poniedziałek, 10 luty 2014 06:10

Władimir Aleksiejew: Kto odziedziczy władzę w Arabii Saudyjskiej?

Oceń ten artykuł
(1 głos)

king_saudgeopolityka  Władimir Aleksiejew

W czasie trwającej już trzy lata „Arabskiej wiosny”, Arabia Saudyjska pojawiła się na arenie bliskowschodniej jako jeden z kluczowych graczy. Zainteresowanie tym krajem wzrosło, tym bardziej, że nigdy nie był on szczególnie otwarty. Największą ciekawość wzbudził oczywiście temat rządzącej elity królestwa, która, pomimo zaawansowanego wieku przedstawicieli najwyższej władzy, miesza się praktycznie do wszystkich „rewolucji” arabskich.

Arabia Saudyjska pozostaje jednym z najbardziej konserwatywnych krajów świata arabskiego, z dominującą ideologią wahabizmu i – najbardziej radykalnym nurtem islamu wg „wzorca XVII wieku”, gdzie instytucji demokratycznych właściwie nie ma. Aby mieć wyobrażenie o rządzącej rodzinie Saudów, niezbędny jest mały rys historyczny.

Dwie wersje nt. pochodzenia dynastii Al-Saud

Wersja pierwsza:
Saudowie są potomkami Mani al Mrajdiego z Katifu, który około 1446 roku założył miasto Dirija. Jego potomkowie zostali emirami, to znaczy rządzili tym miastem i jego okolicami stojąc na czele plemienia Anaza (Unajza). W 1744 r. emir Ed Diriji Muhammad Ibn Saud został protektorem teologa Muhammada ibn Abd al Wahhaba i przyjął jego nauczanie, które potem zostało nazwane wahabizmem. W ciągu kilkudziesięciu lat Ibn Saud i jego potomkowie, opierając się na purytańskiej ideologii wahabitów, zdołali podbić cały region Nadżdu, czyli wschodnią i zachodnią część Półwyspu Arabskiego. W 1792 r., po śmierci Muhammada ibn Abd al Wahhaba, Saudowie objęli władzę zarówno świecką jak i duchowną. W 1803 r. zdobyli Mekkę, a w 1804 r. Medynę i cały Hidżaz, który był najbardziej znaczącą częścią sunnickiego Półwyspu Arabskiego. Ich dominacja nie trwała jednak długo: w 1811 r. z woli sułtana osmańskiego wystąpił przeciwko nim hediw (władca) Egiptu, Muhammad Ali. W siedmioletniej wojnie Saudowie stracili wszystko: w 1818 r. po pięciomiesięcznym oblężeniu Egipcjanie zdobyli stolicę Diriję i zrównali ją z ziemią, a emir Abdallah I Ibn Saud został zesłany do Stambułu, a następnie stracony. Dopiero po rozpadzie Imperium Osmańskiego Al-Saudowie wspierani przez Wielką Brytanię podnieśli głowy i zaczęli jednoczyć wokół siebie jej szczątki na Półwyspie Arabskim. W 1932 r. ogłoszono powstanie Królestwa Arabii Saudyjskiej, na czele którego stanął Abdel Aziz. Jego synowie rządzą do dziś.

Wersja druga:
Niektórzy badacze arabscy wysuwają twierdzenia o żydowskim pochodzeniu Saudów. Powołują się oni w szczególności na pewne zdarzenia. W drugiej połowie XV w. (851 rok według Hidżry) grupa ludzi z rodu Al-Masalich z plemienia Anaza wyekspediowała karawanę do zakupu pszenicy i innych produktów żywnościowych w Basrze i przewiezienia ich do Nadżdu. Karawana przybyła do Basry, gdzie podróżnicy zwrócili się w swojej sprawie do handlarza ziarnem, Żyda Mordehaja Bin Ibrahima Bin Mosze. W czasie negocjacji Żyd zapytał ich skąd są. Odpowiedzieli: „Z plemienia Anza z rodu Al Masaleks”. Słysząc to ów Żyd zaczął obejmować każdego z przybyłych mówiąc, że sam też jest z tego rodu, ale mieszka w Basrze z powodu kłótni swego ojca z członkami plemienia Anza. Gdy skończył opowiadać swoją historyjkę, kazał swoim sługom załadować towar na wielbłądy, a potem poprosił, by kupcy zabrali go z sobą, ponieważ chce odwiedzić ojczyznę. W ten sposób trafił do Nadżdu. Tam, poprzez swoich stronników, rzekomo krewnych, zaczął propagować samego siebie. Nieoczekiwanie jednak w miejscowości Kasim zetknął się z przeciwdziałaniem ze strony zwolenników muzułmańskiego kaznodziei, szejka Saliha Salmana Abdulla al Tamini. Mordehaj głosił kazania na terytorium Nadżdu, Jemenu i Hidżazu. Wyjechał z Kasimu do Iszu, a po drodze, w Katifie, zmienił imię na Marwan Bin Dirija. Zdecydował, że osiedli się na stałe w miejscowości Katif, którą uznał za przyczółek do stworzenia w Arabii państwa żydowskiego. Aby osiągnąć tak ambitny cel, zaczął zacieśniać kontakty z Beduinami, a w końcu ogłosił się ich władcą.

