Andrzej Kozłowski

Zwycięstwo wyborcze koalicji „Gruzińskiego Marzenia” (GM) w wyborach parlamentarnych z 2012 roku dawało nadzieję na demokratyzację życia politycznego Gruzji i poprawę elementów, które działały dysfunkcyjnie podczas rządów poprzedników. Jedną z kluczowych kwestii było zaprzestanie wykorzystywania wymiaru sprawiedliwości do walki z przeciwnikami politycznymi. GM obiecało sprawiedliwe rozliczenie się z rządzącym w Gruzji od 2003 r. „Zjednoczonym Ruchem Narodowym” (ZRN) Dwa lata później sytuacja wygląda diametralnie inaczej, były prezydent Michael Saakaszwili nie może wrócić do kraju ze względu na wydany nakaz aresztowania, a wielu z jego współpracowników siedzi w więzieniu.

Dział: Analizy

iv_merg  Konrad Rękas

Polityczna atmosfera w Gruzji przed wyborami prezydenckimi 27 października daleka jest od azerskiego spokoju. W walkę między Zjednoczonym Ruchem Narodowym prezydenta Micheila Saakaszwilego i Gruzińskim Marzeniem premiera Bidziny Iwaniszwilego zaangażowali się już żywi i umarli, uchodźcy i imigranci. Pomimo, a może dzięki temu – partia rządząca ma nadzieję, że wybory uda rozstrzygnąć się w jednej turze.

Dział: Gruzja

georgiaeuMaksim Fiodorow

Przy pomocy finansowej udzielanej przez władze gruzińskie organizacjom pozarządowym oraz z udziałem kontrolowanych przez Tbilisi środków masowego przekazu, prowadzone są działania w zakresie wywierania wpływu na zachodnią opinię publiczną z użyciem „kwestii czeczeńskiej”, zmierzające do kształtowania negatywnego wizerunku polityki Rosji na Kaukazie Północnym w USA i krajach Unii Europejskiej. W tym celu przeprowadzane są coroczne Światowe Kongresy Czeczeńskie na terytorium Danii, Polski i Gruzji, podczas których rozpowszechnianie są skrajnie antyrosyjskie stanowiska.

Dział: Analizy

alt Wojciech Wojtasiewicz

 

Wybory samorządowe z maja 2010 roku miały charakter swoistego plebiscytu. Społeczeństwo gruzińskie miało się wypowiedzieć, czy akceptuje politykę i wprowadzane od 2004 roku reformy przez ekipę prezydenta Micheila Saakaszwilego, czy opowiada się za przejęciem spraw państwowych, na razie na poziomie samorządów, przez opozycję.

 
Dział: Analizy