Nadieżda Keworkowa

Wejście wojsk Federacji Rosyjskiej do Syrii zmieniło trochę zapomniany konflikt w „wigilię III wojny światowej”. Istnieje zbyt wielu uczestników tego dramatu, zbyt splątane są plany, deklaracje i zamiary. Do czego dążą i co stracili ci, którzy zostali wciągnięci do bliskowschodniego kotła?

Dział: Komentarze

Jarosław Narymunt Rożyński

XX wiek zaczął się z opóźnieniem. Momentem wyzwalającym jego początek był zamach na śp. arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga w Sarajewie 28 czerwca 1914 który rozpoczął I wojnę światową. Około 100 lat wcześniej XIX wiek również rozpoczął się z poślizgiem od Kongresu Wiedeńskiego (wrzesień 1814 – czerwiec 1815), który wypracował nowe zasady ładu kontynentalnego. XXI wiek jest niezwykły, ponieważ, tak jak kiedyś wszyscy zaprzeczali chylącej się epoce Napoleońskiej, rozpadowi ZSRR lub upadkowi potęgi Austro-Węgier, tak dzisiaj nie do przyjęcia dla powszechnej świadomości jest fakt, że 12 lutego 2016 roku w Monachium weszliśmy w nową erę. Tak jak XX wiek rozpoczął się od upadku potęgi Europy kontynentalnej i zakończył ostatecznie epokę imperializmu kolonialnego, tak XXI wiek rozpoczyna się od upadku chrześcijaństwa i zakończy się upadkiem całej zachodniej cywilizacji.

Dział: Komentarze

Bill Van Auken

Negocjacje dotyczące krwawego konfliktu zbrojnego w Syrii, które odbyły się 11 lutego 2016 roku w Monachium, toczyły się w kontekście rządowej ofensywy, wspartej rosyjskimi nalotami, mającej na celu przełamania kontroli sprawowanej przez popieranych przez Zachód „rebeliantów” nad w dużym stopniu zrujnowaną wschodnią częścią Aleppo. Rozmowy zostały zorganizowane pod auspicjami Międzynarodowej Grupy Wsparcia Syrii, składającej się z 17 członków, w tym USA i ich regionalnych sojuszników (Arabii Saudyjskiej, Turcji i Kataru) – mających na celu zmianę systemu politycznego w Syrii, oraz Rosji i Iranu – sprzymierzonych z rządem Baszara al-Asada i aktywnie udzielającym mu wsparcia.

Dział: Komentarze

Mike Whitney

Zeszłotygodniowy, przełomowy triumf w północnej Syrii sprawił, że kierowana przez Rosję koalicja jest o krok od decydującego zwycięstwa w Aleppo. Po przełamaniu 40-miesięcznego oblężenia miast Nubl i Zahra, Syryjska Arabska Armia (SAA) okrążyła centrum przemysłowe kraju i stopniowe zaciska pętlę. Kluczowe linie dostaw na północ zostały odcięte, zamykając sunnickich ekstremistów i antyrządowe milicje w obszernym, miejskim kotle. To tylko kwestia czasu, kiedy ci różnorodni rebelianci zostaną zabici lub zmuszeni do poddania się. Zwycięstwo w Aleppo zmieni losy wojny poprzez przywrócenie kontroli sił rządowych nad gęsto zaludnionym zachodnim korytarzem. Z tego właśnie powodu administracja Baracka Obamy gorączkowo szuka sposobów na spowolnienie lub wykolejenie kierowanej przez Rosję machiny wojennej oraz na uniknięcie nadchodzącej klęski polityki amerykańskiej w Syrii.

Dział: Analizy

Thierry Meyssan

Rokowania Genewa-3 w sprawie pokoju w Syrii rozpoczęły się po tym, jak opozycja prosaudyjska w końcu ugięła się pod żądaniami amerykańskiego Departamentu Stanu i zgodziła się wziąć w nich udział. Tymczasem, o ile w grudniu Waszyngton i Moskwa miały nadzieję na szybkie osiągnięcie pokoju i wspólnie doprowadziły do przyjęcia rezolucji 2254, Stany Zjednoczone od tamtej pory zdążyły się przekonać, że przywódcy, których wyselekcjonował Rijad, nie są zdolni do sprawowania rządów.