W tym czasie członkowie plemienia Ażaman, w porozumieniu z plemieniem Banu Khalid, postanowili go zniszczyć. Napadli na jego miasto i zdobyli je, ale nie udało im się pojmać Mordehaja. Ten ukrył się na farmie Malibed Usajbabliz al-Arida (dzisiejszy Rijad). Poprosił o schronienie gospodarza tej ziemi i uzyskał zgodę. Nie minęły trzy miesiące, a Mordehaj skrytobójczo zabił wszystkich członków rodziny gospodarza zrzucając podejrzenie na rabusiów. Następnie ogłosił, że jeszcze przed śmiercią gospodarza kupił od niego ziemię. Zmienił nazwę miejscowości na Dirija. Mordehaj, który utrzymywał, że jest z dynastii ibn Sauda, na ziemiach swoich ofiar zbudował dom zajezdny i nazwał go Madafa. Zebrał grupę swoich popleczników, którzy zaczęli uparcie powtarzać, że jest on znaczącym przywódcą arabskim. Sam Mordehaj spiskował przeciw szejkowi Salihowi Salmanowi Abdullahowi al Tamini – swojemu prawdziwemu wrogowi, który potem został zabity w meczecie w mieście Zalafi. Wtedy Mordehaj poczuł się bezpiecznie i na stałe zamieszkał w Diriji. Miał wiele żon i mnóstwo dzieci, którym dawał arabskie imiona.

Od tego czasu liczba jego potomków tak wzrosła, że powstał klan Saudów, który podążał jego drogą i kontrolował plemiona i rody arabskie. Członkowie klanu bezlitośnie zabierali innym ziemię, posuwając się nawet do zabójstw. Wykorzystywali wszelkiego rodzaju podstępy, by osiągnąć swoje cele, podsuwali swoje kobiety lub pieniądze, żeby przeciągnąć na swoją stronę jak najwięcej ludzi. Szczególnie gorliwi byli w stosunku do historyków i pisarzy, aby ukryć swoje żydowskie pochodzenie, za to związać je z pierwotnymi plemionami arabskimi Rabija, Anza i Al-Masaleh. Jeden z arabskich badaczy XX w. – Muhammad Amin al Tamini, który był dyrektorem Biblioteki Królewskiej Arabii Saudyjskiej, stworzył drzewo genealogiczne żydowskiej rodziny Saudów wskazując na powiązania z prorokiem Mahometem. Za tę wymyśloną historię w 1943 r. otrzymał od posła Arabii Saudyjskiej w Egipcie, Ibrahima al Fadela 35 tys. funtów egipskich.

Żydowski przodek Saudów był poligamistą, miał wiele żon i wiele dzieci, jego potomkowie naśladują jego sposób działania zwiększając swoje wpływy – wygrywając liczebnością. Jeden z synów Mordehaja, Al-Marakan, miał synów Muhammada i Sauda, to ostatnie imię nosi teraz dynastia Saudów.

Potomkowie Saudów zabijali znaczących działaczy arabskich pod pretekstem ich odejścia od islamu i naruszeń przykazań koranicznych. Muzułmanie, którzy nie podzielają poglądów Muhammada Ibn Abdel Wahhaba (który ponoć także ma żydowskie korzenie, w Turcji) skazani byli na zagładę. Pod takim pretekstem Saudowie dopuszczali się zabójstw mężczyzn, dzieci i brzemiennych kobiet, gwałtów; grabili i wycinali w pień całe osady. Ta dynastia odpowiada za bezprawie od 1734 r., kiedy jej członkowie nazwali Półwysep Arabski na swoją cześć – Arabią Saudyjską.

