwami członkowskimi UE przyznaje Wielkiej Brytanii specjalny status w Unii Europejskiej. Zgodnie z brukselskimi ustaleniami kraj ten będzie wyłączony z dalszego pogłębiania integracji europejskiej i „nigdy nie będzie częścią europejskiego superpaństwa”. Szef brytyjskiego rządu po powrocie do Londynu podkreślił, że UK chce czerpać pełne korzyści ze wspólnego rynku, ale nigdy nie przystąpi do strefy euro. Jednocześnie ogłosił wyłączenie z pełnego otwarcia granic, czy programów pomocowych dla państw w kłopotach finansowych.

Dział: Analizy
środa, 16 grudzień 2015 07:25

Positine.org: Konserwatyzm po obiedzie…

Ostatnio obserwujemy na świecie przybierającą na sile tendencję do stopniowego zwrotu w prawo. Lewicowa, socjalistyczna idea odchodzi na peryferie. W gruncie rzeczy siły lewicowe nie mają niczego do zaproponowania swoim wyborcom. Po krachu ZSRR światowa lewica starała się jakoś odnaleźć swoją tożsamość w sytuacji, gdy Moskwa, która wcześniej była jej ideologicznym i politycznym patronem, zbankrutowała i została osadzona na szlaku żeglownym polityki Zachodu.

Dział: Komentarze

Kamil Szubart

13 listopada 2015 r. doszło do serii symultanicznych ataków w Paryżu, które w sumie składają się na najkrwawszy zamach terrorystyczny w całej powojennej historii Francji, będąc również najtragiczniejszym atakiem islamskich radykałów w Europie od zamachów w Madrycie 11 marca 2004 r. (198 ofiar). Wstępne informacje wskazują, że za atakami stoją komórki francuskich i belgijskich dżihadystów, których członkowie brali aktywny udział w walkach po stronie Państwa Islamskiego (IS) na terytorium Syrii i północnego Iraku. Bez wątpienia francuski „11 września” wywołała poważną i długofalową retorsję militarną ze strony Paryża, przyczyni się do wzrostu poparcia dla środowisk o charakterze antyislamskim, jak również pogłębi dalsze podziały wśród społeczeństw UE w kontekście kryzysu migracyjnego.

Dział: Analizy
poniedziałek, 23 listopad 2015 05:54

Thierry Meyssan: Republika Francuska zakładniczką

Thierry Meyssan

Wojna, która pojawiła się na ulicach Paryża, jest niezrozumiała dla Francuzów, którzy pozostają nieświadomi niejawnej działalności swojego rządu w świecie arabskim, jego nienaturalnych sojuszy z dyktaturami Zatoki Perskiej oraz jego czynnego udziału w międzynarodowym terroryzmie. Ta polityka zagraniczna nigdy nie była przedmiotem debaty parlamentarnej, a wielkie media z rzadka tylko ośmielały się nią interesować.

Dział: Komentarze

Rafał Ciastoń

13 listopada br. doszło w Paryżu do serii ataków terrorystycznych, zorganizowanych przez Państwo Islamskie (IS), w których zginęło 129 osób, a kilkaset zostało rannych. Zamach ten może stanowić punkt zwrotny w trwającej już niemal półtora roku „wojnie z kalifatem”. O tym, czy tak się jednak stanie, zdecyduje postawa państw zachodnich wobec kwestii syryjskiej.

Dział: Komentarze

Thierry Meyssan

Francja jest dziś główną siłą, nawołującą do obalenia Arabskiej Republiki Syrii. Podczas, gdy Biały Dom i Kreml prowadzą potajemnie rokowania, których celem jest pozbycie się dżihadystów, Paryż nadal oskarża „reżim Baszara” (sic!) o stworzenie Daeshu i deklaruje, że po eliminacji Państwa Islamskiego należy obalić „alawicką dyktaturę” (tu znów: sic!). W wypowiedziach tych Francję otwarcie wspiera Turcja i Arabia Saudyjska, a po cichu – także Izrael.

Dział: Komentarze
Strona 1 z 11