Dział: Komentarze

Kamil Szubart

Masowy napływ zachodnioeuropejskich ochotników do walki po stronie IS i formacji afiliowanych przy Al-Kaidzie w Syrii i północnym Iraku należy uznać za swoisty fenomen rozpatrywany na kilku płaszczyznach: od politycznej, aż po kulturową. W zdecydowanej większości wartość bojowa reprezentowana przez ochotników z Europy Zachodniej jest dość znikoma, biorąc pod uwagę, że pierwszy kontakt z bronią następuje w obozach szkoleniowych w Syrii. W aspekcie propagandowym są oni jednak nieocenieni dla kalifatu. Bardzo niepokojący jest fakt, że gros tej liczby stanowią młodzi ludzie do 30. roku życia, ale również osoby niepełnoletnie, w tym dzieci od 13. roku wzwyż, które są aktywnie wykorzystywane w materiałach propagandowych Państwa Islamskiego (IS). Już teraz można śmiało stwierdzić, że toczy się otwarta walka o „serca i umysły” młodych muzułmanów w Europie Zachodniej.

Dział: Analizy

prof. dr hab. Longin Pastusiak

Ogromna fala uchodźców i przemieszczanie się dziesiątków milionów ludzi poszukujących schronienia jest świadectwem niestabilności współczesnego świata. W 2015 r. do Europy przybyło drogą morską prawie milion uchodźców i imigrantów. Ponad 3,5 tysiąca zginęło w morzu. Demokracje Zachodu nie zdały egzaminu ze współpracy przy wygaszaniu źródeł problemu.

Dział: Komentarze

Thierry Meyssan

Prezydent Chin Xi Jinping udał się na tournée do Arabii Saudyjskiej, Egiptu i Islamskiej Republiki Iranu. Oficjalnie celem nie są rozmowy na tematy politycznie, a wyłącznie – gospodarcze. Państwom Bliskiego Wschodu Chiny proponują udział w budowie „nowego jedwabnego szlaku”, dzięki czemu mogłyby nie tylko dalej się rozwijać, ale i uniezależnić się od zapędów kolonialnych Zachodu.

Dział: Analizy

Thierry Meyssan

Podczas gdy Saudowie celebrują ostatnie chwile swojej dyktatury, niedawne ścięcie przywódcy opozycji Nimra al-Nimra odbiera połowie mieszkańców Arabii Saudyjskiej wszelką nadzieję na lepsze jutro. Upadek królestwa stał się odtąd nieunikniony, a poprzedzi go długi okres skrajnej przemocy.

Dział: Komentarze

Gilbert Mercier

Zestrzelenie rosyjskiego myśliwca odrzutowego przez tureckie siły zbrojne bez wątpienia było prowokacją. Jak dotąd Rosja zachowuje powściągliwość i unika eskalacji, nie podejmując militarnych kroków odwetowych. Kroki te umożliwiłyby użycie art. 5 traktatu NATO, który przewiduje, że w przypadku napaści na jakiegokolwiek członka organizacji, wszyscy członkowie są zobowiązani do udzielenia mu pomocy. Jednakże napięcie zostało powstrzymane. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan publicznie się skarżył, że nie odpowiedziano na jego próby kontaktu z Kremlem. Fakt pozostawienia RT. Erdogana na lodzie przez Rosję nie powinien być dla niego, ani kogokolwiek innego zaskoczeniem. W pierwszym oświadczeniu po ataku na rosyjski samolot, prezydent Władimir Putin stwierdził, że Rosja otrzymała „cios w plecy” przez administrację tureckiego prezydenta.

Dział: Komentarze
Strona 2 z 20