W latach sześćdziesiątych XX w. egipska radiostacja „Saut al-Arab” z Kairu i radiostacja jemeńska potwierdziły żydowskie pochodzenie Saudów. Król Fajsal nie mógł wtedy zaprzeczyć bliskim stosunkom swojej rodziny z Żydami, gdy w wywiadzie udzielonym „Washington Post” 17 września 1969 r. powiedział: „My, dynastia Saudów jesteśmy krewnymi (kuzynami) Żydów: Nie podzielamy punktu widzenia Arabów czy ogólnie: muzułmanów co do kwestii żydowskiej… powinniśmy żyć z Żydami w zgodzie i pokoju. Nasz kraj (Arabia) to praojczyzna pierwszego Żyda, właśnie stąd rozeszli się oni po całym świecie”.

Jednak, bez względu na to, która opisana wyżej wersja pochodzenia jest prawdziwa albo prawdopodobna, sedno sprawy tkwi w czymś innym.

Zgrzybiali starcy czy potężni liderzy?

Dziś Saudowie to jedna z niewielu dynastii królewskich, które mają władzę absolutną w swoich krajach. Wszystkie stanowiska w rządzie i na prowincji sprawują ich przedstawiciele; są oni mianowani przez Saudów. Głową dynastii jest król Abdullah Ibn Abdel Aziz Al Saud. Dynastia liczy około 25 tysięcy osób, jest wśród nich ponad 200 książąt. Dziedziczenie przebiega inaczej niż jest to przyjęte w większości dynastii: tron przechodzi nie z ojca na syna, ale, w większości przypadków, z brata na brata, a dopiero w następnej kolejności na najstarszego członka rodziny z następnego pokolenia. Nie bierze się pod uwagę linii żeńskiej. Zatem kim są ci dzisiejsi władcy Arabii Saudyjskiej? Po prostu zgrzybiałymi starcami czy może potężnymi przywódcami?

Obecny 89-letni władca, syn pierwszego króla Arabii Saudyjskiej, Abdullah urodził się w 1924 r. w Rijadzie. Był jednym z trzydziestu siedmiu synów króla. Jego matka, Fahda ben Asi as-Szuram należała do arystokracji potężnego plemienia Szammar. Abdullah otrzymał tradycyjne wychowanie islamskie przy dworze pod kierunkiem swojego ojca, jednakże wiele czasu spędzał z matką na pustyni, gdzie przywykł do beduińskiego sposobu życia. Pierwszym państwowym stanowiskiem Abdullaha była godność gubernatora Mekki. W październiku 1962 r. Abdullah został mianowany dowódcą Gwardii Narodowej, niezależnej od pozostałego wojska formacji zbrojnej, która odpowiadała za ochronę rodziny królewskiej oraz obiektów przemysłu naftowego i miast Mekki i Medyny. W 1975 r. król Chalid mianował go drugim wicepremierem. Oznaczało to, że w przyszłości zostanie następcą tronu. Pozostał jednak przywódcą gwardii narodowej. Po śmierci króla Chalida nowy król Fahd w czerwcu 1982 r. w pierwszym swoim rozporządzeniu ogłosił Abdullaha księciem-następcą tronu i pierwszym wicepremierem. Jako następca tronu, Abdullah wpływał na politykę bliskowschodnią. W 1988 r. był jednym z głównych pośredników przy podpisywaniu pokoju między Iranem i Irakiem. W 1990 r., po wtargnięciu Iraku do Kuwejtu, Abdullah, w przeciwieństwie do króla Fahda, występował przeciwko rozmieszczeniu wojsk amerykańskich na terytorium Arabii Saudyjskiej, jednakże później zaakceptował przyłączenie się królestwa do koalicji antyirackiej.

W 1992 r. król Fahd wydał edykt, w którym potwierdzał prawo króla do wyznaczania księcia-następcy tronu lub do zmiany już wyznaczonej kandydatury, co zostało przyjęte jako próba pozbawienia Adullaha prawa do sukcesji z powodu różnicy zdań między królem i następcą w czasie wojny w Zatoce Perskiej. Rywalem Abdullaha był drugi wicepremier, minister obrony i brat Fahda – Sułtan. 29 listopada 1995 r. król Fahd w wyniku wylewu krwi do mózgu stracił zdolność kierowania państwem. W grudniu Abdullah rozpoczął wielkie manewry wojskowe podległej mu Gwardii Narodowej, znacznie lepiej uzbrojonej niż sama armia Arabii Saudyjskiej. Zmusiło to radę ulemów (muzułmańskich teologów i uczonych – przyp. tłum.), by go poparła. 1 stycznia 1996 r. Fahd mianował Abdullaha premierem i formalnie przekazał mu pełnomocnictwa głowy państwa.

Druga połowa lat 1990’ była bardzo trudna dla Arabii Saudyjskiej z powodu niskich cen ropy naftowej: W tych warunkach Abdullah rozpoczął reformy gospodarcze w kierunku dywersyfikacji ekonomii. W polityce zagranicznej, przed atakiem terrorystycznym z 11 września 2001 r., Abdullah starał się dystansować od USA, krytykując ich politykę bliskowschodnią. Jednakże niejednokrotnie spotykał się z prezydentami USA Billem Clintonem i Georgem Bushem, i nie próbował wyprowadzić wojsk amerykańskich ze swojego kraju. Abdullah nie popierał wtargnięcia USA do Iraku w 2003 r. W kwietniu 2001 r. Arabii Saudyjskiej udało się wznowić stosunki dyplomatyczne z Iranem, zerwane na skutek konfliktu w Mekce latem 1987 r., kiedy z powodu starć między organami bezpieczeństwa Arabii Saudyjskiej i pielgrzymami z Iranu, którzy żądali obalenia proamerykańskiej dynastii Saudów, zginęło ponad 400 ludzi. W czerwcu 2000 r. Abdullah stanął na czele rady rodziny królewskiej, najwyższego organu władzy dynastycznej Arabii Saudyjskiej, do której należą najbardziej wpływowi członkowie rodziny Saudów.

Abdullah potępił ataki terrorystyczne z 11. września 2001 r. i ogłosił konieczność walki z terroryzmem międzynarodowym. 15 z 19 terrorystów, którzy dokonali ataków w USA, było obywatelami Arabii Saudyjskiej. Oprócz tego rodziny ofiar ataków terrorystycznych obwiniały rodzinę królewską o popieranie Al-Kaidy. Pod presją USA Abdullah wydał rozkaz likwidacji radykalnych przywódców islamistycznych, co wzmogło jednak zagrożenie terrorystyczne w kraju. Seria ataków terrorystycznych, skierowanych przeciwko cudzoziemcom, zaczęła się od wybuchu w Rijadzie w 2003 r. i trwała do 2005 r. 1 sierpnia 2005 r. zmarł król Fahd a Abdullah został nowym królem Arabii Saudyjskiej dziedzicząc tytuł „Sługi dwóch świątyń”. Po śmierci Fahda, Abdullah mianował księcia Sułtana księciem-następcą, pomimo wcześniejszych z nim konfliktów. Abdullah pozostał też dowódcą Gwardii Narodowej. Ogłosił powstanie Rady ds. Następstwa Tronu, która miała określić porządek dziedziczenia tronu wśród dzieci i wnuków Abdullaha al-Sauda. Król Abdullah jest najbogatszym przywódcą państwowym. Według rankingu „Forbesa” z 2006 r., jego majątek osobisty oszacowano na 21 mld USD.

Drugi człowiek w królestwie – książę-następca Salman bin Abd al-Aziz al Saud urodził się 31 grudnia 1935 r. On także był synem pierwszego króla Arabii Saudyjskiej Abdul-Aziza ibn Sauda. Szósty z „Siódemki Sudairi”, był najbardziej zaufanym doradcą Fahda i najbliższym bratem księcia Sułtana. Sprawował urząd gubernatora prowincji Er-Rijad (1936- 2011) i ministra obrony (od 2011 r.).

Książę Salman został mianowany następcą tronu i pierwszym wiceministrem 18 czerwca 2012 r., po śmierci brata, księcia-następcy, Naifa 16 czerwca 2012 r., zostając trzecim następcą tronu za panowania Abdullaha. Ten faktyczny przywódca państwa od 27 sierpnia 2012 r. kilka lat temu miał wylew krwi do mózgu, wskutek czego nie włada lewą ręką, a w sierpniu 2010 r. przeszedł operację kręgosłupa. Chodziły słuchy, że cierpi na chorobę Alzheimera, jednak zdementowano te pogłoski.

Czołowe klany dynastii Saudów

Wpływy członków rodziny królewskiej określa się przede wszystkim przez przynależność do konkretnego rodu (klanu), członkowie którego są blisko spokrewnieni między sobą (najczęściej to rodzeni bracia i wujowie po matce). W swojej działalności książęta muszą liczyć się z położeniem swego rodu. Wykazują się tu wewnętrzną solidarnością i wspierają się wzajemnie przy zdobywaniu stanowisk państwowych i wzmacnianiu swojej pozycji w strukturach władzy.

Najbardziej wpływowym klanem rodziny Saudów jest ród Sudairi. „Trzonem” klanu jest siedmiu synów Abd al-Aziza i Hassy bint Ahmed al Sudairi. Będące podporą klanu „drugie pokolenie” książąt to głównie synowie „Siódemki Sudairi”. Do tej grupy należą: książę Muhhamad ben Fahd, Abdul Aziz ben Fahd, Bandar ben Sułtan, Haled ben Sułtan, Saud ben Naif, Muhhamad ben Naif, Abdul Aziz ben Salman. Stanowiska państwowe, które pełnią przedstawiciele klanu umożliwiają im kontrolę źródeł władzy w królestwie: ropy naftowej i struktur siłowych.

Przeciwwagę dla wpływów Sudairi w rodzinie rządzącej stanowi klan Sunajjan, czyli ośmiu braci, synów króla Fajsala. Najwybitniejsi z nich to minister spraw zagranicznych, książę Saud al Fajsal. Według niektórych źródeł rodowi Sunajjan patronuje król Abdullah, który pochodzi z mniej wpływowego, po linii matki, rodu Szammar. Do największych klanów zajmujących pośrednie miejsce między Sudairi i tandemem Sunajjan-Szammar należy ród Dżelawi. Z tego rodu pochodzą książęta Saud ben Abdullah i Abdul Mohsen, stojący na twardym stanowisku w kwestii mniejszości szyickiej. Obecnie Dżelawici faktycznie decydują o zarządzaniu mniejszymi jednostkami administracyjnymi, które wchodzą w jej skład.

Rada Rodziny Królewskiej – gwarancja równowagi dynastii Saudów

Organem, który daje „równowagę” dynastii jest Rada Rodziny Królewskiej, mająca szerokie uprawnienia. Jej podstawowym zadanie to regulacja rozbieżności między członkami rodziny, a także niedopuszczanie do nadmiernego zwiększenia wpływów poszczególnych gałęzi rodziny rządzącej kosztem interesów innych klanów. W tym celu Rada rozpatruje wszystkie nominacje przedstawicieli dynastii na stanowiska państwowe, a decyzje przez nią podjęte są ostateczne. To głównie dzięki Radzie, księciu-następcy Fajsalowi udało się w 1962 r. zrównoważyć wpływ klanu Sudairi w siłach zbrojnych – utworzyć równoległą strukturę siłową – Gwardię Narodową. W 1975 r. Rada Rodziny Królewskiej zmieniła kolejność następstwa tronu i zamiast brata króla Fajsala, księcia Muhhamada, oskarżanego o „zachowanie sprzeczne z normami islamu”, królem został książę Khalid. Stanowiska dynastii Saudów zapewniane są kosztem zajmowania przez jego przedstawicieli posad rządowych w najważniejszych strukturach administracji i w przedsiębiorstwach.

Wzmocnieniu czynnika dynastycznego sprzyja zachowanie kontroli rodziny nad resortami siłowymi i finansowymi. Pomimo utajonego niezadowolenia w społeczeństwie Arabii Saudyjskiej z powodu dużej liczby członków rodziny królewskiej w organach administracji i ze względu na to, że dobór osób na stanowiska kierownicze w pierwszej kolejności musi być zgodny z wymogami profesjonalizmu, taka sytuacja trwa nadal stanowiąc potencjalny problem dla dynastii.

Młodzi książęta – zagrożenie dla rodziny rządzącej

Czynnikiem, który pośrednio rozbija jedność rodziny rządzącej jest drugie pokolenie Saudów – tzw.  „młodzi książęta”. Stanowią oni średnie ogniwo w szeregu kluczowych resortów, sprawując znaczące urzędy na prowincji, w siłach zbrojnych, gwardii narodowej, służbach specjalnych, są także skutecznymi przedsiębiorcami. Wykształceni na Zachodzie „młodzi książęta” generalnie nie optują za „rewizją” pozycji Saudów w królestwie. Jednak często ich niezadowolenie budzi podwójny kurs przywództwa kraju, nastawiony na zachowanie tradycji islamskiej jako podstawy istnienia państwa saudowskiego i na jednoczesną modernizację. Również nie zadowala ich nieznaczny wpływ na sprawy państwowe. Nieformalny lider „młodych książąt” to Walid ben Talial, czołowy przedstawiciel przemysłowców świata Bliskiego Wschodu, plasujący się w „pierwszej dziesiątce” posiadaczy największych majątków.

Biorąc pod uwagę krytykę dynastii Saudów przez stronników liberalizacji, król Fahd usankcjonował przyjęcie w 1992 r. „Podstaw systemu władzy w Królestwie Arabii Saudyjskiej” – dokumentu, który istotnie wpłynął na rozkład sił w rodzinie rządzącej. Dokument ten zmienił tradycyjny porządek przekazywania władzy w kraju od starszego do młodszego syna króla Abdula Aziza ben Sauda włączając do liczby potencjalnych następców przedstawicieli drugiego pokolenia Saudów – wnuków Abdul Aziza. Oprócz tego, kilka lat temu kilku książąt z drugiego pokolenia rodziny królewskiej zacieśniło więzi z Abdullahem, kiedy ten był księciem-następcą, stanowiąc znaczącą część jego najbliższego otoczenia. W dużym stopniu złagodziło to narastający konflikt na linii „ojcowie-dzieci”.

Być może najbardziej wpływowym z „wnuków” jest książę Bandar bin Sułtan. To bardzo znana postać, jeszcze z czasów, gdy jego ojciec sprawował urząd ministra obrony i był księciem-następcą do swojej śmierci w 2011 r. Przez 22 lata, poczynając od czasów amerykańskiego prezydenta Ronalda Reagana, był ambasadorem KAS (Księstwa Arabii Saudyjskiej, przyp. tłum.) w USA. Mógł swobodnie odwiedzać Biały Dom praktycznie w dowolnym czasie. Książę Bandar oddał znaczące zasługi wszystkim administracjom amerykańskim, szczególnie Republikanom, pośrednicząc w delikatnych transakcjach, dotyczących inwestycji i broni, które przyniosły bogactwo zarówno rodzinie królewskiej, jak i wysokim rangą funkcjonariuszom Waszyngtonu. Nie przypadkiem nadano mu przydomek „Bandar Bush” – z powodu przyjaźni saudowsko-amerykańskiej za czasów obu Bushów.

Książę Bandar to jeden z osiemnastu synów Sułtana bin Abdul Aziza. Interesujące, że jako syn nałożnicy, według niektórych nie może pretendować do najwyższych stanowisk państwowych. Sądząc jednak po tym, że król Abdullah mianował go sekretarzem generalnym Rady Bezpieczeństwa Narodowego, a następnie szefem służb specjalnych, sprawa jego pochodzenia nie jest brana pod uwagę. Wpływy Bandara rosną tak w sferze polityki zagranicznej, jak i bezpieczeństwa. Jest on najważniejszą osobą w Rijadzie jeśli chodzi o wydarzenia w Syrii.

W tych warunkach trudno jest przewidzieć, co będzie z KAS po śmierci króla Abdullaha. Niewykluczone, że książę-następca zejdzie z tego świata wcześniej niż on. Według zasad następcą powinien zostać ten, kto jeszcze pozostaje w „systemie” z pokolenia „zgrzybiałych starców”. Lecz aktywni i skuteczni wnukowie założyciela królestwa już czepiają się tronu i być może nie zgodzą się na taką decyzję rodziny. Prawdopodobnym scenariuszem będą waśnie i walka o władzę. Intuicja podpowiada, że może nawet nie dojść do mianowania następnego króla z powodu potencjalnego rozpadu samego państwa. W każdym razie Arabię Saudyjską czekają trudne czasy, więc przewidywanie jej przyszłości jest niezmiernie trudne.

Tłum: Maria Walczak
Źródło: http://www.iran.ru/news/analytics/92259/Kto_unasleduet_vlast_v_Saudovskoy_Aravii

Czytany 6632 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04